Zastanawiam się, czy przed perowskią i stipą nie pociągnąć także seslerii? Obecnie jest molinia moorhexe, ale wydaje mi się trochę za zielona.
Dalej po lewej są także jeżówki i sesleria.
Wernonia przed kwitnieniem w towarzystwie pysznogłówki. Rośnie podobno wysoka. Ja ją bardzo późno wysadziłam do gruntu, bo bałam się że malutką zjedzą ślimaki, a potem trafiła na te upały i ma teraz ok 50 cm.
Chyba u Ewy pisałam, że moja werbena patagońska wystartowała z opóźnieniem. Część kwitnie, a część to takie sieweczki.
i takie
Jeszcze rosplenice Majesty, po przepikowaniu stały na balkonie jak zaklęte, a po wysadzeniu do gruntu - rosną w oczach.
Kasiu aż się zarumieniłam dziękuję za takie uznanie. Może wybiorę się do Ujazdu pokibicować Tobie. Wszystko zależy od samopoczucia.
Kiepsko u mnie z czasem i wgrywaniem zdjęć, coś internet się nie wyrabia. Mam remont jednego pokoju, a bałagan w całej chałupie. Nie ma gdzie siąść, nie ma jak dostać się do szafy z ubraniami. Prawie nic nie robię a jestem okropnie zmęczona, ale już zbliżamy się ku końcowi ze składaniem mebli.
Dzielżan jest obłędny, chyba pojadę po drugi
Kalmia poszła koło salonu japońskiego koło przesadzonego klona. Niestety po obcięciu świerka muszę dokupić płot lamelowy.
Mam jeszcze takie oregano
Trzęślica zbiera się do kwitnienia, a jedną prawie wykosiłam. Obok przetacznki kłosowy Christa. Na drugim zdjęciu na pierwszym planie dzika marchew z chabrami.
Porównanie miskantów Memory
z lewej rośnie na miejscu suchym, słonecznym, a z prawej na takim półcienistym i bardziej wilgotnym.
Tą roślinkę zaproszę na swoją łąkę - to nostrzyk żółty
I jeszcze raz kłosowce, tym razem w duecie z krwawnikiem wiązówkowatym.
Cudownie u Ciebie, jak zawsze, można powiedzieć. Dorodne rośliny i świetne połączenia to Twoja wizytówka.
Podziwiam
Czy ta fioletowa mega kępa to monarda?
Moje mają mączniaka, mimo oprysku mlekiem. Obetnę je, bo wyglądają potwornie źle.
Może masz dla mnie jakąś radę na nie?
Jak warzywka w kalfasach? Moje bardzo dobrze, pomidorki mam od końca czerwca, bakłażany też już zrywałam.
Pozdrawiam
Dziś pojechałam do szkółki - popatrzeć....
Kilka było jednak roślin które pojechały ze mną do domu - jak zwykle
Piękny dzielżan i karagana - to na miejsce koło świerka gdzie nic nie rośnie
A temu cudowi nie moglam się oprzeć - kalmia - jeszcze nie miałam
Ożanka się rozrasta i rozrasta. Prawie pożarła odratowanego dzielżana Siestę, do którego zimą dobrały się chyba nornice,
Sadziec też przytył, choć wiosną ślimaki zrobiły sobie z niego stołówkę. Jakiś odmianowy kłosowiec, ale pokłada się w odróżnieniu od tych zwykłych z siewu.
Co do tej mam wątpliwości, ale nie mam pomysłu co zamiast.
Sam bukiet nie jest najgorszy, nie wiem natomiast, czy tu pasuje i do tamtych dwóch.
Kaskada cieszy się coraz większym zainteresowaniem
Aniu, dzięki
Też jestem zadowolona z tej rabaty
Jeżówki to moja tegoroczna miłość, są już całkiem spore, ale prawdziwe kępy to dopiero będę mieć.
W tych niedawno kupionych było sporo sadzonek bez kwiatów, w tym roku nie zakwitną.
Denerwowały mnie przerwy między rudymi kratkami / miały być zarośnięte powojnikami / i wymyśliłam takie ozdóbki.
Z tych jestem zadowolona