Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Wymarzyłam sobie wrzosowisko 15:36, 25 paź 2023


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3205
Do góry
U mnie też chyba skończy się w tym roku na zadołowaniu doniczek. Mąż miał mi pomóc przygotować glebę, ale we wrześniu mieliśmy mnóstwo innych prac, a teraz tak go rozłożyło, że jeszcze przyszły tydzień spędzi w domu Jeśli listopad będzie zimny, to zrobię tylko małe porządki przed zimą, a resztę prac przełożę na wiosnę.
Twoje IH mają kolor pędów zbliżony do czerwonego. Może zrobię dzisiaj zdjęcie moim żółtym dla porównania.
Też wyszłam z założenia, że na chwasty nie ma rady i wszystkie trafiły na kompostownik. Poza tym podczas wyrywania i tak mnóstwo nasion mi się wysiało. Pocieszam się, że będzie materiał do kompostowania w przyszłym roku Powybierałam tylko kłącza perzu i nawłoci, żeby się nie rozrastały.
Za dalie na razie podziękuję Jak ogarnę ziemię, to mam tyle roślin do posadzenia ma docelowe miejsce, że z daliami dam sobie spokój. Może w przyszłym sezonie przygarnę, jeśli nadal będziesz miała nadmiar
Blaski i cienie nowego życia 11:14, 23 paź 2023


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Dąb błotny jeszcze zielony.


Tradycyjnie pomidor koktajlowy na murze w pażdzierniku. I kompostownik na przyszły sezon udało się wypełnić.
Podwórkowa rehabilitacja 18:34, 18 paź 2023


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
ryska ku pamięci
Usunęłam dziś pomidory z donic na balkonie i w szklarni. Szkoda, że liście nie są jadalne , bo wyglądają rewelacyjnie. Zasiliły kompostownik. Zielone pomidory trafiły do pudełka.



Na miejsce po pomidorach posadzę cebulę dymkę zimującą Senshyu Yellow i cebulę kartoflankę ( myślę, że w przyszłym tygodniu).
Przyszły też róże Chandos Beauty 2 sztuki. Razem z moją jedną posadziłam w nowym miejscu.
Pierwotnie przed nimi miał być ostrogowiec ale nie mam teraz siły robić wielkich rewolucji i zostaje świerzbnica.
Zamówiłam też 3 bodziszki Rozanne na rabatkę koło oczka.
Usunę kwitnące tylko tydzień irysy syberyjskie, zabrałam już śmiałki darniowe. Powinny mieć tu wystarczająco miejsca.
Z góry widać ile te liściory irysów zajmują miejsca. A ładne wcale nie są.

Ogrodowe wariacje 22:12, 11 paź 2023


Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 6323
Do góry
Widać wyciszenie i spowolnienie na forum, ale to całkiem normalne
Pogoda wróciła, można podziałać. Mnie się nie chce mam parę cebulek jeszcze do posadzenia i szukam im miejsca. Mam też do uporządkowania rabatę przy domku bo szczawik próbuje robić za dywan, a jeżówki Magnus nie przycinałam wcale w tym sezonie i chyba wytnę bo okropnie się sieją. Kompostownik nie zrobiony i nawet trudno się dostać w przeznaczone miejsce, będę w sobotę przerabiać lekko tą właśnie rabatę.
Na różance mam taki busz, że aż się boję co będzie w następnych latach, muszę fotki zrobić.
Rabata połączona z różanką to też kompletny busz i jeżówka Green Jewel gwiazdorzy, jest doskonała, a różyczki też dalej cieszą.


Magary Dramaty z Rabaty 23:56, 10 paź 2023


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10226
Do góry
Basia - my kanie jedliśmy RAZ Chyba jutro rzucę wszystko i się przebiegnę po lasku zobaczyć czy coś się ruszyło... Nie mogę się pogodzić z tak słabym grzybowym rokiem

Aga - widziałam Twój przymrozek, baaaardzo malowniczy U mnie jeżówki niektóre też czarne, ale w niektórych jeszcze jest wola kwitnienia Na przymrozki mentalnie gotowa nie jestem

Zuza, Jola - ale ja mam do wsadzenie głównie irysy reticulata - to takie małe popierdółki, z opisu od sprzedawcy cebul wynika, że jak kwitną to max 20 cm mają. One też takie długie liście wypuszczają??????

