Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Przedogródek i drewniany domek. 07:53, 11 kwi 2021


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
AnnaLew napisał(a)
Ewo, dziękuję Ci pięknie. Już mam jarząb, dwie kaliny o których pisałaś, brzozy dwupienne Doorenbos i świdośliwy. Co do tych ostatnich nie jestem pewna czy dobrze zrobiłam. Posłuchałam sprzedawcy i wzięłam smoky i northline. Podobno mają dużo smaczniejsze owoce. Nie wzięłam jednak pod uwagę różnicy w pokroju wobec Lamarckiej.
Kupiłam jeszcze hortensje Limelight, ogrodową you&me, miskanty Gracillimus i Morning Light. Zapędziłam się troszkę
Martwię się o moje śliwy wiśniowe Pissardi. Już posadzone ale nie widać jeszcze pąków.


Jak posadzisz te krzewy to koniecznie pokaż
Te świdośliwy, które poradził sprzedawca też są piękne. Tylko one jesienią przebarwiają się na żółto. No i mają inny pokrój Ale to nie szkodzi. Też tam będą ładnie wyglądać. Różnicy w smaku do tej pory nie odczułam. Ich owoce są troszkę większe, ale smakowo wg mnie takie same jak lamarckiej. Ale wiesz, nie jestem smakoszem

Limelight jest piękna. You&me do półcienia. Kwitnie na jednorocznych gałęziach, więc mrozy jej nie straszne
Trawy to wiadomo Te dwie odmiany miskantów lubię najbardziej, są cudowne.

Śliwom daj jeszcze trochę czasu. Zetrzyj paznokciem trochę tej wierzchniej skórki z gałązki. Jak jest zielona to wszystko powinno być ok

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 21:49, 10 kwi 2021


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Juzia napisał(a)
U ciebie ciepło, czy działasz w ziąb?
Bo ja się zmusić nie mogę. Palce mi kostnieją jak tylko z domu wyjdę
A ty już kopiesz.... Zazdro

Szkoda buksów, bo duże i pewnie dałoby się je podratować, ale jak nie masz do nich cierpliwości... to nie masz
Jakbyś mieszkała bliżej to bym pewnie przygarnęła, bo ja lubię takie beznadziejne przypadki

Co ile masz brzozy posadzone? Wydaje się, że dosyć blisko siebie... i sporo ich tam masz. DObrze rosną?



Juzia działałam trochę wczoraj na wietrze. Dziś nic bo padało.

A jutro ma być 17, więc liczę, że nie będzie wiatru i posadzę to co chcę.
No i planuje popielić trochę stipowosko i ogolić carexy po raz drugi..
Niestety muszę robić to Felkiem, bo trymer tak samo szarpie jak kosiarka.
To nie jest kwestia tępych noży tylko mocnej struktury liści ID. Są takie włókniste i się ciągną pod trymerem...
Zostaje mistrz Felco.

Edit
A buksy ratowałam trzy lata i nie odwdzięczyły się...
Ale chętnie oddam
W Kruklandii 21:47, 10 kwi 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Agatorek napisał(a)
Tez mam migdałka. Posadzony zeszłej jesieni, więc nie wiem, co z niego wyrośnie .
I głoga mam. Hmm.

W sumie to chyba nie ma bezproblemowych drzew, które nie chorują (nie ma prawdopodobieństwa choroby), więc posadź co chcesz, najwyżej później posadzisz coś innego .


Te drzewa będą po coś Żeby zasłonić brzydkie widoki.
Kupię małe i byle jakie i będę czekać aż urosną... i się mogę wcale nie doczekać... a później będę musiała kupić inne.... znowu małe... i znowu czekać aż urosną. No i gdzie tu sens?
Strata czasu i pieniędzy.
Nie lubię tak.

WIśnie, graby, buki i brzozy jeszcze mi nie chorowały. Oprócz robactwa (zazwyczaj mszyca) nic się z nimi nie dzieje.
Wierzby miały rdzę, klon co roku ma mączniaka.
Bezproblemowych drzew nie ma, ale są takie najmniej problematyczne i takich szukam
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 21:29, 10 kwi 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
U ciebie ciepło, czy działasz w ziąb?
Bo ja się zmusić nie mogę. Palce mi kostnieją jak tylko z domu wyjdę
A ty już kopiesz.... Zazdro

Szkoda buksów, bo duże i pewnie dałoby się je podratować, ale jak nie masz do nich cierpliwości... to nie masz
Jakbyś mieszkała bliżej to bym pewnie przygarnęła, bo ja lubię takie beznadziejne przypadki

Co ile masz brzozy posadzone? Wydaje się, że dosyć blisko siebie... i sporo ich tam masz. DObrze rosną?

Przedogródek i drewniany domek. 21:28, 10 kwi 2021

Dołączył: 03 lut 2020
Posty: 65
Do góry
Ewo, dziękuję Ci pięknie. Już mam jarząb, dwie kaliny o których pisałaś, brzozy dwupienne Doorenbos i świdośliwy. Co do tych ostatnich nie jestem pewna czy dobrze zrobiłam. Posłuchałam sprzedawcy i wzięłam smoky i northline. Podobno mają dużo smaczniejsze owoce. Nie wzięłam jednak pod uwagę różnicy w pokroju wobec Lamarckiej.
Kupiłam jeszcze hortensje Limelight, ogrodową you&me, miskanty Gracillimus i Morning Light. Zapędziłam się troszkę
Martwię się o moje śliwy wiśniowe Pissardi. Już posadzone ale nie widać jeszcze pąków.
Ogród z zegarem 21:02, 10 kwi 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry
Jak to są małe drzewka to nie wiem co byś powiedziała o tych co ja kupowałam moje drzewa miały od 20-50cm wysokości max, jedynie brzozy purpurea miały coś ponad półtora metra. Dopiero w ostatnich latach kupowałam szczepione wyżej jak już miałam ogród prawie wypełniony
Piękne zakupy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies