Grossglockner...ah byłam rok temu i pogodę mieliśmy folderową...żałuję ze nie podeszliśmy pod jęzor Lodowca Pasterze...mam nadzieję że wrócimy tam kiedyś.
Nasz domownik Tuptuś dotychczas jadł kocią karmę, nie chciał jeść mączników.
A przedwczoraj obudził się po ok. dwóch tygodniach letargu / nie hibernuje, bo ma za ciepło / i zjadł całą przewidzianą porcję.
Najprawdopodobniej ma już słabe zęby.
Jest mały, ale to nie jest młody jeż, choć nie należy do dużych osobników.
To jest jego mieszkanie, sypialnia i stołówka.
Gucio zrzucił kamizelkę eMa, a Tuptuś natychmiast tam wszedł i zasnął.
Ale dość już o jeżach, bo mnie wyrzucą z O.
Ty to robisz cudniaste rzeczy.Ja jeszcze mebli nie potrafię malować.
Ale jeszcze ich nie próbowałam ..
Z szufladkami to było stare zniszczone.Ale faktura mi się podobała.
I pomalowałam je kilkoma kolorami i przeciekami robiłam .
I ma nowe życie ta z szuldakami to kilka farb, i przecierki
Grażynko, dziękuję.
Mam nadzieję,że już w lecie takie zdjęcia z góry będą ładniejsze i coś na nowym terenie będzie ładniejszego
Oj ta trawa sąsiada to nie tylko widoki mi zasłania.Ale przełazi mi , zabija wzrost moich roślin
tutaj warzywnik mam pod drzewami.I nie wszystkim warzywkom to pasuje.
Tam będzie i na słońcu, i ogólnie lepiej .
Mam ochotę tam jeszcze ul ozdoby postawić.Na pazurki i jakieś narzędzia.
A to dzięki Sylwii i jej ogrodowi,
Oj chyba ogniskowe miejsce przeniosę, tutaj będzie więcej przestrzeni.A może jakieś ozdoby staną
A gdzie buty?
Patrzę na kamienie w trawie i stwierdzam: choćbyśmy nie wiem jak się starali, tak pięknie nie ułożymy.
A mam " kamiennego " bzika, co widać w moim ogrodzie, a i tak chciałabym jeszcze
Cudeńka!
Czy to są drewniane pudełka?
Jak je przyozdobiłaś?
Jaka to technika? Czy naklejane ilustracje i później lakierowane?
A ta szafka z szufladkami?
Nawet telefon!!!
Dzisiaj zebrało mnie na wspomnienia.... Mój kochany Wnunio, syn starszego syna ma dwa miesiące. I jest taki słodki.....
A wydaje się,że dopiero co było wesele i dekoracje......
Pierwsza w październiku 2016r,