Ewo zdecydowałam, że nie będę bawić się w żadne reklamację. Zadbam o te co przyszły i w przyszłym roku mam nadzieję będą wyglądały lepiej. Choć maila z grzecznymi 'podziękowaniami' (i zdjęciami) wysłałam- niestety bez odpowiedzi.
Marto wychodzi na to, że też rdza.
Co do zakupów to... no, idealne nie są. ale dzisiaj posadziłam rodki i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie nabiorą prawidłowego wyglądu.
Aniu ale z tą malwą to nie wiem o co chodzi... chyba, że masz na myśli maliny Moni. Ale te już Mazan zidentyfikował- rdza.
Sylwia, muszkieter stracił nogi pod wpływem mrozu i tak dogorywa w tej misce. A wiąz bardzo łatwo rozmnożyć. Podczas sadzenia ułamała mi się gałązka, wsadziłam do ziemi i mam drugi egzemplarz.
Świdośliwa- jeszcze maleństwo i grab w żywopłocie- spory już
Mężniejąca cisowa obwódka przy studni
Bardzo silny wiatr, temperatura 23 stopnie- dziwny koniec października
To fakt i muszę Ci przyznać, że to jest nie równa walka a do sterylizacji i odkażania używam - no nie uwierzysz : alkohol, bo zwykła wóda też się do tego nadaje a i jest też "pod ręką" aby z sąsiadem w razie czego w odpowiednio "porozmawiać"
pozdrawiam
Jan
ps ...ubolewam nad Twoim Sango kaku a ta fotka ode mnie dla Ciebie.
To zielone na zewnątrz zamiera , bo robi się zimno. W cieple będziesz miała zielony szczypiorek. Od czasu do czasu podlej go herbatka z pokrzywy dla wzmocnienia.
A my jutro idziemy na pogrzeb, zmarło się teściowi mojego brata. Bardzo nam pomógł przy budowie był bardzo serdecznym i mądrym człowiekiem, ale choroba dała mu we znaki i teraz już nie cierpi.
Dzisiaj dzień spędziliśmy odwiedzając naszych bliskich. Stare cmentarze wzbudzają we mnie nostalgię, są to ogrody pamięci z ogromną ilością zabytków. Są piękne!
Jesli buka chcesz przesadzać, to dobrze by było go teraz zaszkółkować, czyli wykopać naokoło w połowie koła fosę. Dość głęboko. Po zewnętrznej dać folię i rów uzupełnić kompostem. W tym miejscu ucięte korzenie będą się regenerować...ale do granicy z folii. Dzięki temu zabiegowi w przyszłym roku uszkodzisz tylko drugą połowę korzeni, a teraz pierwsza ucięta będzie zregenerowana jak z doniczki. Ten sposób jest mniej bolesny dla drzewa. Bez zaszkółkowania wykopanie i ucięcie całej bryły korzeniowej zahamuje wzrost drzewa na rok, dwa lata. A tak dość szybko zregeneruje drugą połowę korzeni.
Kocham lampy, mamy ich całe mnóstwo. Wszystkie mają jednakowy kolor kloszy, ale różne kształty to kolejny mój bzik, ale ujednolica pięknie wnętrza
ja też jestem sentymentalna, żyrandol z salonu dostałam od Chrzestnej mojego M w dniu jej śmierci i od tamtej pory dziennie jest nam światłem Druga wisi w sypialni dostałam ją ze 20 lattemu jak mój brat remontował mieszkanie to mu się nie komponowała
Fotki z telefonu, sa jakie są
Niestety nie jestem znawcą w tym temacie, ale we wszystkich źródłach widnieje najczęściej regencja lub opis brzmi XIX wieczna sekretera, Edwardiańskie meble, witryny w stylu Georgiańskim albo jeszcze Queen Anne-styl.
Kocham stare meble i obojętnie w jakim są stylu są piękne.
Bardzo mi sie podobają