Daria, mało....a robię, mam tyle rabat i roślin, że nie wiem kiedy skończę, zwłaszcza że od razu tnę wszystko i sprzątam, to wolno idzie. Najgorsze, to 2 rabaty po ponad 100m.
Nie, to nie zielona. Zielone mam 2 młode i rosną słabo, te to wielkoludy Albostriata.
a tymczasem szalałam dalej
i choć tutaj może się wydawać, ze za dużo tego dobrego to na żywo nie ma się takiego wrażenia, .....albo inaczej ja takiego wrażenia nie mam
wianek troche jednak obniżyłam, za wysoko był
później poszłam do karmników i z góry przytargałam to co tam miałam po ogrodzie porozkładane
kanka mokra bo wodę musiałam z niej wylac nie udźwignełabym inaczej
Po tarasie trzeba było dalej pociągnąć temat wokół domu ze względu na psy trawnik zakładałem częściami, odgradzając nowo wysiany, żeby nie został stratowany. Generalnie moje psy są nauczone poruszać się tylko po trawniku i przejściach, rabaty to TEREN ZAKAZANY psy wiedzą, że "nie wolno" i nie mam problemu z połamanymi roślinami, czy rozkopaną rabatą
Prawa strona domu i rabata okalająca dom od wejścia aż do tarasu, oczywiście część trawnika w międzyczasie kwiecień 2018
zapora antygamoniowa (czyt. psy)
A tak to wyglądało w czerwcu 2018
Miałem burze mózgu z czego zrobić schody na taras (mam 2 wejścia) no i wymyśliłem >>> bukowe kloce ...na razie spełniają funkcje i wyglądają fajnie, zobaczymy ile wytrzymają
Kamyk dowieziony, ale jeszcze musze dokupić bo brakuje na wysokość
a potem doszedł kolejny element, nie pamiętam komu tam się wczoraj wianków chciało, ale przypomniał mi, że mam jeden wiklinowy
Aguś sprawdziłam czy dałoby się firaneczki dać do góry i powiem Ci o ile firanaka wyglada lepiej o tyle białe szprosy do firan czy jak się to nazywa rąbią kolejną linię poziomą w oknie i z zewnątrz źle to wygląda. Zostało więc tak jak było bo białe chowa się za drewnianym śzprosem i nie widać
zasłonki podwiązane i od razu lepiej
potem pocykałam jeszcze z różnych miejsc, ale nie wiem czy poczujecie to co ja
O klonach czytałam u Ciebie. Je trzeba rzeczywiście ciąć bardzo wcześnie (styczeń). Pooglądaj je uważnie, da się zauważyć środkową gałązkę, z której uformuje się pieniek. te boczne albo wyciąć przy ziemi (jeśli klon uparł się być krzakiem), albo odcinać boczne odrosty.
Świdośliwy mam w dwóch miejscach-
-na garażowej jest podsadzona tujowymi kulkami Hoserii i turzyca Silver Sceptre (między nimi są cebulki szafirków i białych narcyzów)
- i na podokiennej z boku tarasu- ta podsadzona jest kulką cisową, rozplenicami, stipą, niskimi astrami, rudbekią. Są tez szafirki i tulipany.
Kupowałam czysty gatunek świdośliwy w formie 70 cm gałązek. Wsadzałam po dwie do dołka, żeby były wielopniowe. W tej chwili mają ok. 1,5 m.
Cudownie kwitną, jesienią się przebarwiają na pomarańczowo.