a dzisiaj wzięłam się za ogniskową. Oczywiście nie umiem się powstrzymać i ściśle trzymac planu, tylko muszę wciskać wszędzie dodatkowe roślinki... no czemu ja tak mam?

założyliśmy matę na ogrodzenie i narazie nic nie kupowałam, przesadzam moje roślinki z rabatki przechowalni
w róg poszedł milin, a przed nim dwie stipy, sesleria i czosnki.
z tyłu za ławkami posadzę więcej cebulowych, bo jest tam miejsce i będą fajnie wyglądać - jeszcze nie wiem co
barwinki narazie dałam pod ławeczki i będą tak nieśmiało wychodzić na żwirek to tu to tam...
na końcu ławki dałam rozchodniki (ławki na zdjęciach są oznaczone tymi czarnymi szpilkami - nie wiem czy widać
Brakuje mi jeszcze trzcinników na tło poza bambusem, ale to muszę kupić. Ławki zamówiłam - będę musiała pomalować - ale mam farbę z pergoli to przynajmniej jeden i ten sam wściekły kolor drewna zostanie zachowany :- )
no i po serpentynit jechać. Potrzebna tona, więc dwa weekendy nam zejdzie