Na budki juz najwyższa pora bo w czwartek Walentynki uznawane za rozpoczecie sezonu lęgowego, ptaki juz szukają miejsc na gniazda a jesli bedzie ciepło to będą juz je zajmowac.
To jeszcze zdjecia oczara który zaczyna kwitnąc.W tym roku jakby mniej kwiatków.
Tez uwazam że piwonie zachwycają ale moje podzieleone jesienią w tym roku nie zachwycą , liczę że za rok bedzie na co popatrzec. Wiewióra chyba głodna bo jakas chuda a zwiastuny wiosny i u mnie dzis znalazłam a ze małe jeszcze to zdjecia mocno przybliżone.
pora liście zgrabic bo ranniki zasłaniają.Jak zobaczyłam ile w ogrodzie roboty to strach mnie dzis ogarnął.
Gabrysiu, do emerytury już blisko, szkoda lat pracy, by teraz zmieniać zawód.
A zresztą, czy z rękodzieła można się utrzymać? Trzeba trafić w niszę, reklamować się na wszelkich możliwych portalach społecznościowych i robić tego naprawdę duże ilości, cokolwiek to byłoby. A ilość nie zawsze idzie w parze z jakością. Ile z was chciałoby mieć takiego aniołka w domu? Jednym nie pasuje do klimatu mieszkania, inni uważają to za niepotrzebne kurzołapki, a kolejnym po prostu się nie podoba
Jednak Wasze wpisy są bardzo miłe i z radością je czytam
zatęskniłam za wiosną i machnęłam takie dwie panny, mają już skrzydełka, buciki się szyją
Joku - pudełka drewniane, zdobione decoupage, wszystkie pełne Miłka - Irenko, skoro tak twierdzisz Mirkaka - Mirko, dzięki, jakoś mi się udaje Yolka - Jolu, z tym zarządzaniem czasem to różnie bywa Jankosiu, piwnicy brak adkawi - cieszę się, zapraszam Urszulla- ten kącik mam od niedawna, całe lata okupowałam kuchnię, latem taras gosika67 - Goniu od trzech sióstr miło, ze zaglądasz
wiosennych klimatów jeszcze nie widać w ogrodzie poza szczypiorkami krokusów, to muszę się jakoś ratować
taka wiosna może być?
Mi tam do wiosny się nie spieszy jeszcze... weekend był narciarski .. i liczę na jeszcze jakiś.. i tym sposobem podpadam prawie wszystkim.. ha, ha, ha.
Śnieg był ,wiat halny też, że powyłączali wszytko, z wyjątkiem najwęższego krzesła, tym sposobem odcięli wszystkich z dołu, od góry.. i cały stok był praktycznie dla nas do samego zamknięcia.. na tak pustym stoku w sezonie to jeszcze w życiu nie jeździłam, a że była to najlepsza trasa w całym ośrodku, to było hulaj dusza piekła nie ma..
Pusto, puściutko... po prostu rewelacja..
W ogrodzie ciemierniki powoli zaczynajapokazywać pąki, i jeden przebiśnieg też pokazał paka.. kilka krokusów pokazało zielone kocówki listków.. do wiosny jeszcze trochę trzeba poczekać. Jeszcze w cieniu mam resztki śniegowe. I ogólnie bałagan na rabatach.. ale niech się ociepli .. obeschnie.... nie nerwowo.. życie i tak szybko ucieka.
Czyli identycznie, jak u mnie. Pogoda..łeb urywa, tak wieje, deszcz ze śniegiem i słońcem, czyli poprawna
Patrz Hanuś, jest pierwszy rannikpozwalam sobie wkleić fotę, bo od Ciebie
przedwiośnie już jest, Ty tez już optymizm ogrodowy masz
Agnieszko, wedle życzenia
Od lewej:Agapant( z ogrodu Daleki od Ideału),Iwona_d(brak wątku),Anpi(Za drzwiami do ogrodu) Bogusia(Moja działeczka, moje marzenie ,moje kolejne na niej kroki),Anabuko(Moja działka na Dębowym lesie) i (stoi)Beatka(Historia ogrodu z rowem)
Asia, pewnie, że miałam mnie trzeba raz na jakiś czas walnąć porządnie w czerep, potem jako tako chodzę, i jak znowu zbaczam z drogi to kolejny oklep Serio, jestem w gorącej wodzą kąpana i lube pięć srok za ogon trzymać
Już daję szerszą perspektywę: prawa strona, środek, lewa strona i na koniec jeszcze raz "szkic"