Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 11:19, 09 paź 2018


Dołączył: 23 lut 2018
Posty: 284
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Śliwa wiśniowa 'Nigra" ma piękny, nasycony kolor liści od wiosny, ale przed liśćmi ma różowe kwiaty w sporej ilości. Liście bardzo długo na jesieni wytrzymują przymrozki i spadają jako ostatnie.

Wiśnia 'Royal Burgundy' w moim ogrodzie nigdy nie zakwitła, a kolor liści nie był intensywny na tyle, aby mi się podobać, stąd wywaliłam jednym zgrabnym ruchem i posadziłam tam klona Shirasawy.



Dziekuje bardzo Danusiu, nie chcialam Cie naprowadzac o co mi dokladnie chodzilo ale to co piszesz potwierdza mnie w tym, czego sie obawiam.

Kupilam wiasna 2 Royal Burgundy na 2m pieniu, by je posadzic pomiedzy dwie ciemnozielone wisnie, tak zeby sie ladnie odznaczaly od reszty.
Na poczatku chcialam kupic Nigry ale tutaj w niemczech doradzali mi w szkolce, do Royal Burgundy. Niby ma ladniej kwitnac, ma miec jasniejsze liscie latem a na jesien sie pieknie na czerwono przebarwiac.

Rzeczywiscie u mnie obydwie ladnie zakwitly, na poczatku mialy ladne czerwono-bordowe liscie i bylam bardzo zadowolona.

Ale tak gdzies od czerwca zciemnialy bardzo te listki, zrobily sie prawie az czarne a pod koniec lata ciemnozielone-brazowe-czarne. Nic czerwonego, nic bordowego.
Nawet jak slonce na nie swieci, wygladaja liscie czarno-brazowe i bardzo mnie to denerwuje i niepokoji, bo sie obawiam, ze to tak co rok bedzie a to nie jest to czego chcialam.

Porownujac liscie Nigry moich sasiadow, do moich RB do jak niebo a ziemia.
Lisice Nigry w sloncu sa az prawie czerwone i wogole nie zielenija.

Czy mogla bys mi powiedziec, jak dlugo mialas Royal Burgundy w twoim ogrodzie i czy mowiac o malo intensywnym kolorze lisci masz wlasnie to na mysli o czym ja pisze?

Moje Royal Burgundy dzisiaj na sloncu wygladaja tak. Czekam czy sie zaniedlugo zeczywiscie na czerwono przebarwia, jesli nie, to je wywale, choc szkoda mi ich, bo zaplacilam za nie 300€



To tu- to tam- łopatkę mam ! 11:08, 09 paź 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Kwartecikowa Aniu, ten projektant jest też na liście ulubionych u Makadamii.
Czasem żałuję swojej niewiedzy ogrodowej- tej sprzed 5 lat. Tyle dobrego, że wiedziałam iż najpierw trzeba narysować sobie plan. Miałam wtedy obsesję, żeby czym prędzej osłaniać się od sąsiednich działek. Nie przyszło mi niestety do głowy, że można szukać inspiracji u ogrodowych projektantów.
Zapożyczone tło musiałam sobie zrobić sama- trzeba było przekopać ugór za płotem, zrobić trawnik i posadzić drzewka. Kiedyś podrosną.

Naprzeciw jest ugór





Potwierdzam i gratuluję dobrej pamięci

Dodam jednak, że chociaż znajomość różnych prawideł, zasad, teorii, projektantów i ich realizacji, bardzo się przydaje, to jednak w pewnym momencie potrzebny jest po prostu talent, którego ja nie mam, a u Ciebie występuje w wielkiej obfitości.

Przyznam również, że u Ciebie najbardziej podoba mi się frontowa część ogrodu, zarówno ta przed jak i za płotem
Ogród pod lasem 10:56, 09 paź 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9509
Do góry
Pamiętacie gałąź klona, którą próbowałam odgiąć i o mało nie dokonałam wielokrotnej amputacji? Tak teraz wygląda.

Ogród pod lasem 10:54, 09 paź 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9509
Do góry
Rosi na honorowym stanowisku




Ogród pod lasem 10:54, 09 paź 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Ok, dziewczęta, tym razem fotki z mojego




Lubię ten twórczy entuzjazm.

Jak się nazywa ten aster? Też mam (on jest dość wysoki?) i zapomniałam co on za jeden.

