Witaj Mirelko

Czytam, że urlop w Bieszczadach w totalnej dziczy?

Ach już zazdraszczam. U mnie był wybór w tym roku albo Bieszczady albo ogród

Niestety mam 700 km na Połoniny i na kilka dni szkoda jechać

Pamiętam 16 lat temu Ustrzyki Grn.spaliśmy w namiocie,kąpiel w strumieniu, woda ze studni, burza na Tarnicy
Pozdrawiam i życzę równie ciekawych przeżyć w ogrodzie co na bieszczadzkim szlaku.