Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogrodowy spektakl trwa ... 23:12, 24 mar 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Rok 2018

W moim ogrodzie to kolejny rok suszy - to najważniejsze dla ogrodu. I tak mam szczęście, że mam ogród na glinie i sporo miejsc już z wypracowaną ziemią i warstwą kompostu - stale dużo za mało.

25 marca topnieje śnieg i można myśleć o pracach w ogrodzie.


Wyjazdy ogrodowe są - podróże kształcą - no niby banał ale tak jest.

Są w maju lilaki - daleko pod Poznań prawie - organizujemy z m. wyprawę która łapie kilka różnych spraw i jadę na lilaki.
Zwiedzamy Kórnik ....a to ja jeszcze byłam w arboretum Kórnickim - bardzo małe ale ciekawe.


Lilaki oglądamy w ogrodzie Pani Elżbiety Guzikowskiej-Konopińskiej która zgromadziła pokaźną kolekcję lilaków i uchodzi za specjalistę "lilakowego".
Ja korzystam i dostaję autograf w książce którą napisała Pani Elżbieta - ale o tym innym razem.

o tej wyprawie nie pisałam - o wrażeniach - może kiedyś


Rozpoznawanie chorób i szkodników 23:11, 24 mar 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
Mazanie mam ogromną prośbę powiedz mi co się stało z moim rododendronem " universytet Helsiński" w zeszłym roku pięknie kwitł w jesieni też dobrze wyglądał a po zimie wygląda tak.
Wczoraj podlałam go Previcurem energ... Wcześniej jeszcze dzień wcześniej podlałam myślałam że ma za sucho. Dzisiaj jego stan się nie zmienił.

Jeszcze przyszło mi do głowy i opryskalam go dzisiaj topsinem

Napisz co mam dalej robić czy to jakiś grzyb



Przerwa na kawę... 23:02, 24 mar 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Iryski kwitną. Usunęłam te czerwone zrębki bo mnie strasznie wkurzały. A teraz nie wie co dalej


Ciemierniki tymczasowo trafiły z doniczkami do donic. I tak nie mogę ich teraz posadzić na miejsce docelowe.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 22:57, 24 mar 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Kasia_CS napisał(a)
Agata mnie ubiegła z Leonardo ale w moim przypadku i tak musiałaby to być wysyłka, więc trochę kłopotliwe dla Ciebie.

Wiosna na tarasie piękna, kolorowa, radosna


Kasiu a taka na otarcie oczek - Minerva się nazywa i szuka domku Poczta mi nie straszna
Przerwa na kawę... 22:56, 24 mar 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Przerwa na kawę... 22:54, 24 mar 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Dziewczyny zobaczymy z tymi tulipanami co to będzie. Na razie już sporo ich wyszło z ziemi.

Weekend dosyć intensywny miałam. Niestety trochę mnie rodzina wysterowała i cóż, nie pojechałam na targi. Żałuję braku spotkania z dziewczynami. Z drugiej strony na ten miesiąc fundusze wyczerpane więc może lepiej
Pogoda piękna była. Taras obczyściłam i fotel już wystawiony. Kawka na tarasie zaliczona Udało się obczyścić prawie wszystkie tuje a przynajmniej te frontowe. 5 worków śmiecia zebrałam. Jak czyszczenie to i cięcie było. Po 6 latach w końcu prawie się wyrównała wysokość. Taki drobiazg a denerwował. Róże przycięte i odkopane a ma być w tygodniu na minusie. Może wytrzymają. Ogólnie jeszcze jeden weekend i ogród będzie gotowy do sezonu
Ogrodowy spektakl trwa ... 22:51, 24 mar 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Rok 2017 był dla mnie bardzo bogaty jeśli chodzi o odwiedzane ogrody.

Nagadałam się i naoglądałam i coraz bardziej ubolewam nad swoim ogrodem.
Że mały, że nie ma krajobrazu, że taki nie spójny, że za bardzo otwarty, że nie ma porządnego akcentu wodnego no i co najważniejsze, że bez pomyślunku projektowego i bez ładnych elementów architektury.
Robię i robię a efektów nie widać.

Na takie żale nic tylko wyjechać. No i jadę - tym razem Holandia.
Pszczółka i Pszczółek, Aldona i ja.
Cudowna wyprawa, wspaniały kierunek, bombowe ogrody - takie jak mi w duszy grają. Bardziej swobodne niż w Anglii.
Jakiś lżejszy styl.
Kilka ogrodów opisałam i są w wątkach ogrodów świata.

Czy ta wyprawa zmieniła moje podejście do ogrodu? chyba tak - zrozumiałam, że przecież nie mam ogrodu na tzw.prowincji z zapożyczonym widokiem, nie bardzo mogę mieć wielkie drzewa, nie mam ogrodu od 30 lat żeby wypracować ziemię i styl i nie mam dostępu do dobrych szkółek z ciekawym asortymentem roślinnym.

Czas się pogodzić z tym co się ma, powrócić na falę euforii, że ma się ten kawałek ogrodu i zmieniać co się da żeby było lepiej - proste.

W szarym ogrodzie preriowym dostrzegłam jak ważny jest kolor w ogrodzie - u mnie mix kolorów - nie potrafię się ograniczyć


ogród holenderski inspirowany stylem Oudolfa - tu dostrzegam urok znanej mi przecież stipy


trzeba uspokoić emocje i oczy

bo przed nami szkółka
wejście do szkółki - mi to już wystarczyło

ogrody pokazowe przy szkółkach już i u nas powstają

Ogrody prywatne w ramach dni otwartych ucieszyły nas bardzo

a wieczorami trzeba wszystko raz jeszcze przetrawić i oczywiście omówić - najlepiej przy dobrym jedzonku i winku


Za drzwiami do ogrodu... 22:48, 24 mar 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89377
Do góry
anpi napisał(a)
Sylwia, tym uprzątnięciem na cacy to tak nie do końca...Część trawnika i podjazd mam rozryty na maksa,bo em przekłada kostkę.Także czeka nas jeszcze przygotowanie podłoża,położenie nawodnienia pod trawnik i sianie tej części od nowa. Część ogrodu z warzywniakiem nawet nie ruszona.A mam przesadzać maliny i to już chyba ostatni bezpieczny dla nich moment? Przygotowanie nowego warzywniaka.
Dwie rabaty do przeróbki,jedna do dosadzenia,jedna do zaplanowania.Płot i domek narzędziowy do malowania.Nie mówiąc już o uprzątnięciu kilku składzików różności...

Aniu ja o warzywniku to nawet jeszcze nie myślę Odmalować go trzeba, ziemię uprawić wszystkie ścieżki do plewienia bo chwastu nasiało, Ania widziałaAle najpierw z cięciem krzewów muszę się uporać
Gliniasto, skarpiasto i wietrznie. 22:44, 24 mar 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Katarzyna13 napisał(a)
O jej, suche zawsze się znajdzie. Po zimie dokładnie go wyczesałam grabiami. Może zdjęcie pokaże jaki stan trawnik na dzisiaj prezentuje.

Anitko może uda ci się zrobić krótką relację (foto) z wertykulacji, plissssss....


Ja suchego nie widzę Jak jest małe co nieco to przy pierwszym koszeniu kosiarka wciągnie.

No relacja to była by nawet fajna, bo do mnie jutro do wertykulacji to przyjeżdża taki młody, umięśniony chłopak Ale eM jutro ma wolne To jest jedyna rzecz, do której kogoś bierzemy. EM nie chce kolejnego urządzenia, aby go raz w roku używać.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 22:38, 24 mar 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
agata19762 napisał(a)
Super masz te wiosenne zakupy
Widzę, że cięłaś już iglaki formowane. Takie równiutkie.
Jednak wiosną najwięcej roboty w ogrodzie tak sobie rozmyślam.


Różę bym przygarnęła ale do Krk na razie się nie wybieram.
Dopiero 27 i 28 maja będę.☺

Anitka czy wertukulujesz u siebie trawnik?
Czy to co się uzbiera nadaje się na kompostownik ?





Nie cięłam jeszcze formowanych. Te kulki co widać były przycięte w sierpniu zeszłego roku i takie równiutkie główki mają. Na razie porządki i cięcie wielkich żywotników muszę skończyć. W sumie pierwszy raz to robimy i to jest bardzo czasochłonne. Im większa roślina to bardziej czasochłonne przycinanie.

Różyczkę mogę wysłać.

Tak wertykuluję co roku na wiosnę. Tak naprawdę to nie ja. To jest jedyna rzecz do której kogoś biorę od czterech sezonów. Nie chce już kupować kolejnego maszyny.
I odciski na rękach nie wykluczają mnie od innych prac ogrodowych. Mam takiego fajnego chłopak co ma porządny sprzęt spalinowy i radzi sobie przy mojej zbitej glinie. Jutro ma być. I zabiera ze sobą wszytko suche. Ja mam już tyle worów, że na prawdę twego już nie potrzebuje. Jeden kompostownik już zapełniłam, zaczęłam drugi. Można to dawać na kompost, ale trawę dobrze jest z innymi odpadami przemieszać, bo sama trawa tworzy taką zbita maź. Sporo jest u mnie tego suchego po zimie.

Gliniasto, skarpiasto i wietrznie. 22:29, 24 mar 2019


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 522
Do góry
O jej, suche zawsze się znajdzie. Po zimie dokładnie go wyczesałam grabiami. Może zdjęcie pokaże jaki stan trawnik na dzisiaj prezentuje.

