Ogrodowy spektakl trwa ...
23:12, 24 mar 2019
Rok 2018
W moim ogrodzie to kolejny rok suszy - to najważniejsze dla ogrodu. I tak mam szczęście, że mam ogród na glinie i sporo miejsc już z wypracowaną ziemią i warstwą kompostu - stale dużo za mało.
25 marca topnieje śnieg i można myśleć o pracach w ogrodzie.
Wyjazdy ogrodowe są - podróże kształcą - no niby banał ale tak jest.
Są w maju lilaki - daleko pod Poznań prawie - organizujemy z m. wyprawę która łapie kilka różnych spraw i jadę na lilaki.
Zwiedzamy Kórnik ....a to ja jeszcze byłam w arboretum Kórnickim - bardzo małe ale ciekawe.
Lilaki oglądamy w ogrodzie Pani Elżbiety Guzikowskiej-Konopińskiej która zgromadziła pokaźną kolekcję lilaków i uchodzi za specjalistę "lilakowego".
Ja korzystam i dostaję autograf w książce którą napisała Pani Elżbieta - ale o tym innym razem.
o tej wyprawie nie pisałam - o wrażeniach - może kiedyś
W moim ogrodzie to kolejny rok suszy - to najważniejsze dla ogrodu. I tak mam szczęście, że mam ogród na glinie i sporo miejsc już z wypracowaną ziemią i warstwą kompostu - stale dużo za mało.
25 marca topnieje śnieg i można myśleć o pracach w ogrodzie.
Wyjazdy ogrodowe są - podróże kształcą - no niby banał ale tak jest.
Są w maju lilaki - daleko pod Poznań prawie - organizujemy z m. wyprawę która łapie kilka różnych spraw i jadę na lilaki.
Zwiedzamy Kórnik ....a to ja jeszcze byłam w arboretum Kórnickim - bardzo małe ale ciekawe.
Lilaki oglądamy w ogrodzie Pani Elżbiety Guzikowskiej-Konopińskiej która zgromadziła pokaźną kolekcję lilaków i uchodzi za specjalistę "lilakowego".
Ja korzystam i dostaję autograf w książce którą napisała Pani Elżbieta - ale o tym innym razem.
o tej wyprawie nie pisałam - o wrażeniach - może kiedyś