Wszystkie zdjęcia przepiękna, ale mnie zauroczył ten.
Zazdraszczam miejsca na miskanty. Ja pozbywam się jednego z dwóch, które mam. Za bardzo się rozrasta, a ja nie mam siły już na ciągłe wykopywanie i dzielenie.
Przepiękne przebarwienia. Mój ogród jeszcze zielony, a raczej bury.
Bajeczne widokiZaglądam czytam, że chorujecie. Zdrowia i szybkiego powrotu sił. Ja podobne środki ostrożności stosuję bo mnie covid zamiata na amen. Po zeszłorocznym chodzenie o lasce pozostało na dłuższe dystanse. Ja do tego co Ty stosuję jeszcze maskę do lekarza, apteki czy sklepu i dezynfekuję ręce po tychże, oraz po kontakcie z gotówką.
Bożenko, Asiu wrzosowisko dziękuje za pochwały. Zawsze podobały mi się wrzosowiska w sosnowych lasach i chciałam coś podobnego na mojej kaszubskiej działce.
Wrzosowisko ciągle kwitnie i, o dziwo, dołączyła do niego macierzanka.