Z tą molinią o kwaśnym to ciekawe bardzo.
Ogród pod lasem 10:51, 09 paź 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9509
Do góry




Ogród pod lasem 10:48, 09 paź 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9509
Do góry





Ogród pod lasem 10:45, 09 paź 2018


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9509
Do góry
Ok, dziewczęta, tym razem fotki z mojego





ogród (nie)Mocy 10:25, 09 paź 2018


Dołączył: 29 wrz 2018
Posty: 1190
Do góry
Zana napisał(a)


Witam się u Ciebie Basiu.
Wszystko co dziewczyny piszą o oczyszczeniu i przygotowaniu gleby weź sobie głęęęęęboooooko do serca. Tak więc planowanie to sobie na razie zostaw na zimowe wieczory, a teraz widły w dłoń!. Kroczek po kroczku, powolutku oczyszczaj teren z chwastów. Będziesz się wściekać, bo chciałabyś już sadzić a tu znowu trzeba machać widłami, przekopywać z obornikiem i innymi dobrami, ale to TRUD który się OPŁACI!.

Ja mam pytanie o tę drogę, nurtuje mnie dokąd ona prowadzi, jaki jest jej cel, bo garaż jest zaraz na początku wjazdu.


Goście, goście, jak ja lubię cześć Zano, miło Cię poznać. Już wyjaśniam- droga prowadzi do przodu domu. Na razie korzystamy z drogi wewnętrznej, tj. jeździmy przez kawałek działki sąsiadów.Czyli wjeżdżając z drogi głównej jedziemy kawałkiem sąsiada, potem wjeżdzamy na naszą od "tarasu strony", a jak chcesz do wejścia, to trzeba jechać do końca. Ja jestem ostatnia, nie ma mną już nikogo, tylko dżungla
Kiedyś, kiedyś w dalekiej przyszłości ma być ślepa droga, która będzie dla nas dojazdową, stąd mąż tak się uparł, żeby dom tak postawić.

pokażę Ci na takim odręcznym planie , może lepiej zobrazuje to


Choroby i szkodniki orzecha, orzech - Juglans 10:02, 09 paź 2018

Dołączył: 03 lis 2016
Posty: 13
Do góry
Witam,

Proszę o diagnozę co się dzieje z orzechem?





ogród (nie)Mocy 09:50, 09 paź 2018


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Dragonka napisał(a)
Mam dwie wersje co do części nr 1, podpowiecie coś? No zupełnie nie wiem jak to zrobić

Wkleję plan nr 1, gdzie wciskam :

a) ze 3 drzewka- wzdłuż tego kawałka drogi prowadzącego do garażu metalowego dwie sztuki? i jedną może wzdłuż drogi 'głównej'?

b) warzywnik od tej mini drogi na szerokość z 4m?

c) pozostałą część jakoś obsadzić krzewami od strony drogi? a bliżej domu jakieś kwitnące żeby oko cieszyły jak będę siedzieć i podziwiać na tarasie?

przepraszam za plan, bo jak narysowałam na nim to już strasznie pomazany się zrobił- chodzi o część 1 a i 1 b





w wersji 2 myślałam, żeby tą część warzywną przenieść pod płot..


Witam się u Ciebie Basiu.
Wszystko co dziewczyny piszą o oczyszczeniu i przygotowaniu gleby weź sobie głęęęęęboooooko do serca. Tak więc planowanie to sobie na razie zostaw na zimowe wieczory, a teraz widły w dłoń!. Kroczek po kroczku, powolutku oczyszczaj teren z chwastów. Będziesz się wściekać, bo chciałabyś już sadzić a tu znowu trzeba machać widłami, przekopywać z obornikiem i innymi dobrami, ale to TRUD który się OPŁACI!.

Ja mam pytanie o tę drogę, nurtuje mnie dokąd ona prowadzi, jaki jest jej cel, bo garaż jest zaraz na początku wjazdu.
Kiedyś będzie tu ogród 09:42, 09 paź 2018


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Filomeno gdyby u mnie była możliwość wjazdu koparką to nie zastanawiałabym się ani sekundy. Niestety oczko jest tak usytuowane, że nawet ta mała nie da rady. No chyba, że zdemoluję cały sad. Pocieszam się, że te największe już ułożone. Ale ich układanie dało w kość.
Marzył mi się wodospad z wielkich, kanciastych głazów. Ale wiem, ze jest poza zasięgiem. Muszę zadowolić się namiastką i jakoś lepić z mniejszych okazów.

Ogród Małej Mi 2017 09:41, 09 paź 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Mala_Mi napisał(a)


Ale fajny Muminek - wnuki masz bardzo udane. Takie chwile są bezcenne. Bardzo szybko mijają. Chyba pojadę w ten weekend gdzieś z synem zamiast sadzić tulipanów...
Rozpoznawanie drzew i krzewów liściastych 09:38, 09 paź 2018


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77374
Do góry
Lamod napisał(a)


Czy ktoś może powiedzieć jakie to drzewo . Pewnie jest to jakaś topola ale nie wiem jaka .