Haniu - o cięciu piwoniowych liści myślałam w kontekście dwóch aspektów (jak to głupio brzmi )
Pierwszy: mniej roboty wiosną, kiedy roboty jest i tak za dużo.
Drugi: jak się mają zmarnować to może lepiej niech kompostownik zasilą.
Widoki ogrodowe schodzą powoli na drugi plan. Fakt, u nas aura usiłuje nam wynagrodzić mega kiepski sezon wiosenno-letni, ale prawda taka, że dzień jest coraz krótszy, wiatry coraz większe, temperatury coraz niższe, więc i obchody rabat coraz szybsze

Bożena - dzięki za głos

Sylwia - dzięki Maślaków i u nas jest trochę, ale ich nie zbieramy Kozaki też są, ale podgrzybków mi do mixu smakowego brakuje, oj brakuje
To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:44, 04 paź 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
TAR napisał(a)
Dlatego kto moze niech pomaga. Bo niedlugo jeze beda gatunkiem tylko znanym z obrazkow i zdjec.
Najsmutniejszy poranny widok to rozjechany jez. A przez glowe przebiega mi tysiac mysli czy male kolczaste nie umieraja teraz w gniezdzie.


Te małe jeżyki już w gnieździe nie siedzą. Niemniej szkoda każdego życia, które kończy się tragicznie. Zabraliśmy zwierzętom sporo terenu. Kilkanaście lat temu biegałam na nartach po okolicy i towarzyszyły mi stada saren. Większość okolicznych pól zamieniono na działki budowlane. Kończy się żywot pobliskich nieużytków. Bardziej rozumiem teraz przeciwników suburbanizacji, czyli rozlewania się miast na tereny podmiejskie. Oskar Hansen miał pomysł jak rozwiązać ten problem, ale nie znalazł zrozumienia u współczesnych mu decydentów.
Linearny System Ciągły

Ku pokrzepieniu- kryjówek dla jeży Ci u mnie dostatek. Mogą korzystać do woli. Specjalnie dla nich otworzyłam kompostownik.












Ogród Muszelki 15:08, 28 wrz 2023


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Zaczyna dojrzewać kiwi. Mamy odmianę 'Issai'. Pyszna, bardzo słodka.

Ktoś kiedyś pytał, jak owocek wygląda w środku.



Bardzo ładne, zdrowo rosnące pnącze z ciemnozielonymi liśćmi. Polecam. U mnie rośnie na pergoli osłaniającej kompostownik.

Spełnianie marzeń - ogród czas start 16:46, 20 wrz 2023


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6098
Do góry
Przypomnij mi proszę jakie masz wymiary całej działki oraz to ile masz metrów do warzywnika? Mam wrażenie, że nie zamieściłaś do tej pory układu funkcjonalnego - czy chcecie duży taras, czy osobne miejsce (altanę), strefy dla dzieci jeśli potrzebne, gdzie kompostownik, jeśli basen to gdzie, domek ogrodnika, ujęcia wody gdzie są itp. Zamiast rabat moim zdaniem warto od tego zacząć. Potem przemyśleć, czy wygodnie będzie się poruszać miedzy tymi strefami, nawierzchnie.
Osiedlowy ogródek 20:30, 18 wrz 2023


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Trochę leśnej.
Trawnik z mikrokoniczynką ma się bardzo dobrze jak takie kiepskie warunki
Mało słońca i mało podlewania.





Kompostownik i rozpierdzielnik od tej strony jeszcze nie zasłonięty, może jesienią coś potetrisuję

To tu- to tam- łopatkę mam ! 14:56, 18 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
TAR napisał(a)


Bo te małe kolczaste wlasnie takie są. Robisz im miejsce, zeby mialy jak pączki w maśle a one i tak po swojemu. Lubia czesto przez to wpadac w tarapaty. Oby to nie bylo gniazdo lęgowe, bo teraz urodzone jeże maja bardzo mała szanse na przezycie zimy niestety.

Piekny twoj juz dojrzaly ogród, jest na czym oko zawiesic, lubie taka ilosc kwiatow jesienia. Sama wczoraj tez dosadzilam ze 20 zawilcow, ostrogowce, jeżówki i lebiodki Rosenkuppel i Gentle Breeze. Same hortensje to stanowczo za mało. A u Ciebie az kipi kolorami, tak jak lubie.


Z jeżykami, co ma być to będzie. Zostawiam na noc otwarty kompostownik. Jestem skłonna poświęcić dla nich dżdżownice. Dbam o ich dostęp do wody. Mam nadzieję, że sobie poradzą.

