Iwonko to ja w ramach zaklinania wiosny też dzisiaj zakup zrobiłam, na rozchodnikową, ale muszę jeszcze dokupić, bo po przymiarce wyszło, że potrzebne ze 2 jeszcze
i nowe dalie
Zastanowiłem się czy te niedawno posadzone cebule zakwitną. Chyba tak bo trochę na mrozie były. Pod śniegiem postały.
A później mimo wichury plewiłem. Efektów nie pokazuję bo ciemnawo było gdy kończyłem. Ludzie z drogi trochę dziwnie na mnie patrzyli ale cóż... do wiosny ciągnie.
A w domu czekały na mnie zakupy:
Będzie co siać późną wiosną nad stawem.
Wczoraj udało mi się trochę skorzystać z ładnej pogody i przygotowałam rabatę na warzywnej części działki.Będzie to rabata dwuczęściowa.Po prawej planuję ziołownik,a po lewej byliny,trawki, trochę jednorocznych kwiatów,pod kątem bukietów do domu Oddzieliłam obie te części od siebie takim niby chodniczkiem.
Jeszcze jedno. Na lewo od serbów w stronę ulicy, mam posadzone cisy i 5 hortek grandiflora, uzupełnione to ma być hakone. A dziś mi wpadł do głowy szatański pomysł, żeby i tam pierdutnąć jeszcze drzewa, tyle że tam mało miejsca i cień. Czy jarząb pospolity fastigiata da tam radę? Pasowałyby mi bo piszą, że dorasta do 5-8 m wysokości i 1,5-2,5 m szerokości. Znalazłam na różnych stronach sprzeczne informacje co do nasłonecznienia.
Chodzi mi o to miejsce
Sorki, aktualnie nie mam lepszego zdjęcia.
Twój ogród jest dla mnie ciągłą inspiracją. Niezmiennie coś ciekawego u Ciebie znajduję - miałam zamówione azalie, ale jeszcze się skusiłam na Cannon's Double i Christopher Wren. Kusisz, oj kusisz tymi cudami
Anitko to akwarium, eMuś na razie rybek nie ma, stało, to wykorzystałam
A szałwia, powiem ci jest warta uwagi, cały sezon wygląda bardzo dobrze, teraz tak się prezentuje po zimie
W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz ... Jak wczoraj była pogoda, to ja w pracy siedziałam, a dzisiaj, jak miałam czas, to jakieś dzikie wiatry itp.
Ale się zawzięłam, głowy mi na szczęście nie urwało, rzutem na taśmę zdążyłam przed deszczem - rabata przygotowana - róże mogą już przychodzić
Powoli zaczynam robić zakupy - pierwsza "zieleninka" na kwaśną, kupiona w LM, od Ciepłuchy
A dziś zamawiam resztę chciejstw azaliowo-rodkowych.