O masz. po ptokach? za szybko, za szybko!
A ja się przed chwilą pobawiłam zanim doczytałam ostatnie strony - ale to bardziej o plamy koloru chodzi - już zeby wietlic nie zabierać (za późno )
opcja nr 1 z dodatkową hakonką i miodunką
opcja nr 2 z powtórzoną giga hostą, miodunką i paprocią przed bodziszkiem
Młode świerki są OK. Pod dużymi niestety nic nie chce rosnąć i łysieją w środku. Z atawistycznej potrzeby posiadania własnego świerka kłującego wyleczyłam się ostatecznie w grudniu. Jeden został drzewkiem świątecznym u sąsiadów, drugi rośnie u nich jako soliter, a trzeci mocno przycinany w stożek jeszcze u mnie jest. Nie wiem, czy zostanie.
Mam kilka serbów- zdecydowanie przyjemniej się je pielęgnuje- mięciutkie są.
Bez Palibin polecam. Warto go mieć. Dla kwiatów i jesiennego przebarwienia.
i najzwyklejsze orliki
Krzewuszka variegata jako pojedynczy akcent też jest fajna. Po kwitnieniu ozdobne są liście.
Cudna ale rzeczywiscie puszcza z podkładki , powinnas usunac te odrosty bo zdominuja rosline, ja bym jej nie wykopywała tylko wyłamac te odrosty i wyżej zimi nasypac to mniej będą puszczac, przy sadzeniu powinna byc głębiej posadzona.Widok bajeczny.
Ja pomidorów jeszcze nie wysadziłam i nie wiem kiedy to zrobię.
Dalie mi nie wschodzą te które posadziłam no może połowa a połowa ledwo co bo chyba zimno - dziś 13 stopni.
Te w donicach są spore już więc będę podmieniać - kupowałam sporo czerwonych i jakiś postrzępionych - ale co zakwitnie się okaże
za chwilkę ogród różami zakwitnie, podlane dobrze trzeba by teraz zasilić
Skorzystałam z bezdeszczowej pogody i ogoliłam bukszpany - kulki i obwódki.
Wywaliłam też żółte chwaściory, które pojawiły się w zamian wielu rosnących w tym miejscu w ub, roku bodziszków.
Scięte wierzchołki bukszpanów powsadzałam do ziemi, ciekawe ile się ukorzeni.
Clematisy kwitną pojedynczymi kwiatkami - na razie, ale pąków sporo.
warzywnik robi wrażenie to fakt
wreszcie ziemia w skrzyniach mi nie przesycha i odpoczywam od podlewania
no i pozytyw posiadania skrzyni - rośnie nie zalane /dziś rano - tak od kilku dni/
Uniwersalny jest. Dobrze sobie radzi w półcieniu i nie wymaga takiego nawadniania i dokarmiania jak miskanty. Dumam nad wykorzystaniem go na rabacie przytarasowej (częściowo po okapem).
Molinie Variegata też są fajne, ale po zimie dosyć długo się zbierają.
Chciało się mieć tulipany, to teraz trzeba tolerować zasychające liście.
Z traw najbardziej widoczne są stipy.
Miskanty widać tylko tam, gdzie było wilgotno i słonecznie. Przy tarasie są najwyższe.
Tak, wszystko to prawda, a miodunka mocno daje po oczach
Już sprawdziłam i ta wietlica bardzo dobrze pasuje do ciemnych bordo/fioletów i zimnych różów. Teraz pozostaje mi tylko znaleźć dla niej dobrą miejscówkę. Myślisz że na kwaśnej będzie jej dobrze?
Bardzo mnie to cieszy - zasłoni brzydką część gospodarczą i łysy pień świerka
Jesteś pewna? Nie przypominam sobie tej nazwy a ta roślina, którą pokazała Gosia wygląda bardzo podobnie do tego, co mi wyrosło na rabatce.
Super! rewelacja. Dokładnie o to chodziło. Jutro citronelka przelatuje pod hostę