Pięknie.
I pomyśleć że jeszcze parę lat temu takie trawiaste widoczki mi się nie podobały. A teraz trawy zapraszam do swojego ogrodu.
Jezowki i inne kwitnienia też masz śliczne
Ogórki zbieram i przerabiam codziennie. Taki czas.
No tak Fiona upoluje gdzieś na łąkach myszki i wlecze w pysku do domu. Jakby nie mogła się pobawić czy skonsumowac je na rewie dalej.
Ok mam różności w ogrodzie.
Tylko traw nie za dużo.
Ale od ubiegłego roku i tego dopiero więcej ja zaczęłam je zapraszać do swojego ogrodu.
Dzięki za wyjaśnienie co do Annabellki.
No właśnie może mam inną odmianę. Nie taką ładna i drobną.
I widzisz i moja rośnie na pełnym słońcu. A może i wody też ma mało.
Lilie
Irenko żeby to tylko trawnik ale krzewy też już usychają pomimo, że podlewam w ramach możliwości, najgorzej azalie, nawet derenie ale winobluszcze to ich szlag nie wezmie i zielone, ze az sie błyszczą, znowu kilka worków powycinanych i tylko z nimi robota.
Tez mam co chwile takie same przemyślenia co i Ty, ale przerażenie ogarnia, u mnie zima nie wyjdziesz bo smog a latem tez nie, bo skwar z nieba. Teraz delektuje się , że jest chłodniej. U mnie w kostce nie ma chwastów tam gdzie jest bardzo dobrze zrobione, głeboko wykop,gruz, piasek itp a z tylu domu gdzie mam chodnik juz tak zrobiony z resztek to tez mi tak rosnie i tez musze z tym walczyc, nawet mam taka wypalarke specjalną tylko, że stanie w takiej pozycji to mi bardzo kregoslup dokucza ale dobry patent/ na prad/. U mnie dalej bez deszczu Chodz zapowiadali...
Dziękuje Ci Aniu a floksow jak bedziesz to Ci ukopie bo teraz to widze chociaz, gdzie mi ich tyle się wysiało i rosną nie tam gdzie mają. Chodz z nimi to tak jak z odmianowymi jeżówkami u mnie te bardziej ciekawe kolory to ciężko się rozmnażają. Bardzo lubie te białe, a jak pachną
zawsze chciałam mieć różowe i czerwone hortensje a u mnie te w gruncie to intensywnie niebieskie no to teraz je mam w donicach a na zime przechowuje i udało się i cieszą
Bywało lepiej, tutaj na "O" ile u Sylwii jest kwiecia a u Dorotki, U mnie dobrze, że chociaz floksów mam dużo i doniczkowych to kolor daja, susza okropna, wczoraj ani kropla chodz tyle zapowiadali, od rana slychac nawet grzmot z daleka i nic.... Juz nawet i krzewuszki schną
Ale, że nic nie pada i nawalnice omijaja to i Anabelki stoją na baczność
Na Wyspie w Casa Gaudi zakwitła plumeria
Plumeria to kwiat zakochanych, uważana za jedną z najpiękniejszych roślin świata. Nic dziwnego – w czasie kwitnienia wygląda uroczo, a do tego jak pachnie!
Na Hawajach z kwiatów plumerii robi się girlandy nazywane lei, które są symbolem miłości, przyjaźni, szacunku, czyli aloha
Zakwitł mój ogromny hibiskus...
Choć altana stara miała swój urok i sentyment to jednak rabata w jej miejscu jest dla mnie teraz jednym z piękniejszych miejsc
W jej wnętrzu stworzył się wspaniały klimat - chyba muszę pomyśleć tu o ławeczce