Piękne zestawienie.
Mój dziadek, który był zakochany w różach i w czasach kiedy większość hodowała warzywa i owoce on miał ogród różany, a oprócz róży lilie też zawsze mówił, że wokół róży należy spulchniać ziemię. Nie pamiętam czy mówił do kiedy ale najwyraźniej coś w tym jest
Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie;
Co mnie tu wiodło? przyjaźń czy kochanie?
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
Mirko, gdzieś mi się Twój wątek zapodział i nie byłam u Ciebie jeszcze w tym roku. Lecz dziś szczęśliwie poszłam śladem Twojego komentarza i znów mogę podziwiać dzieło Twoich rąk i wyobraźni ☺ Ten ogród tchnie tajemnicą, jest przytulny, wielopiętrowy i ma piękny warzywnik, a takie lubię najbardziej☺
Na zacytowanym zdjęciu widzę pień świerka kłującego? Jeśli tak, to napisz, proszę jak wokół niego funkcjonują inne rośliny? Zdjęcie pokazuje bujny zakątek ale może to złudzenie. Czytałam że pod nim nic nie chce rosnąć i się poważnie zastanawiam czy swojego nie eksmitować póki mały. Nie chciałabym też by zabrał całe swiatło.
Tak Elisko, ogród napojony i od razu inny wygląd.
A rodzina rzadko w komplecie w dzisiejszych czasach, więc okazja jak się zdarzy trzeba być razem. a czasami i bez okazji tylko z porywu serca którejś z nas.