Anitko może uda ci się zrobić krótką relację (foto) z wertykulacji, plissssss....
Skarpa w ogrodzie 22:20, 24 mar 2019

Dołączył: 24 mar 2019
Posty: 1
Do góry
Witam serdecznie,
Szukam inspiracji, pomocy jak kompleksowo zagospodarować 2 skarpy wokół domu.
Poniżej prezentuje zdjęcia skarpy zaciągnietej agrotkaniną. Skarpa duża jest ustawiona do południa, natomiast mniejsza na południowy zachód. Krótko mowiąc są mocno nasłonoczenione.
Oczywiście skarpę dużą mogę jeszcze modyfikować, kształtować, ale zależy mi aby w tym roku możliwe maksymalnie obsadzić je trawami, krzewami, drzewami.
Za każda sugestie będę wdzięczny. A może akurat ktoś miał podobny dylemat.
Dziękuje.

Ogrodowy spektakl trwa ... 22:15, 24 mar 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Zupełnie niespodziewanie /oczywiście uzgodnione było i wymiana adresu/ ale inicjatywa niespodziewana - dostaję cud piwonię - i w maju zabezpieczam przed mrozami


W maju wreszcie wybieram się na spotkanie lilakowe do Wojsławic - oczywiście po drodze szkółki, wspólne zakupy, ogrody i Wojsławice.

Wojsławice odwiedzałam już wiele razy i mam to szczęście być tam przy tzw okazji. Takiej okazji nie omijam. Kocham arboreta choć zaledwie widziałam dopiero trzy - Rogów, Bolestraszyce i Wojsławice z tym że Wojsławice to już zatraca charakter arboretum - to ogrody pokazowe w zdecydowanie większej już części.
Mekka wielu ogrodników i morze inspiracji i szansa zobaczenia okazałych roślin.



Ogród warzywny pochłania mnie ale nie na tyle żeby w czerwcu i lipcu nie zrobić małego objazdu zaprzyjaźnionych ogrodów.


No jak się tak pojeździło to czas na rewizytę - no nie ma że boli

od lewej Konrad, Andrzej,Katka,Aldona,Riche a u dołu Marzenka i Agnieszka.
Z 8 osób na zdjęciu w zasadzie tylko 3 są nadal na forum "aktywne" - zmienia się wszystko - to normalne. Była chyba też Mała Mi - pewnie wpadła i wypadła.

Tego skrętnika dostałam w prezencie kiedyś od Doroty mojej swatowej - ogrodniczki też. W okolicach października doturlała się wreszcie do mnie Gabrysia - spojrzała i zapytała co ja zrobię zimą z tym skrętnikiem - powiedziałam że muszę wyrzucić bo co zrobię - to ja zabieram i tak pojechał do szklarenki

A ogrodzie warzywnym zaczynam odkrywać urok aksamitek i nieustająco upajam się kosmosami








LeŚnicZaNka 22:10, 24 mar 2019


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19393
Do góry
Kasiolaaa napisał(a)


słodziaki
Ogród Muszelki 21:58, 24 mar 2019


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Na miniaturowej rabacie z bonsai-robinką stanął również odnowiony wczoraj „domek myszki”. Na pierwszym planie widoczny jest obudzony po zimie karmnik ościsty aurea. Latem cudownie kwitnie maciupkimi białymi kwiatuszkami.



Powoli na tej rabatce kończą kwitnienie przebiśniegi, a w blokach startowych szykują się do kwitnienia białe hiacynty





oraz białe szafirki.



Robinka na razie bez pączków. Ale na pewno żyje (niedawno ją przycinałam i widziałam, że gałązki w środku są zielone).

Słoneczny Ogród 21:50, 24 mar 2019


Dołączył: 16 sty 2017
Posty: 7665
Do góry
effka napisał(a)
Jakie kolory masz już w ogrodzie. Pięknie i bardzo różnorodnie. Ah ta wiosna.

Słońce wydobywa ładne kolory, im więcej słońca tym roślinki soczystsze, szarość zanika.
Ptaki pięknie śpiewają...
Rudzik , mała pokraka

Ja i mój ogródek, a może ogród 21:47, 24 mar 2019


Dołączył: 09 kwi 2014
Posty: 18709
Do góry
Ja i mój ogródek, a może ogród 21:44, 24 mar 2019


Dołączył: 09 kwi 2014
Posty: 18709
Do góry
Ogród z wilkiem zamkn. 21:43, 24 mar 2019


Dołączył: 07 maj 2017
Posty: 19393
Do góry
Kasiek napisał(a)
Jest szalJest fajnie, przytulnie i zapraszajaco na wypoczynekTak ma byc.


Kasiu dziękuję cieszę się ,że tak uważasz ….może po prostu czepiam się sama siebie ,że tak sobie

a jak Twoje rewolucje ? zakończone ? pokażesz troszkę ….plissss



Ja i mój ogródek, a może ogród 21:42, 24 mar 2019


Dołączył: 09 kwi 2014
Posty: 18709
Do góry
Wczoraj troszkę prac nadgoniłam

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies