Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Dżdżownice kalifornijskie 21:49, 30 lis 2017


Dołączył: 26 paź 2016
Posty: 123
Do góry
A okrywasz kompostownik albo dodajesz obornik na zimę?
Ogród Małej Mi 2017 11:13, 30 lis 2017


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
Dyskusja o kompostowaniu.. niestety po zachwyceniu się kompostowaniem, mam ochotę swój wywalić, bo mam za mały ogród na takie cudo jednak. Trawa pomimo dokładania wszystkich innych dobroci gnije a miejsca na przerzucanie nie mam. Teraz jeszcze mój eM wywalił mi takie cudo, że nie odzywałam się przez tydzień i jeszcze mi nie przeszło.. o kompostownik chodzi Trawę na rabatach przerabiałam również i też nigdy więcej. Już wolę się czołgać między tymi różami.
Co robić..nie można mieć wszystkiego.

Ania masz cudo trawnik.. poważnie
Ogród Małej Mi 2017 08:39, 30 lis 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
To i ja zabiorę głos z moją powierzchnią trawników
Zbieram przy koszeniu tylko w przydomowym i to idzie na kompost , a że jest mocna badylami z rabat i warzywnika, oraz chwastami z plewienia poprzekładane to nie gnije i nie śmierdzi. Na dużym ogrodzie nie zakładamy kosza tylko trawa zostaje w trawniku i w ciągu trzech dni znika, bo dżdżownice wciągają pod ziemię, z tego też powodu nie muszę nawozić trawnika , a rośnie jak głupi, inna sprawa, że w trawnikach nie mam samej trawy i choć widok może nie folderowy to w okresach suszy mam stale zielony trawnik, a nie suche łany, nigdy go też nie podlewam , musi sobie radzić sam
Sypanie trawy na rabaty przerobiłam w malinach i na liliowcowej i powiedziałam nigdy więcej tej głupoty nie powtórzę, przez cały rok bujałam się z gryzoniami( nornice, krety) które pozakładały pod tą ściółką gniazda, rabata i maliny były non stop w powietrzu
Tak więc nie wszystko co tak zachwalane sprawdzi się w każdym ogrodzie
Gdybym chciała kompostować ilość trawy z dużego ogrodu , całą łąkę kwietną musiałabym w kompostownik zamienić , a i tak po roku miejsca by brakło.
Oddawać nie da rady bo u nas zielonych nie odbierają to raz , a dwa tirem by musieli zabierać co tydzień.

Wniosek szukamy rozwiązań do własnego ogrodu i własnych warunków

Justyna nie pocieszyłaś mnie z tym sypaniem pod przyszłe rabaty, bo przemyśliwałam ten pomysł do lasku, a tu piszesz, że zły pomysł.
A może to wschodzą siewki z tych ozdobnych traw co w rabatach rosną?
No bo jak koszone bez korzeni i bez nasion to z czego wschodzi???
Ogród Małej Mi 2017 07:45, 30 lis 2017
Do góry
jestem przeciwnikiem wysypywania trawy na rabaty jak i jej kompostowania kilka lat doświadczeń mnie w tym przekonaniu utwierdziło))

poczytałam trawiaste wywody )) oczywistym jest, żę w sezonie wysypywanie trawy na rabaty gdzie rabaty są w dużej mierze bylinowe czy trawiaste jest własciwie niemozliwe ....bo jest taki gąszcz że nawet sie nie wchodzi na rabaty zeby przeplewić bo nawet chwast jakos specjalnie przez ten gąśżćż bylin czy traw sie nie przebije



ale największym problemem jaki teraz mam u siebie to wschodząca trawa na rabatach która muszę plewić ....zwłaszcza na wiosnę mam całe kępy do plewienia, bo był taki czas kiedy przygotowywałam rabaty pod nasadzenia i na całe puste sypałam tez trawę żeby się przekomostowała z ziemią, o ile na rabatach nie ma nic posadzone to pikuś glebogryzałka i przekopiesz i gotowe ....tyle ze teraz 2-3 sezony później ta trawa wschodzi niczym chwast a plewienie jej to jest zwyczajny koszmar