Z marzenia o zawilcach i odmianowych jeżówkach już zrezygnowałam. U mnie to wyrzucone pieniądze. Za drogie są na jednosezonową ozdobę. Ostrogowce wciąż są na liście pokus. A lebiodki nigdy nie miałam. Takie malutkie roślinki są przy moim typie nasadzeń, kompletnie niezauważalne.
U Ciebie one były zawsze pięknie wyeksponowane. Tym razem tez tak będzie.
Ogród Muszelki 06:07, 10 wrz 2023


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Wafel napisał(a)
Muszelko, oniemiałam z zachwytu oglądając Twoją wizytówkę, co za kadry, ogród bajecznie się prezentuje, jest taki tajemniczy... ciekawa jestem jakim sprzętem robisz zdjęcia? U Ciebie nawet kompostownik i beczka na gnojówkę prezentują się wykwintnie

Ogród, fotki i Muszelka dziękują

Część zdjęć ogrodowych zrobiłam aparatem cyfrowym Canon SX50 HS, a część telefonem.
Aparat fotograficzny zawsze zabieram na wyprawy w góry, więc wszystkie fotografie pejzażowe, to jego sprawka.
Ogród Muszelki 23:52, 09 wrz 2023


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4145
Do góry
Muszelko, oniemiałam z zachwytu oglądając Twoją wizytówkę, co za kadry, ogród bajecznie się prezentuje, jest taki tajemniczy... ciekawa jestem jakim sprzętem robisz zdjęcia? U Ciebie nawet kompostownik i beczka na gnojówkę prezentują się wykwintnie
PROJEKT OGRODU-PROŚBA O POMOC 10:13, 30 sie 2023


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3205
Do góry
3. Z placem zabaw nie chodzi o to, że trzeba budować duże konstrukcje. Porządny plac, domek i tego typu rzeczy rzeczywiście swoje kosztują i zabierają dużo miejsca. Ale z czasem może okazać się, że dziecko potrzebuje jakiejś piaskownicy, zjeżdżalni (są takie "wolnostojące"), trampoliny czy nawet zwykłego stoliczka i krzesełka i dobrze będzie mieć na nie przewidziane jakieś miejsce. Może kiedyś zechcecie postawić w ogrodzie basen. Początkowo może stać na trawie, ale z czasem np. zdecydujecie się na placyk z kostki - to też warto sobie zaplanować. Mi osobiście umiejscowienie basenu na działce sprawiało dużą trudność.

5. Kompostownik nie musi stać w cieniu, skoro to niemożliwe. Najwyżej będzie wymagał podlania od czasu do czasu. A szkoda pozbywać się z ogrodu cennego nawozu i polepszacza gleby. Masz duży ogród, będziesz zakładać rabaty - własny kompost na pewno się przyda

6. Drzewa nie muszą być duże, można wybrać coś z niższych niż te rosnące u sąsiada, dorastających maksymalnie do 10m i przemyśleć ich ustawienie. To już pole do popisu przy projektowaniu
Glina i zielsko 09:49, 30 sie 2023

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6735
Do góry
Nie można się lenić. choć i mnie dopadło. Ale się pocieszam że chociaż raz na tydzień się zmobilizuję i coś grubszego zrobię. Owoce i warzywa do zbierania i doglądania na bieżąco, ale wczoraj wywiozłam 3 taczki na kompost. Gdyby tak codziennie się zebrać to po tygodniu byłoby czysto a kompostownik miałby górkę

Są wakacje, jest ciepło, albo odwrotnie - leje. W błocie się taplać nie będę, palące słońce też odpuszczam, dobrze wiedzieć że nie ja jedna

pozdrawiam Was
Wizytówka - Ogród Muszelki 09:22, 27 sie 2023


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Część gospodarcza ogrodu

To ostatni fragment mojego ogrodu, najmniej reprezentacyjny, ale jakże ważny! Stanowi go pas za domem, zajmujący szerokość 4 m.

Do części gospodarczej wprowadza ukwiecona pergola.



W jednym rogu działki stoi domek ogrodnika, w drugim kompostownik.




Bezpośrednio za domem usytuowane są drewutnie oraz drewniana konstrukcja z linkami do suszenia prania. Tam również stoją dwie 200 l. beczki, w których przygotowuję gnojówki.





Dziękuję za zainteresowanie się moim malutkim ogrodem



Muszelka
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 09:40, 21 sie 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13946
Do góry
Gosialuk napisał(a)
Elegancka ta szopka. Zdolnego masz męża.
Dobrze mieć takiego pomocnika w ogrodzie.

