Jaka odległość od granicy posadzenia tych świerków? Mam 120 cm wzdłuż trawnika przy płocie i chcę się tam zasłonić i zastanawiam się czy żywopłot z serbów się wmieści.
No właśnie nie wiem co z tymi zawilcami. Może dlatego, że są w takim miejscu, że wciąż je przesadzalam, albo miały za dużo słońca. O ekspansywności nie ma mowy. Teraz chyba już dostały stałą miejscówkę, to może ruszą.
Moja pomponella też miejscami ma że 2 metry, tylko ona często leży po deszczach. Ja ją na wiosnę przycinam dość wysoko, i wtedy miejscami jest wyzsza. Widzisz tą różę nad drzewkiem? Jest taka jak tuje.
Prace na wysokości zakończone sukcesem. Wszystkie łańcuchy zawieszone, wisteria rozplątana i przy okazji przycięta. Może nie jest na jej cięcie najlepsza pora ale... No musiałam bo ponownie był jeden wielki kołtun. Przy okazji zajęłam się drzewami i ich kształtem. Jak już człowiek zacznie to trudno mu skończyć. Prawie wszystko udało się zrobić. Została na jutro wierzba oraz powiększenie rabaty pod tulipanowcami i przy przejściu na tyły. Znalazłam kilka brakujących kostek granitowych więc da się zmienić tę linię. I na weekend zostanie tylko zapłocie. Aktualnie fotki dzienne - jutro. A dziś zostawiam tylko nocne. Oświetlenie w ogrodzie to dla mnie takie must have. Dziś był bardzo ciepły wieczór. Tylko bez zorzy. Stado chmur spowiło niebo.
Cd wrześniowej końcówki
Ginnala do tej pory co rok rozbierał się z kolorów w dwa trzy dni w tym roku trzeci tydzień kolor trzyma
katalpa też w tym roku świeci na żółto, a do tej pory szybko mróz ścinał i czarne płachty leciały na ziemię
Moje papryczki halapenio chyba są tylko z nazwy
Wcale ale to wcale nie są pikantne.
Więc zamiast oliwy z papryczkami są papryczki do faszerowania według przepisu Patrycji
Połowa laurowiśni Novita wsadzona. Sadzonki z gołym korzeniem po 7,50 zł. W opisie sprzedającego podkreślone było, że były cięte już trzy razy dzięki czemu od samego dołu są ładnie rozkrzewione.
Dziękuję, optymizmu mi nie brak, Posiadanie nadmiaru wyciągnęło mnie do lasu. Po 4 godzinach powrót do domu. Koszyk pełen dobroci, 2 suszarki wypełnione i ogromna patelnia do konsumpcji natychmiast.
Jestem bardzo zadowolony z ich jakości. Niektóre pędy są naprawdę grube i mają sporo korzeni.
Koszt jednej sadzonki to 1,50 zł. Po doliczeniu wysyłki i tak wyszło korzystnie, bo 2,90 zł za sztukę.
Posadzone po 3 patyczki w doniczki 3 litrowe. Tak mają przetrwać do wiosny.