Ceglany warzywnik jutro ma być wykańczany, wreszcie przyjadą skrzynie modrzewiowe. Pana stolarza nie obdarzam ciepłym słowem, bo miały być miesiąc temu. Że też ja nie mogę w mojej pracy uchybiać terminom, a niektórzy mają ten luz.
Do jednej skrzyni muszę wsadzić szparagi, do drugiej zimowy czosnek i wysieję marchew, na to pora jest odpowiednia.
Astry - no właśnie, nie ma u nas szkółek specjalizujących się, może to jest pomysł na zarabianie, jakby ktoś poszukiwał pomysłu.
Letnie odmiany to Monch, albo Wunder von Staffa i Twilight, troszkę później aster ammellus, czyli po naszemu gawędka.
O oznaczaniu dalii, czyli jak to porządnie zrobiłam w tym roku:
a) zrobiłam zdjęcia każdemu kwiatkowi,
b) wydrukowałam małe obrazki i opisałam kolor, wysokość dalii i kolor liści, o ile są czarne.
c) każdy obrazek opakowałam w foliówkę, używając zszywacza żeby powstał zgrabny prostokącik,
d) pocięłam na kwałki sznurek,
e) ponieważ każda foliówka ma dziurki, przeciągnęłam przez nie sznureczek i zawiązałam,
f) wykopując dalie jeszcze z kwiatami (przymrozku u mnie nie było), do każdego kawałka pozostałego po obcięciu pędu przywiązałam obrazek,
g) zwiozłam dalie do mojej idealnej piwnicy,układając je tak, by folia nie dotykała bulw.
Obrazki i sznurek będą wielorazowego użytku. Okropnie z siebie jestem dumna
Przepięknie
Trawy ze zwiewnymi bylinami, po prostu cudne.
No i słonce w tle.
Dziś próbowałam zrobić jakieś zdjęcie w ogrodzie i takie ponure i czarne zdjęcia, że żadne się nie nadaje....
Dzisiaj jesień pokazała zupełnie inne oblicze. Prognozy się sprawdziły i zaczęło wiać no i padać do tego ochłodziło się bardzo. My jednak musieliśmy skończyć uszczelnianie dachu, żeby nam go nie zerwało. Dzięki Bogu udało się przed deszczem
Zmarzłam bardzo, bo dmuchało tak że drzewa się do ziemi uginały. Tak się spieszyliśmy, że zrobiłam tylko jedno zdjęcie i to na szybko.
Tak dzisiaj wyglądał nasz domek ogrodnika
Jeszcze trochę i będzie całkiem, całkiem
Teraz myślę co będzie najlepsze na dach ostatecznie...
Musi być ciemno grafitowe i w miarę tanie Może coś podpowiecie?
Z przodu posadzę trzy thuje Globosa, bo Teść mi podarował, może jak jutro nie będzie ulewy to je przesadzę.
I muszę gdzieś umieścić szczepioną karaganę, bo mu nie pasuje tylko że kwitnie na żółto Gdzieś ją wepchnę
Ewka najwięcej to zadziwia mnie clematis, lawendy, lwie paszcze, reszta to już jesienna. U nas cały dzień pada i jest dość zimno, wieje.Widać już oznaki jesieni po liściach , chociaż na brzozach jeszcze mnóstwo liści.Nie wiem co z trawnikiem kosić czy nie? Jest ładny, zielony, za długi niedobry, za krótki też i o oto jest pytanie kosić czy nie. Normalnie mam dylemat.Ela z Ptasiego Gaju kosiła niedawno. Teraz pada, może zrobi się cieplej i trawa będzie rosła, oj,oj, sama nie wiem.
Dziękuję za miłe słowa U nas też zimno, do ogródka nie wychodzę, ale byłam na krótkim spacerku w lesie. Jest pięknie, kolorowo i tak tajemniczo. Bardzo lubię takie klimaty.
Też pozdrawiam cieplutko
Miro byłam w 2 wąwozach: Wąwóz Królowej Jadwigi w Sandomierzu i w Korzeniowym Dole w Kazimierzu. W obu byłam pierwszy raz, ale w sandomierski na pewno jeszcze się wybiorę, bo tam mam blisko.
Kwiaty lilii jeszcze mi kwitną, to już ostatnie. Wszystkie zdjęcia robione w ten poniedziałek, czyli bardzo aktualne.
Pozdrawiam.