To ujęcie mnie zachwyciło - jak masz cudownie, że masz takie tło ogrodu
ja tez jeszcze nie zrobiłam ładnego zdjęcia w ogrodzie bo nie było tak ładnie
szronowo- śniegowo pomijając perspektywe której ja nie mam buu.
kompostownik? a szybkie pnącza jednoroczne się nie nadają? no póki co
pytałaś o lilie u Danusi
uwielbiają zjeść, pić też z umiarem /jak cebule przepuszczalne podłoże/, nogi w cieniu głowa w słońcu, więcej radości niż kłopotu - no poza tymi czerwonymi robakami których trzeba pilnować i zbierać bo wyjedzą nawet płatki kwiatu - idzie zapanować
To ja już głupia jestem, przecież mój ma zielone liście, bez przebarwień, ale same gałązki teraz są bardziej bordowe niż jaskrawo-czerwone.. a trudno, kończę już dywagacje na temat, bo głowę tylko zawracam
Jest jaki jest i tyle
Haniu, a co to za krzew z karminowymi kwiatami? Jakaś krzewuszka?
Danko, odgapiaj, tylko okienka wytnij jak najwyżej, żeby weszło dużo ziaren.
Pierwszy zrobiłam za płytki i ciągle musiałam dosypywać.
A ptaki bez problemu wchodzą do środka.
Ja potrafię długo obserwować ptaki, działa to na mnie pozytywnie
Tu dobrze widać jak wyciąć, można nawet wyżej.
Są też większe butle.
Jeże pozdrowię, nawet pogłaszczę
Agatko ta zima to podobno tylko na chwilę, na święta chlapa ma być, ale przynajmniej podleje rośliny jak się roztopi
Dzięki, a Ty już działasz w swojej pracowni?
Tyle śniegu rok temu to przez całą zimę nie mieliśmy
W międzyczasie wiatr połamał nam świeżo posadzone róże, zabiłam przelaniem lawendy, niektóre rośliny nie zakwitły lub wypadły.
Zaliczyliśmy również mało przyjemny incydent - jacyś wandale przeskoczyli nasz płot i wyrwali z ziemi kilkanaście roślin.
Kopanie dołków jest zawsze okupione wielkim wysiłkiem bo często kopie się jak w betonie więc rośliny nie mają u nas łatwego życia mimo, że dostają sporo nowej i dobrej ziemi. Ale nie zrażamy się bo tworzenie ogrodu sprawia nam ogromną frajdę a rośliny potrafią się odwdzięczyć.
Kupiliśmy z ekspozycji domek narzędziowy i po dwukrotnym malowaniu jakoś zaczął wyglądać.
Gospoda i rozmiary do jakich jest w stanie wyrosnąć orzech włoski
a jego potomstwo po granicach rośnie
z bardzo daleka bo z samego dołu a ptak pod szałasem, ale wydaje mi się, że sójka
Czy się mylę?
@brydziasia
Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale jakiś czas tu nie zaglądałem.
Tak, mam hortensje pod orzechem: h. macrophylla Nikko Blue, h. quercifolia, a na pień orzecha wspina się h. anomala.
Zdjęcie z czerwca tego roku dokładnie to pokazuje (na pierwszym planie liście tego orzecha):
Nie zauważyłem żadnego wpływu orzecha na rosnące w jego bezpośrednim sąsiedztwie hortensje. Jedyne co robię to zbieram opadłe liście orzecha