Jedną opinię mogę zignorować ale dwie takie same już wymagają zastanowienia się
Mnie z kolei nie widzi się jeden, wysoki pień, samotny na tle ściany.
Z kolei drzewka tam nie chcę, bo i miejsca nie ma i zasłoni mi całe zachodnie słońce, doświetlające trochę całą rabatę pod świerkiem.
Powiedzmy, że korona średnicy 1m byłaby dla mnie optymalna, a 2m to już absolutny max.
Ciąć przez pierwsze lata dla zagęszczenia oczywiście mogę, ale potem bym już nie liczyła na takie pracochłonne zabiegi
O tym myślałam. Ładnie wyglądają dwie kulki obok siebie ale takie dwie zmierzwione czupryny... Tylko ja nie lubię się wychylać, bo słabo u mnie z projektowaniem
Dwa pieńki tak blisko siebie jakoś mi nie grają.
Jedno drzewko wysoko uszczepione to tak, albo wysoko wyprowadzone. Ale drzewko, nie kalina czy coś takiego krzakowatego.
Kalina ma główkę zgrabną, okrągłą, a mariken rozwichrzoną.
Ale czy to będzie przeszkadzało? Przyznam, że tak całkiem w geometryczne kulki to bym nie chciała iść
I znów poglądowa fotka, tym razem ze sznurkiem
To wybrzuszenie takie sobie, ale jak wypłaszczę bardziej, to kalina nie będzie mogła rosnąc na jej brzegu tylko zostanie gdzieś w głebi, a fajnie to wygląda.
Zastanawiam się też, czym w miarę delikatnie wypełnię te duże przestrzenie kory..Runianką?