nigdy wiecej trawy na rabaty bylinowo-trawiaste ((

kompostowanie trawy tez sie u mnie nie sprawdziło, trzeba by miec kompostownik gigantyczny i chyba co tydzień go przerzucać bo trawa śmierdzi własnie dlatego że gnije a nie kompostuje sie ( ja mam mały kompostownik i kompostuje w nim odpady kuchenne i z warzywnika, część zielska z bylin. Trawę i resztę ogrodowego zielska oddaje do miejskiego kontenera na zielone odpady

rozumiem Anie doskonale jak szybko te worki z zielskiem się napełniają bo ja kupiłam takie parciane na zboże i napełnienie 10 szt podczas porządkowania rabat to raptem 2-3 godziny trwa, a samo koszenie trawnika ktore trwa u mnie około 1 -1,5 godz generuje 3-5 worków trawy podczas wertykulacji ilość worków z sianem sie podwaja a nawet potraja

Ogród Małej Mi 2017 23:42, 29 lis 2017


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Domyślam się Aniu ile masz trawy z koszenia Widzę to u mojej siostry (ponad 30 arów). Koszenie zajmuje jej prawie cały dzień. Fakt, trawę wrzuca na spory kompostownik (trochę przesypuje preparatem do kompostowania) po 3-4 latach (bez przerzucania (bo czasu i sił brak już na to) jest ładny kompost.

uśmiechnęłam się na określenie "chabazie". U mnie jak eM się wkurza na mój busz, albo kolejne zakupione czy rozsadzane roślinki to mówi "znowu te chabazie...: Myślałam, że to jego wymyślone słowo

Rzuć latem hasło a pól Ogrodowiska się zjedzie do pomocy
Ogród Małej Mi 2017 23:29, 27 lis 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
m_gocha napisał(a)
U mnie też zimno, teraz -5. Niebo rozgwieżdżone - może być jeszcze zimniej Brrrr...
A dlaczego wywozisz liście? Nie składasz na pryzmę do kompostowania?


Zapchałam wszystkie kompostowniki już dawno temu..

Źle zaprojektowałam ogród.. za mały kompostownik Z drugiej strony i tak nie mam kiedy bawić się w przerzucanie kompostu, przesiewanie.. sił też już brak... na babskie ręce mam i tak za dużo roboty.

Po drugie są tam liście z drzew które miały mączniaka..

Moje zielsko zasila kompostownie miejską.. i mamy piękną zieleń.. zawsze podziwiam

A to co mam z kompostu to i tak na samą myśl o przerzucaniu i przesiewaniu robi mi się niedobrze. Niewolnik ogrodu...

Edit. Z zalozenia nie chcialam kompostownika bo to schron i rozmnażalnia dla ślimaków nagich. N
Miałam ogromny kompostownik. U mnie byla glownie trawa z koszenia ... robila sie z tego gnojówka ... śmierdziało na cała okolice. Muchy, ślimaki i smród a przerzucanie tego bylo ponad moje siły. Byla to tak zwana porazka poczatkujacego ogrodnika. Duzo pisania. Nie bede robic 2ielkiefo kompostownika bo nie mam na niego ani sil ani czasu. Dlatego tez warzywnik ma 3 grzadki..do tej pory nieskopane.....
Ogród w remoncie 10:06, 26 lis 2017


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
m_gocha napisał(a)
Asia! to teraz spokojnie możesz czekać do wiosny No i oczywiście planować i planować
Jak grubo obsypujesz ziemią pryzmę z obornikiem? Mi zostało troszkę ale na razie eM wrzucił na kompostownik. Mam nadzieję, że mi dżdżownic nie wypłoszy

Bombki cudne! Masz jakiś wzorzec ile masz i jakich słupków wydziergać czy robisz tak na wyczucie?


Trochę mi ulżyło z tym frontem. Dobrze,że wczoraj M w domu to razem szybciej poszło. Daleko jeszcze do porządku ale przynajmniej jakoś to wygląda. Wiosną jeszcze masa roboty nas tam czeka. Rośnie tam jeszcze kilka krzewów,którym muszę znaleźć nowe miejsca-dwie pęcherznice,tawuła wczesna i drzewko derenia jadalnego. Tego derenia bardzo bym chciała zachować bo szkoda dereniówki . Musimy też zdjąć płyty chodnikowe przy małej bramie i co najgorsze zniwelować nierówności terenu. Pewnie posiejemy nowy trawnik na tym frontowym kole. Ten co jest teraz to obraz nędzy i rozpaczy po ostatnich pracach. Zastanawiam się tylko jak zabezpieczyć posianą trawkę żeby psy jej nie zmaltretowały.


