Aniu, takie spotkania są zawsze bardzo miłe, utwierdzają nas w przekonaniu, że nie jesteśmy samotni w naszej ogrodowej pasji i że mają sens wszystkie wysiłki i starania, by nasze ogrody z roku na rok piękniały. Zawsze jest miło przebywać w towarzystwie ludzi wrażliwych na piękno.
Ewuś, dzięki za opis fotki.

Fajnie było wczoraj znów Was spotkać.
Iwonko, podeślij mi na priv adres mailowy, prześlę Ci fotki. Jeszcze raz wielkie dzięki za wczoraj.


Aniu(Anabuko), masz rację, takie spotkania zawsze są super.
W upalne dni najlepiej sprawdzają się takie cieniste zakątki. Niestety, niewiele ich u mnie. Ten jest w cieniu ogromnej, dwupiennej brzozy.
Róża, która wedłu zamówienia miała być "Dancing Queen" na pewno nią nie jest. Powinna być zielonkawa z różowym środkiem. A tak się na nią cieszyłam.
Z suszą nieźle radzą sobie rojniki.
Od paru dni mam takiego lokatora. To sunia córki, jest u nas tymczasowo.