Delikatnie, zwiewnie, wróżka Fruzia nadleciała
w domku na drzewie swoje gniazdko miała
ptaszkom spragnionym wody dolewała
a nad wszystkim pieczę, największy krasnoludek - Igunia miała
A co pomrukują? Że ich Kamionek podgląda
zaraz chyba do dziurki za drzwiami uciekną
Uciekną albo nie uciekną powiedział Zyzio machając nóżkami
oj tam, oj tam cichutko odezwały się zające w gęstwinie schowane
Dzięki za wymiary, bardzo dorodną masz swoją Anabelkę, moja kwiaty ma w sumie też duże, ale mniej "zbite" i jest taka wiotka. Może skuszę się jeszcze na wersje strong
Nie mam serca wyrzucić tej żółto kwitnącej tojeści - rozlazła się straszliwie i w dodatku rozłożyła na boki, ale gdy kwitnie, robi się przy niej radośnie
Hu, hu Zuzanko. Zahuczała sowa Przemądrzała
co widzisz z wysoka?
Gaptuś i Chlaptuś tańcują
koło domku z podkówką
Hi, hi, hi zaśmiał się Zielonek. Tańcują , tańcują w tańcu pomrukują.
I pysznogłówki, które się rozlazły po rabacie. Co roku obiecuję sobie, że zaparzę ich listki w herbacie, a kwiatki dodam do sałatki, ale jakoś nie wychodzi
Z tych Twoich róż to tylko Leonarda znam, ale z autopsji, to za dużo powiedziane, niedawno różowego posadziłam. Już wysoki jest. Bo czerwoniaste to wiesz...
Grafin Diana taka sobie, mam nadzieję, że na razie, bo to też młodzizna. Już w przyszłym roku coś o niej będę mogła powiedzieć. Natomiast Madame Anisette już jest przecudna. Zobacz co za upakowanie płatków!!!
Na żywo to jest bardzo ładne zestawienie, ale zdjęcia jego urody niestety nie oddają - kremowo żółta trawa z kremową margarytką. Obok dla kontrastu był posadzony bordowy rozchodnik, ale w tym roku prawie go nie widać - zanika, nie wiem, czego mu brakuje.
Pogubiłam się w nazwach róż ... To była chyba Gloria Dei, ale jakoś mało do niej podobna
Czosnki Krzysztofa nadal mi się podobają, nawet takie zasuszone
Ela ja mam miejsce teraz nawet na trzy nowe rabaty zrobiłem al ewszystko po kolei tylko, że ja jestem narwany na już chciałbym wszystko żeby efekt był a tu ogrodnik musi się wstrzymać. Poza tym jak radziłyście ziemie mam slaba wiec ściółkuję, koruje nawoże ale niektóre rośłiny choćbym chciał u mnie nie przeżyją.
Sprawdza się pęcherznica a ligustr więdnie więc muszę ligustr wyrzucić zastąpić własnie pęcherznicą i np kzrewuszką.
Ale ogólnie ogród mi się podoba i jestem z niego i z siebie dumny Tak trzymać.
Błażej Perkun Ktoś mówił: pan
to ma w głowie pstro.
No to co,
że mam.
Ktoś mówił mi:
czas spoważnieć by.
Już ten wiek,
żeby mieć
trochę trosk,
bo: Ja
Ja to się cieszę byle czym
(byle co go cieszy),
ja to się cieszę byle czym
(byle co go cieszy).
To może być
fakt, że kwitnie mak,
i hak, co chciałbym wbić, lecz jak?
Ja to się cieszę byle czym
(byle co go cieszy),
ja to się cieszę byle czym
(byle co go cieszy).
To może być
zgrzyt niemodnych płyt
i dżem, co z białych spodni jem.