Prawa strona. Wspaniale odrestaurowana stodoła, służąca teraz jako miejsce kursów ogrodniczych lub imprez. Tutaj też przygotowane były rośliny do kupna.
Wiola dziękuję
przesadziłam rudbekię co wrosła w różową monardę i tak zwiędła ,ale na fotce wygląda fajnie
nowy obszar jeszcze straszy ale powolutku doprowadzę go do względnego ładu
na razie postanowiłam doprowadzić do ładu 1 rabatę ,a póżniej życie pokaże ,co dalej
Teraz mój tarasowy koszmarek, który powoli zamienia się w... no jeszcze nie wiem w co
Tak wyglądało sadzenie klonów po usunięciu katalpy. Nie patrzymy na taczki i inne sprzęty
Trochę mieliśmy pietra bo drzewka są jak widać dosyć wysokie a niekoniecznie jeszcze grubiutkie wiec zabezpieczanie zajęło nas sporo czasu.
Pomiędzy lekkimi wzniesieniami Szwajcarii Holsztyńskiej, otaczając stare i okazałe wiejskie zabudowania, znajduje się zajmujący 1 ha ogród niemieckiej Holenderki Fenny Graf i jej rodziny. Podzielony jest na 26 pięknie skomponowanych pokoi ogrodowych, które wspaniale się ze sobą łączą.
Wjazd, a przed płotem witają nas donice.
Za płotem ogromny przedogródek, jeśli można to tak nazwać.
Dom porośnięty jest hortensją.
Angelika dziękuję za komplementy ciesze się ,że Ci się mój busz podoba
jarzmianki rosną na południowo zachodniej stronie i południowej też ,ale trawy je zacieniają ,więc dają radę ….przynajmniej w tym sezonie
tu pod usychającą brzózką je widać brzózka będzie wymieniona -pan ogrodnik obiecał
Dzięki Ewusia za miłe słówka Widzę, że się przyjęło ukulturalnianie na ogrodowisku, hehe
Zostawiam Badiego w zielonościach
Dla wyjaśnienia - Badi to psiak mojego chrześniaka Nasze ogrody graniczą ze sobą, mamy wspólne przejście do siebie bezpośrednio z ogrodu, tak więc Badi pilnuje dwóch domów Chyba nawet kunę nam wypłoszył!! Jak przyjeżdżam do domu - leci do mnie jak szalony. Chodzi sobie gdzie mu pasuje..
Taki trochę wspólny pies
Asiu no musisz się sama przekonać.Wiosną zdecydujesz
Ja już widzę że za ciasno mają i na nowej rabacie dam większe odległości.Ta na peno na wiosnę do przeróbki.Mam miejsce żeby rabatę o metr powiększyć .
Agata,
u siebie na ogrodzie herbacianym klony rosną mi bez problemu i nie chorują, no nie powiem zdarzył mi się raz mączniak parę lat temu na paru okazach ale to był sporadyczny i odosobniony przypadek.
Eda,
super że wpadłaś do mnie na ogród herbaciany i dzięki za miłe słowa a ciurkadełko czyli klasyczne japońskie tsukabai to moje nie marzenie aby i chcę aby zagościło na stałe w ogrodzie - hmm no może kiedyś się spełni.
A od paru dni w wolnej chwili pracuję nad skomplikowaną wymianą ogrodzenia ze starego (które szpeciło) na nowe, które jest na granicy z sąsiada działeczką. Na razie na efekt finalny jeszcze trochę trzeba poczekać - a poniżej wrzucam parę fotek z budowy...
Zdjęć nie zrobiłam, bo noc mnie zastała, ale dostałam relację z Casa Gaudi na Gran Canarii..
Teren już prawie uporządkowany, drzewo draceny kwitnie i zachwyca, a plumerie ruszyły pełna parą i cudnie kwitną:
Moja juka już właściwie przekwitła, a tu proszę:
kwitną też róże