Wzorów na bombki jest dużo w sieci i z nich głównie korzystam.
Pozdrowionka
Ogród w remoncie 22:34, 25 lis 2017


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3544
Do góry
Asia! to teraz spokojnie możesz czekać do wiosny No i oczywiście planować i planować
Jak grubo obsypujesz ziemią pryzmę z obornikiem? Mi zostało troszkę ale na razie eM wrzucił na kompostownik. Mam nadzieję, że mi dżdżownic nie wypłoszy

Bombki cudne! Masz jakiś wzorzec ile masz i jakich słupków wydziergać czy robisz tak na wyczucie?
Wszystkiego po trochu 09:00, 25 lis 2017


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Do góry
Dziękuję że zaglądacie, mech jest kłopotem ale już tyle lat jakoś sobie z nim radzę

Bogdziu, Goniu, Elisko miło was gościć


U mnie jesień jeszcze całkiem przyzwoita Przedwczoraj porządkowałam trochę, pościnałam maliny, i byliny, pomieliłam to wszystko i załadowałam do pełna kompostownik. Traw jeszcze nie powiązałam, jakoś mi się nie chce tego robić. Nie mam ich dużo, raptem dwie rozplenice, i trzy kępy miskanta, może dzisiaj się za to wezmę.
Dzisiaj chcę przede wszystkim okopczyć róże kompostem. Pewno będę miała go za mało, trzeba będzie podgarnąć trochę ziemi wokół krzaczka.

Kwitną jeszcze ciągle chryzantemy i pojedyncze róże. Trawa jeszcze pięknie zielona, jak zaświeci słońce to można prawie pomylić pory roku










Pogubiłam się po drodze... 17:00, 19 lis 2017


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 12720
Do góry
Dziękuję Olu Idę od razu zajrzę do Ciebie


Z wieść ogrodowych: zielone róże, te które miałam z przodu oddałam w dobre ręce teściowej, wszystkie hosty które też tam rosły dostały eksmisję na kompostownik, w ich miejscu wylądowały podzielone montany, kiedyś będzie tam piękny dywan. I tyle

Ranczo Edy 22:06, 17 lis 2017


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry
hanka_andrus napisał(a)


Mamutów nie spotykałam, ponoć wyginęły, ale nasionka tej dyni to możesz dołożyć, ponoć pyszna jest. Mam zamiar dyniami obsadzić kompostownik.

Dziękuję za pamięć o naszej rozmowie na ich temat.
Trzymaj się ciepło. na jutro deszczysko zapowiadają. Brrr


haaaa hiiii no a u mnie stoją tylko już bez środka



ciapnę wszystkie rodzaje żeby było kolorowo na kompostowniku u Hanusi
wyjrzałam za drzwi i zimno mokro masz racje sobota mokra się zapowiada....może pocieszymy się kolorami...w deszczu...w rosie....



lecę zerknąć co u Ciebie....
Ranczo Edy 16:10, 17 lis 2017


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
eda napisał(a)


Hanusia to dla ciebie te małe rozprułam !!! i będę wysyłać jak wyschną klamka zapadła Tylko napisz czy mamutów też chcesz pesteczki ?


Mamutów nie spotykałam, ponoć wyginęły, ale nasionka tej dyni to możesz dołożyć, ponoć pyszna jest. Mam zamiar dyniami obsadzić kompostownik.

Dziękuję za pamięć o naszej rozmowie na ich temat.
Trzymaj się ciepło. na jutro deszczysko zapowiadają. Brrr
Szarobiałego ogrodowe początki. 13:58, 17 lis 2017


Dołączył: 19 wrz 2016
Posty: 764
Do góry
Ach moje cisy.
Część tych, które zbrązowiały ma zielone łodygi i gdzieniegdzie pióropusze zielonych igieł. Część jest niestety brunatna. Nie wyrzuciłam, poczekam do wiosny.
Ogólnie minął rok jak je posadziłam i widzę, że są kolorowe. Jedne ciemne, inne żółtawe. Normalnie cała paleta "zieloności". Działkę mamy dość mokrą z gliną pod spodem. W ostatnich miesiącach cisy mają chyba za dużo wilgoci. Może stąd te kolory. Czas pokaże co z tego będzie.