Ptasi gaj 08:49, 09 paź 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
eee_taam napisał(a)


Gdzie suszysz ta trawe przed kompostowaniem? ....bo u mnie w domu sie wywiazała ostra i goraca dyskusja o poranku ....a siana na twoim trawniku nie widze


Natomiast znam temat wertykulacji ....i tą ilosc siana i kurzu na oknach i w domu czy siano na tarasie 2x w roku strawię ...ale po kazdym koszeniu ...ten sam bajzel ???....hmmmm....do mnie to suszenie trawy nie przemawia ☹[/quote




Może nie przemawiać jak opisujesz wertykulację w ten sposób u mnie tam się nie kurzy.

Robimy wertykulację raz w roku koniec marca początek kwietnia całości trawnika czyli wszędzie

Przed wertykulacja kosimy trawnik bardzo mocno traktorkiem z kuprem. Następnie wertykulacja krzyżowa i znowu zbieramy traktorem lub kosiarka to co zwertykulowales.
Jeżeli jest mało wyrwany filc to jeszcze raz robimy wertykulację w poprzek i znowu zbieramy mechanicznie.
Po tym zabiegu raczej już filcu nie ma. Wertykulacja zrobiona 8 kwietnia br



Tutaj pi wertykulację 18 kwietnia



Tutaj fota 20 kwietnia fota zrobiona z innego kąta.



Wertykulację robimy mechanicznie i nie mam kurzu. W jaki sposob ma powstac kurz jak robisz 2 razy w roku przylnajmniej jeden raz na zielonej trawie. Jak masz zaplanowana wertykulacje to sprobuj skropic trawnik woda 2 dni wczesniej aby ziemia byla lekko wilgotna. Nie przelac, aby znowu na noze wertykulatora siano sie nie nawijalo to trzeba wszystko wyprobowac aby dojsc do perfekcji.

Nie mam foty zrobionej z ilości siana.
Siano składam obok kompostownika nie na sterty raczej luźno i dopiero po 2 3 dniach wyrzucam do kompostu przesypując srodkiem do kompostowania
Siano już wtedy jest trochę spruchniale i rozłożone.

Susze natomiasy pozostałości z pielęgnacji ogrodu na żerdziach sosnowych różnego rodzaju np liście po irysach, kosmos, cynie miękkie odpady bez nasion. Po tygodniowym suszeniu daje do kompostu. Część zdrewniałych miele przez rozdrabniarke i też wrzucam. Zresztą wrzucam na kompost wszystko co się nadaje. Jeżeli zostają nie przekopostowane resztki odrzucam na bok i później wrzucam na sam doł gdzie jest kompost wybrany.
Kompost musi być różnorodny bo jednolita masa się skleja. Daje też liście opadłe z brzozy które raczej zbierane są kosiarka.

Przerzucam kompost 1 raz ostatnio zimy ciepłe gdzieś w styczniu lutym.
Kompostownik mam duży ok 2x4 m i wysoki na 1,5 m. Zrobię fotkę.

Inne odpady susze na stercie pod przykryciem, wszystkie z nasionami (chwasty, maciejka, i inne) jest ich mało jak wyschną to spalam jesienią.

I to cała filozofia.



Podmiejski ogródek 08:08, 09 paź 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
DorKa napisał(a)
OO pierwsza pogratuluję Pięknie wyszło. To tapeta taka ładna ?
Teraz to same przyjemności z dekorowaniem cię czekają. A te wykończenia to czasami latami trwają ( jak u mnie na przykład )


Tapeta rzecz jasna. Napatrzeć się na nią nie mogę


Że dekorowanie trwa i trwa to wiem bardzo dobrze: trzydziestoletnie stół i krzesła w kuchni, które miały być tymczasowo, nadal stoją i nic nie zapowiada, żeby miały zniknąć
Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 08:03, 09 paź 2018


Dołączył: 27 sty 2013
Posty: 6078
Do góry
Gardenarium napisał(a)


Chmura boltonii



I mnie zachwyciła. Cudowna chmura. Astry mam po raz pierwszy w ogrodzie. Wysokie, różowe. Jestem nimi zachwycona. Tej odmiany będę poszukiwała.
Podmiejski ogródek 08:02, 09 paź 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Ogród lezy i kwiczy, kompletnie zaniedbany. Szczawik mnie zarasta.
No ale zakupki malutkie udało się poczynić:
zawilec splendens (september charm niestety nie mieli)

bordowy rozchodnik (odmiany nie pamiętam, jakaś mało znana) był w planach, agastache kudos coral absolutnie nie, ale nie mogłam mu się oprzeć

Czyż to zestawienie kolorystycznie nie jest obłędne?)

Z wieści złych, a nawet bardzo złych:

buu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies