Asiu wiesz że ja nie orintuję się w tyh rysunkach
na pewno kaliny podczas kwienieia rozjaśna to miejsce
derenie to też fajny pomysł one potrafią wręcz świecić no i ozdoba zimą
śliczna kalina
idę pcozytać co to za njedna bo w kalinach to się w ogóle nei orientuje
Kolejna bidulką powaloną przez deszcze jest kalina. Tak obficie chyba nigdy jeszcze nie kwitła a jej gałęzie dosłownie uginają się pod ciężarem białych kulek. W Wojsławich wypatrzyłam przepiękne kaliny japońskie: odmianę płodną i watanabe. Kolejne chciejstwa
Ale piękna ta kalina Onondaga ,dzięki Gosiu za ochłodzenie i za żóraweczki .Zaraz idę je wsadzić ,wczoraj nie zdążyłam.twój ogród piękny jak zawsze a rozmaitość roślinek mnie zdumiewa.
Trzmielinę jest już przycięta gotowa kępkami do wsadzenia.nie martw się ze niektóre gałązki są łysawe wsadzaj je też pięknie puszczą listki .
Wiesz ta kalinka mała to tam jest napisane --- Zawitka ha ha Pozdrawiam
A zapomniałam zapraszam po kamola z dziurą czeka na przewiezieni ale muszą być 2 osoby bo ja nie dam rady jak na razie sama go wtoczyć do samochodu
Mam tam dwie hortensje - po prawej od kaliny jest limka a po lewej Mont Blanc. I rzecz w tym, że teraz ich jeszcze nie widać... i mam tam wszystko niskie, zielone i bez wyrazu. W drugiej części lata nie jest źle - hortki podrosną i kwitną, mam tam pod kaliną białe wysokie jeżówki, przed nimi niebieską szałwię. TERAZ mi tam płasko i nijako.
Ale dlaczego? Pissardi przecież ładnie się komponuje z pstrokatymi dereniami .
Kalina z poziomymi pędami rośnie wolno i za szeroko jak dla mnie. Poza tym, poza okresem kwitnienia znów słabo by się odcinała od zielonego tła.
No właśnie dereń to tu by najbardziej pasował , tylko dokładnie naprzeciwko, na rabacie pod domem, pod tą podkrzesaną tują już rośnie sibirica variegata. Nie wyglądałoby to głupio gdyby drugi rósł naprzeciwko? Może właśnie w wersji na pniu??? Chociaż jakoś bardziej bym tam krzak widziała.
Tam jest wąsko, w tym najwęższym miejscu gdzie właśnie rośnie ta nieszczęsna kalina jest teraz jakieś 1,2m od ściany tuj. Zamierzam odrobinę poszerzyć tę część rabaty od donicy z karaganą do łuku z pissardi, ale i tak w tym najwęższym miejscu nie osiągnę więcej niż 1,5 od tuj.
Może lepsza fota - pokazuje całość. Kaliny szukać po prawej, pissardi jest w rogu na lewo od kokona z zielonej siatki.
Ja wczoraj skończyłam zmiany na owalnej. Jabłonka wysadzona. Kalina wsadzona. Po testach widokowych ona najlepiej wypadła. Zobaczymy na jesieni czy nadal będzie mi się podobać. Dosadziłam też jednoroczne u mnie: stipę od Kwartecika i smagliczkę. Podzieliłam sadzonki bukszpanów bo część w obwódce mi padła a w ogóle to jest inna i trzeba ujednolicić. Moczą się do sadzenia. Upchnięte zostały podupadłe lawendy do reanimacji. W sumie z 20 sztuk zostało mi 9. 4 zdechławe i 5 ładnych. No i będzie drobna zmiana linii rabaty obwódki - będzie większa w początkowej części. Na razie owalna wygląda tak
Czterech liter nie urywa ale w ciągu miesiąca będzie gęsto. Jakby ktoś potrzebował złote oregano proszę mówić bo jest dużo. Zaraz będzie dużo za dużo.
A tu narożnik do powiększenia. Z drugiej strony pod tujami też minimalna korekta będzie. I potem tetris mnie czeka z roślinkami
Tak kochana, pozmieniało się w trakcie .
Szukam czegoś wyższego, kolumnowego, w miejsce kaliny na pniu, która zlewa mi się kolorystycznie z tujami.
Na tym zdjęciu widać mniej więcej o co chodzi - w tym niebieskim bazgrole jest kalina a jakby jej nie było. Co posadzić w tym miejscu??? Będzie to coś rosło pomiędzy karaganą w donicy a pissardi.
Po zastanowieniu zmieniła mi się nieco koncepcja tej rabaty i czegoś limonkpwego . To znaczy limonkowe coś w planowanym wcześniej miejscu będzie ale idealnie spełni się w tej roli rdest, który dostałam od Iwonki . Natomiast zdecydowałam się przenieść z tej rabaty kalinę Aurora - pójdzie na rabatę przy tarasie. W jej miejsce chciałabym wsadzić coś co byłoby widoczne na tle tuj. I oczywiscie nie wiem co .
Myślałam o jakimś klonie palmowym ale tam nie pasuje. Chciałabym tam jakiś kolumnowy krzew lub drzewko, nadający się do cięcia, który udałoby mi się utrzymać na wysokośc 3m. Patrzyłam dziś na świdośliwę obelisk, ale nie wiem czy tak jak kalina nie zginęłaby na tle żywopłotu... Pasowałaby tam pęcherznica ale nie chcę pęcherznicy...
No to odpoczęłam i zabawiłam się . W gronie świetnych, ogrodowo zakręconych babek, w cudownym ogrodzie Kwartecika, przy pysznym jedzeniu i pięknej pogodzie .
Dziękuję Wam za przemiłe spotkanie a Kwartecikowi za gościnę. Takie spotkania w ogrodach są mega inspirujące. Po obejrzeniu ogrodu Iwonki i Ani Kwartet jeszcze silniej odczuwam potrzebę dopracowania rabaty za domem. Muszę ją troszeczkę poszerzyć i dosadzić roślin wcześnie kwitnących bo oprócz kaliny na pniu nic tam wiosną nie kwitnie i samo zielone rośnie. Jesienią dosadzę czosnków. Zastanawiam się też nad przeniesieniem kaliny na pniu na rabatkę orzy tarasie i wsadzeniem na jej miejsce czegoś większego - po okresie kwitnienia kalina ginie na tle żywopłotu. Napatrzyłam się wczoraj na klony i zachciało mi się jednego .