Kasiu, taką prośbę mam: jak znajdziesz chwilkę czasu, napisz mi proszę coś o dereniu compressa, bo strrrrrasznie mi wlazł w głowę - głównie ile sobie mierzy wzrostu, ile ma lat, i jak się przebarwia. No, potrzebuję materiału do przemyśleń .
Z tyłu za basenem rośnie mój szpaler anabelle. Niestety trochę odchorowały przesadzenie i są mikre w tym roku (zresztą wszystkie hortki mam w tym roku drobne). I mały błąd zrobiłam, bo wsadziłam je do gołej ziemi. Brak kory lub jakiejkolwiek "posypki" spowodował rozwój chwastów, szczególnie uciążliwy jest powój polny, który włazi na rośliny i je przygina do ziemi. W między hortki ciężko wejść bo są zbyt kruche.
Więc hortek nie widać. Ale w przyszłym roku z pewnością będzie lepiej
W tym roku ogród cieszył mnie mniej. Trawa w upały ledwie dawała radę, mimo podlewania. Rośliny mocno (za mocno) się rozrosły a mój kręgosłup odmawiał posłuszeństwa po pracach ogrodowych. Ale w końcu deszcz popadał i ogród nabrał wigoru, rośliny trochę okiełznaliśmy. A prace staram się robić stopniowo a nie na wariata, że wszystko musi być w 1 dzień zrobione .
Z cyklu - znajdź różnice . Foty robocze. Wyleciały niewydarzone lawendy a przyszły stipy i małe perowskie. Chyba mi się podoba .
Było / jest
I z innej strony po zmianach
świetne kolorki .
Od bieli, żółci po ten jaskrawy róż burgundowy ( A co to za roślinka w takim żywym kolorze ?) .No i ten niebieski żywy wilcowy
Aniołki mają tam raj
Iwonka, piękna ta Twoja choinka, cudo czyli ona raczej wolno rośnie, skoro przez tyle lat ma 3 m wysokości, bardzo dobrze Dalej nie wiem co począć z moimi choinami spod garażu, daje sobie czas na zastanowienie.
Gladiczja zachwycająca, już Ci kiedyś pisałam Narysuj miejsce dla grabu kolumnowego, bo jakoś nie mogę zajarzyć gdzie chcesz go wsadzić.
A wiesz, że chce kupić turzyce palmowe, wsadzę je nad oczko, bardzo mi pasują w okolicach wody. Może u Ciebie też by się tam wpasowały?
Muszę u Abiko poszukać zdjęć tego szpaleru choinowego.
Grupa wsparcia konieczna jak nic, mój koszyk też podobnie wyglądał, tylko podsumowanie cenowe nieco mnie ostudziło
Już widzę to terapeutyczne spotkanie: Witam, mam na imię Iwona, nie mogę przestać kupować kwiatów!!! Jadę na rowerze i widzę kwiaty, zasypiam i marzę o kwiatach, w necie przeglądam tylko kwiaty... Pomocy
Kasia twój wątek daje mi ogromnego kopa do zmian. Zalogowałaś się mniej więcej wtedy co ja, a ile już zrobiłaś!!! Zacytowałam kilka ostatnich fotek które aż krzyczą, że warto było Ja niepotrzebnie straciłam jeden sezon na ratowanie niektórych iglaków, jałowców, cyprysów, świerków - czyszczenie ich w środku, próby zrobienia niwaków - strata czasu! Dlatego ostatnio moi towarzysze to piła i łopata Nie ma sentymentów i jest kierunek a to najważniejsze. Czytałam u mnie, że chcesz przekopać się przez mój wątek - jego historia to strony 86 -89, a najwięcej dzieje się teraz
Effka zmierzyłam moją choinę kanadyjską, którą malutką sadziłam 13 lat temu. Ma ok 3 m wysokości, obwód pnia na dole w najszerszym miejscu 35 cm a obwód najszerszej gałązki to tylko 5 cm. Prawie wcale nie była podcinana, jedynie pojedyncze gałązki na długość. Była mocno ażurowa. W zeszłym roku zaczęłam proces zagęszczania jej, przycinając wszystkie gałęzie i czubek. W tym roku fajnie się zagęściła i tak wyglądała:
Jako, że chcę wokół niej zrobić rabatę trawiastą znów mocno ją przycięłam. Chcę ją zgęścić aby zajmowała mało miejsca a potem już luźno puścić końce - co fajnie, lekko wygląda.
N tej fotce możesz zobaczyć jak w sumie jest to niewielkie drzewko w porównaniu z glediczją - choina jest w tle po lewej stronie - nawet cieszy pień widać.
Tak szczegółowo piszę ci o mojej, abyś miała podgląd na jej zachowanie przez lata. Moja jest zdrowa, ale u sąsiadów mocno pożółkła i przerzedziła się w dwóch ostatnich latach. U Abiko jest szpaler z tej choiny, sadzony dosyć gęsto, wszystkie są ładne a jedna żółknie i nie wygląda dobrze.
Nie wiem czy to wina suchych lat czy jakaś choroba...
Również Magleska wysadzała swoje z donic i wsadzała do gruntu, ale nie wiem jak się mają.
Biegnę zaraz do ciebie i zerknę na twoją ścianę
A, jeszcze jedno pytanie, czy na ostatnim zdjęciu pasowałby grab kolumnowy? Za glediczją a powyżej choiny, na wysokości tej kratki, którą widać w tle. Mam jedną 2 metrową sadzonkę i nie wiem, gdzie ją wcisnąć. Trochę na trawiastą mi pasuje, zasłoniłby prześwit między tujami posadzonymi kiedyś zbyt rzadko.
* dwa malutkie jałowce stricta już stamtąd wywaliłam
** rząd turzycy palmowej też do przesadzenia a raczej lepszego rozmieszczenia przy innych trawach - jakich? Dumam już rok
To najwyższe niebieskie to rzeczywiście szałwia - kupowałam na targu, pani przysięgała, że ona jest wieloletnia ale zobaczymy bo raczej z tego co czytam to u nas nie zimuje. Wychodzi mi na to, że to jest szałwia omączona. Ale,nawet jeśli nie zimuje to nic, kupię znowu, bo szybko się rozrasta - w tym miejscu są dwie rośliny kupowane jako małe sztuki. Kwitnie cały czas bardzo obficie i pięknym kolorkiem. Ja jestem z niej bardzo zadowolona. Obok jest też przetacznik w takim samym kolorze tylko trochę niższy. Stąd taka dość duża kępa się zrobiła.