Rozglądaj się po ogrodach znajomych, może mają tawuły, bzy, kaliny zrobisz wtedy bezkosztową rabatę. Ja swoją kalinę ukorzeniłam sama. 3 lata temu urwałam 3 gałązki zielone ( jednoroczne) w maju i włożyłam do wody. Ukorzeniły się wszystkie i ładnie rosną, jedną wydałam a dwie mam w ogródku. Czasem nawet takich dużych bukietów się nie dostrzega, a co dopiero mały bukiecik.
Ukorzeniona przezemnie kalina, ja mam bardzo dużo roślin które sama ukorzeniłam.
Poszukalam w necie. W miejsca gdzie spada snieg z dachu radza sadzic: hortensje bukietowe/drzewiaste poniewaz i tak je sie wiosna tnie, tawuły - ta sama argumentacja;
Trzmielina fortunea ktora jest zimozielona bo jest elastyczna.
Z bylin lawenda i hosty/funkie.
U mnie lawenda zawsze wymarza wiec brak mi doswiadczenia, ale funkie sa faktycznie zelazne i nic im nie straszne nawet deptanie zima/wiosna i kopanie psie.
Doradzaja tez liliowce i lilie.
Czyli masz calkiem duzy wybor nawet dosc ogrodowiskowy.
Wczesniej pisalas o jezowkach - na takiej narazonej na spadajacy snieg rabacie balabym sie je tam sadzic bo one lapia grzyba gdy jest wiosna za mokro i potrafia wygnic.
O raju, jak tu ładnie .
Tawuły tnij, ja swoje kupione w zeszłym roku princeski przycięłam z 2 tygodnie temu i rosną w oczach, znów muszę je wyrównać. A jutro będę ciąć goldflame - nie miałam czasu ich przyciąć po zimie i porosły jak wściekłe.
Kasia, masz może jakąś fotkę tego zestawienia?? Patrzyłam u Ciebie, ale trochę mi net muli i się nie doszukałam. Jakbyś miała coś pod ręką, wrzuć mi proszę
Co do tawuły - docelowo będę ją cięła w niski żywopłocik, a póki co podlewam i odchwaszczam, żeby się ładnie wyrównała. Już ją lubię. Nie wiedziałam, że to takie wdzięczne roślinki, te tawułki
Teraz zapach lilaków miesza się z zapachem tawuły ( my mówimy kaszki). Dziś słońce umęczyło roślinki, dosłownie wysysa z nich życie, a ja je ratuję latam na zmianę z wężem i konewką. Na razie to wystarcza, gorzej jest z trawnikiem.
***
Tawuły zawsze udane. Teraz w pąkach wisteria, powinna zachwycić...
Tymczasem pierwsza azalia wygląda tak, lada chwila w rozkwicie.
Bzy przykuwają zapachem.
Zanim zabielą się konwalie, kwitną fiołki olbrzymy.
Dziękuję Iwonko Masz rację. Ogród rósł razem z moimi pomysłami i możliwościami. Często przychodziły wątpliwości czy dobry styl i kierunek wybrałam do stworzenia ogrodu.....Uwielbiam kwiaty, dużo kolorowych kwiatów... i one wpłynęły na ostateczny (?)...., na obecny kształt ogrodu.
Prace syna z metalu na pewno dodają uroku
Pozdrawiam
Tawuły i migdałki idealnie wyeksponowane. Genialnie i pięknie.
A ogród przez te 12 i więcej lat dojrzał wraz z ogrodniczką i jej potrzebami, wiedzą, możliwościami. Już w pierwszych nasadzeniach widać kształty, które lubisz. Tu nie ma się z czego śmiać ) tylko chwalić za wytrwałość w dążeniu do celu i zazdrościć zdolnego syna ))
Czasami tak jest
Jejku, ryłam i zmieniałam, znowu ryłam, dalej ryję i zmieniam, ale może kiedyś koniec?
Ja już wiem, które rodki bym nie kupiła
U nas dziś tylko 16 na plusie, wiatr lekki, nie za ciepło, ale do pracy akurat, jakos opornie mi szło
2 dni temu cięłam tawuły, a one znowu urosły
a gdzie do końca inne
moja zmora się zaczęła, nasiona tych ogromnych poniemieckich drzew, mam wszędzie, syf totalny
zamiatania, odkurzania, a jak to zacznie się wysiewać, sryliony siewek
zostawiliśmy poduchy na 30 minut, stale chowamy i...Leoś poszarpał wszystkie, kupiłam już nie wiem który raz, nawet z folii na razie nie wyciągam
a wcześniej przez 2 lata Misia niszczyła
chyba i tu jakąś zaporę zrobię
bo w sumie nie chce mi się za każdym siadaniem chować
Gosia, z drzewa jestem suuuper zadowolona . Pójdę sobie przy okazji obejrzeć jak Tobie rośnie.
A tawuły to tak same z siebie... ja je tylko tnę choć w tym roku zdążyłam przyciąć tylko wsadzone w zeszłym roku małe princeski na frontowej. I powiem Ci, że po cięciu po prostu rosną w oczach!!! To rośliny wprost wymarzone dla mnie .
Nie wiem czy to dobrze widać... ale może coś takiego?? Zamiast tawuły jednej mógłby być czosnek karatawski...
Chciałabym uniknąć kupowania roślin a takie mam do przesadzenia... co myślicie??
U Bożenki czytałam o przymrozku, ale i u mnie zimno jak diabli. A niby słonko świeci. Dziś nad ranem ustawiłam ogrzewanie u dzieciaków - dobrze że mam ogrzewanie nie centralne Zośka pojechała na wycieczkę w kurtce i czapce..
W ogrodzie wszystko razem kwitnie - tulipany, bzy, szafirki i tawuły, niedługo kaliny... jabłonki, wiśnie... trochę za szybkie tempo
Fajnie że zajrzałaś
Chyba zrobię tam właśnie grupę roślin, poprzesadzam co mam w nadmiarze a dokupię tylko trawki dla rozjaśnienia.
Tawuły mam więc też tam się znajdą
Basiu, wpadłam do Ciebie na chwilkę ale widzę, że tu więcej czasu trzeba spędzić . Byłam już kiedyś w odwiedzinach i zapamiętałam te tuje teścia z pierwszych postów. Pewnie dlatego, że sama powolutku zmieniam ogród, w którym są rośliny (głównie iglaki) posadzone lata temu, bez żadnej myśli przewodniej.
Zaznaczam, by od teraz być bardziej na bieżąco .
Co do tej rabaty z olbrzymem nutkajskim i studnią to poszerzyłabym ją na tyle by właśnie obsadzić w obwódce czymś bardziej konkretnym niż bluszczem. Skoro tam patelnia to może tawuły (wcześnie startują i znoszą cięcie nawet kilka razy w sezonie) i rozplenice?
Dzięki za pochwały .
Mirko fajnie że rutewka już ruszyła, u mnie jeszcze nie wszystkie widać.
Co do magnolii to mam dwie i obydwie kształtowałam - po kwitnieniu u kobus goliłam całą łodygę u Iolanthe tylko delikatnie, nie odbijają od dołu.
Ja też się nie palę do przesadzania cebulek ale chyba w tym roku już trzeba będzie.
Daj znać jak Twój dereń ale on jeszcze młody to ma prawo jeszcze nie zakwitnąć.
Witaj, dzięki za pochwały, tawuły to wspaniałe rośliny - niekłopotliwe