Okazało się, że grab składał się z ośmiu pojedynczych drzewek. Posadziłam u siebie cztery w szpalerze, resztę oddałam. Jeśli się przyjmą zasłonią róg działki gdzie będzie kompostownik (tej chwili zbieram resztki na sąsiedniej, jeszcze wolnej działce). Niestety graby są duże, bardzo duże, pewnie kilkunastoletnie. W efekcie były sadzone z prawie gołymi korzeniami, a to chyba nie rokuje dobrze. Cóż zobaczymy wiosną.

Pozdrawiam
Z Pszenicznej ... 09:38, 17 lis 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Pięknie już masz posprzątane Kompostownik w ogrodzie to konieczność, ale jaki pożytek potem
Z Pszenicznej ... 09:15, 17 lis 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Warzywnik poszedł spać, maliny wycięte, resztki kwiatów wyrwane
koniecznie potrzebuję kompostownik w warzywniku, muszę pomyśleć o nim w przyszłym roku... tak samo jak o kompostowniku na liście
W workach to jednak nie bardzo estetycznie - różnokolorowa hałda worów leży i mnie drażni... dobrze że ukryta



buki się przebarwiły, liczę że wiosną ładnie odbiją



Hortensja ogrodowa, przycięta w tym roku wyrosła na ponad 140 cm, furtka ma 100cm



reszta bardziej żółta




Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie... 22:17, 15 lis 2017


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22456
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Dziękuję, Aneczko! A czy wiesz, że arktyczna/syberyjska/ chryzantema pachnie? I to nawet mocno!

Teraz co innego z normalnymi fotkami! Od razu szczególiki widać. I nawet firletka u Ciebie z kwiatkiem. U mnie dawno suche i na kompostownik poszły!
Pozdrawiam

Wiem, poznałam jej zapach
Rajski ogród Ani 2... niekończące się marzenie... 22:06, 15 lis 2017


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Dziękuję, Aneczko! A czy wiesz, że arktyczna/syberyjska/ chryzantema pachnie? I to nawet mocno!

Teraz co innego z normalnymi fotkami! Od razu szczególiki widać. I nawet firletka u Ciebie z kwiatkiem. U mnie dawno suche i na kompostownik poszły!
Pozdrawiam
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 20:41, 15 lis 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
kasja83 napisał(a)

Renia będzie odpoczywać...nie wierzę!!!

Renia wpadnij, że do mnie-szukam konceptu na altanę. Może podsuniesz jakie inspirro?


A wlaśnie, ze będę w tym tygodniu muszę jeszcze tylko dosadzić 4 tuje i przerzucić kompostownik ... a 3 worki kompostu czekają już na kopczykowanie.
I zima może przybywać chociaż nie musi się wcale spieszyć
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 12:20, 13 lis 2017


Dołączył: 09 lis 2015
Posty: 8961
Do góry
ren133 napisał(a)


Mam nadzieję, że jak już zostanie ułożona nowa ścieżka będzie super

Przyznam, że narobiłam się ... czasami nawet przy lampie bo jak wracam po 16tej to już się ciemno robi ... no week-endy sprzyjały

Teraz tylko zostało mi dosadzić 4 tuje, "przerzucić" kompostownik i powiązać trawy ... i odpoczywam

Buziaki

Renia będzie odpoczywać...nie wierzę!!!

Renia wpadnij, że do mnie-szukam konceptu na altanę. Może podsuniesz jakie inspirro?
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 22:55, 12 lis 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Margarete napisał(a)
Ogród w jesiennej szacie piękny i taki przejrzysty jeśli chodzi o układ oraz gatunki roślin. Skoro prostujesz rabaty to wrażenie tej przejrzystości i porządku a jednocześnie taki nowoczesny pokój twojego ogrodu będzie jeszcze bardziej widoczny. Super wygląda już a będzie pewnie jeszcze lepiej
Narobiłaś się - z tego co piszesz, tylko zastanawiam się kiedy - codziennie zimno i pada i dzień coraz krótszy....podziwiam
Ja coraz rzadziej wychodzę do ogrodu, nawet w weekendy....


Mam nadzieję, że jak już zostanie ułożona nowa ścieżka będzie super

Przyznam, że narobiłam się ... czasami nawet przy lampie bo jak wracam po 16tej to już się ciemno robi ... no week-endy sprzyjały

Teraz tylko zostało mi dosadzić 4 tuje, "przerzucić" kompostownik i powiązać trawy ... i odpoczywam

Buziaki
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies