Blaski i cienie nowego życia
10:56, 23 lut 2020
Bratki lubią chłód, oczywiście na -1 trzeba okryć. ale nie zapowiadają narazie minusów. Bratki mam zawsze najdłużej. Jak od południa zaczyna dogrzewać to przenoszę je na drugą pn-zach stronę domu do cienia.
Ten kawałek wczoraj oczyściłam.
I ciągle się nad nim zastanawiam. Doszłam do wniosku że dołem potrzeba wiosny. Już sadziłam pierwiosnki, przylaszczki ale ciągle wszystkiego mało. Chyba jeszcze przebiśniegi nasadzę.
Bardziej z lewej strony mam runiankę ale też nie chce przyrastać, czekam już 2 sezony i dalej wszystko w powijakach.
Wię chyba muszę uzbroić się w cierpliwość.
Najgorsze są miejsca przy ścieżce. Nie wiem jak to rozwiązać bo ciągle mi osty rosną i inne chwasty. Tymczasowo trzmielinę sadzę na niską obwódkę.