Wacku, dzięki

też lubię moje widoki, są takie swojskie.
Ale doceniam inne widoki i się nimi zachwycam.
Po moim deszczu nie został ślad, bo wyszło słońce i zrobiło się gorąco

I doniczki musiałam podlać.
Dla kontrastu widoki Pirenejów.
Zdjęcia robiłam z samochodu, w trakcie jazdy do ogrodu Artigas.
Tak wyglądają wsie w Katalonii, u nas byłyby to miasteczka.