No powiem Ci Mrokasia,że zaczynam Cię rozumieć z tymi Ice Dance. Moje jeszcze nie zaczęły odrastac po cięciu i wyglądają okropnie! chyba wywalę. Nie wiem tylko co w zamian
O to to to! Mnie jakoś zaczyna wkurzać, że muszę przerabiać stare rabaty zamiast wreszcie zaznać trochę tej stagnacji. A muszę bo a to coś nie rośnie, a to coś wypadło a to sama coś wywaliłam (jak Ice Dance).
A wracając do rabat wymagających przeróbek - aktualnie biorę na tapetę rabatę pod bonsajem . Nie wiem czy pamiętacie ale miałam tam carexowisko z Ice Dance. Niestety, takie nasadzenie się u mnie nie sprawdziło - psy lubią tam leżeć i systematycznie wygniatają i zadeptują kępy, szczególnie zimą. Krótkie przycięcie wiosną nie załatwia problemu - carexy rosną teraz głównie po brzegach tej rabaty, w środku mam gołe place a to co zostało wygląda bardzo nieciekawie. Nie mam czasu i chęci na wyskubywanie wszystkich pozasychanych liści ani cierpliwości, by czekać do lipca aż kępy jakoś odrosną. Zatem - carexy wylatują.
I teraz - co w zamian? Pomyślałam, by położyć pod "bonsajem" w dwóch-trzech miejscach po kilka większych otoczaków i posadzić przy nich po kilka kępek turzycy Raureif. Może uzupełnionych dwoma-trzema kępkami dzwonka poszarskiego. Resztę zostawić pustą, wysypać tylko drobną korą tak by psy miały gdzie leżeć. Jak myślicie?
Nie mam teraz lepszej foty pod ręką, cyknę po powrocie do domu.
Po pierwsze brzydko wyglądała latem jak jej nie podlewałam dodatkowo,miała przyschnięte końcówki.
Po drugie ona puszcza odrosty,które wrastały mi w ścieżkę i w rośliny obok
Po trzecie bardzo późno zaczyna rosnąć po przycięciu, dopiero teraz ruszyła, więc nie zachwyca w tej chwili jak np.seslerie
Zraszacz lał wodę do warzywnika ale rabatom obok też się trochę dostało .
Podlewam kawałkami. W sumie wychodzi na to, że każdy kawałek ogrodu dostaje wodę tak co 3-4 dni. Podlewa się zraszaczami przeważnie koło godziny do dwóch.
Dzięki Helen . Ale prawda jest taka, że odpowiednio zrobione zdjęcie dodaje sporo tego buszu . Bordowy krzew po lewej to pęcherznica, niżej bordowe to żurawki a na biało kwitną fiołki pod pęcherznicą.
Dzięki Madziu .
Wcale się tak dużo nie dzieje . Dzięki za pochwały .
Carex Ice Dance .
Na busz pracuje się krótko. Wystarczy posadzić za gęsto .
To już znasz .
Jakoś tak w tym tygodniu wszystko buchnęło .
To magia zdjęć, serio .
Dokładnie jest tak jak piszesz. Dla mnie przestało być super.
Kępowe są w porządku choć pozostaje pytanie jak szybko odrastają po cięciu. Raureifa mam od niedawna i bardzo mi się podoba.
Też zamienię tylko jeszcze nie wiem na co .
Pewnie bym znowu w hakonki szła bo mam takie skrzywienie ale już nam ich za dużo i trzeba coś innego wymyślić.
Na szał dereniowy też czekam bo następny pewnie znowu za 5 lat .
Ja właśnie wywalam sukcesywnie swoje Ice Dance. Zamieniam na raureify, seslerie i molinie.
Mszyce i u mnie już żrą w najlepsze.
A jeśli chodzi o derenie kousa to też mam takiego jednego zawodnika - ma kwiatek na kwiatku i kwiatkiem pogania . Jak zakwitnie będzie szał. Inne są nieco bardziej powściągliwe .
Myślę, że ona nadaje się najbardziej do zadarniania większych powierzchni jak u Johanki. Swoją trochę zapuściłam przez 3 sezony i nie usuwałam rozlogów. Teraz mam już ogromne kępy, które wrosły mi w inne rośliny i ciężko z nich wyrwać te odrosty. Nie mogłam wejść ze szpadlem bo mam tam czosnki i tulipany które bym uszkodziła.
No nic, będę wyrywać po trochu.
Ojjj, ciężko było...
A dziś kręgosłup czuje od tego wyginania.
Gracillimusy i rozplenice eM potraktował szpadlem. Dał radę choć kępy twarde były.
Najgorzej było z Ice Dance.
Nie mogłam ciachnąć bo wrosła w czosnki i tulipany. Po trochu odcinałam i wyrywałam odrosty.
Muszę ją mocno ograniczyć.
Aleja Konstancji jak zawsze wygląda dobrze ale i tak czekam na różaneczniki. Tydzień temu ścięłam trawy ice dance, ciekawe czy odbiją. Były ogromne i...brzydkie.
Martko! Wciągnięta po kokardy w szaleństwa ogrodowe! Super się dzieje
Tulipanki botaniczne są urocze, u mnie gdzieniegdzie się pojawiły, ale z uwagi na ich "bezkompromisowość" poszukam we wrześniu właśnie tych cebulek, aby nasadzić ich mnóstwo.
Może chciałabyś na jakieś wolne przestrzenie carexy Ice Dance. Właśnie zostały wykopane i są do oddania.
Zapraszam
dzisiaj wyszłam do ogrodu, aby doglądać prac wykopaliskowych. Prawie dwie taczki carexów Ice Dance wykopane z rabaty siłą męskich mięśni.
Jeśli komuś się przyda, chętnie oddam. Zamieściłam w wątku oddam.