Dziękuję .
Mąż zdolny, to fakt, natomiast tu pomocnikiem byłam ja .


Makao napisał(a)
Rdest zmienny? Cudowny potwór. W ZP rosną. Z chęcią u siebie bym posadziła ale najpierw musiałabym znaleźć sporo miejsca czyli zapewne czegoś się pozbyć
Szopka wpasowała się jak ulał. Śliczna

Rdest zmienny polecony przez April, gdy szukałam potwora . Chyba mi tu wejdą ze 3 . Umają nie tylko szopkę, ale i kompostownik .


Agatorek napisał(a)
Judith, jedno wielkie wow , piękna „szopka”

Dziękuję .


darkowa napisał(a)
Judith piękna "szopka" pochwal męża

Chwalenie odbywało się na bieżące .
Dziękuję


Basieksp napisał(a)
Fajna ta szopka, super pasuje do całości i napewno będzie bardzo przydatna

Dziękuję, Basiu . Kolor wszystkich (prawie ) drewnianych elementów w ogrodzie jest taki sam, więc jest w miarę spójnie .
Boso przez ogródek 19:06, 15 sie 2023


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 1222
Do góry
Plony powoli się kończą i czas pomyśleć o grządkach na przyszły rok. Póki co mam rysunek z uwzględnieniem grządek, ścieżek i foliaka.


Ścieżki planuję wyłożyć kartonem + zrębkami lub posiać na nich trawę.
Przed zimą chcę przekopać ziemię z obornikiem końskim.
Zastanawiam się czy lepiej grządki wyznaczyć jesienią czy wczesną wiosną.

Docelowo chciałabym mieć ogród no dig, więc od tej jesieni będę zbierać liście na ziemię liściową i założę kompostownik.

Czy macie doświadczenie z grządkami no dig, które nie są podwyższone?
Kraina spełnionych marzeń 21:52, 10 sie 2023


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2203
Do góry
Dalej wiatrochron zachodni ze świerka serbskiego i dwupniowa brzoza Dorenboos (za nią krwawnica - w poczekalni). Po prawej prowizoryczny kompostownik. Trawnik wygląda aktualnie całkiem przyzwoicie za sprawą azofoski i deszczu.




Następnie rabata z kasztanowcem Briotti - do powiększenia i uzupełnienia między innymi o jodłę koreańską (która oczywiście jest w poczekalni). Ostróżka niska z siewu wykiełkowała i zakwitła nagle, choć już straciłam nadzieję, że raczy się pojawić. Proszę pominąć uprzejmym milczeniem poziom zachwaszczenia serbów. Nie nadążam z plewieniem.






To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:21, 06 sie 2023


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
GingerO napisał(a)
Haniu, Marysiu, Kasiu, dziękuję Wam za odpowiedzi. Mój kompostownik także nie ma dna. Spotkałam się z artykułem gdzie pisano, że takie kompostowniki powinny stać jednak w słońcu, chciałam zapytać praktyków. Też jeszcze nic tam nie mieszałam, a założyliśmy go w maju. Nie wiem czy są dzdzownice bo nic tam jeszcze nie wyciaalam. Na pewno widziałam mrowki i nie wiem czy to jest dobrze. Nic tam w każdym razie nie śmierdzi, więc może jakoś to idzie do przodu. Muszę jeszcze pomyśleć czy nie za sucho. Trawę dawałam, ale zawsze wysuszoną. Kusi mnie żeby tam pomieszać.

Mój kompostownik nie stoi w pełnym słońcu, ale trochę słońca tam jest. Nie był to jednak świadomy wybór warunków świetlnych, tylko jedyne mniej widoczne miejsce.
Jeżeli to jest kompostownik do którego w tej chwili cały czas coś wrzucasz (i jest lato) to powinno być w nim ciepło. Jest? Odgarnij troszkę z wierzchu i sprawdź.
Jeżeli tam są mrówki to raczej nie jest tam za mokro. Może być za sucho. Ja trawy nie suszę przed wrzuceniem, ale mam jej mało i jak ją wrzucam to jednocześnie wrzucam różne ścinki zebrane wiosną. Ewentualnie mieszam z tym co leży na górze.
Napisałaś, że bardzo chcesz pomieszać. Jeżeli w kompowniku jest ciepło to teraz bym nie mieszała. Poczekałabym aż temperatura trochę spadnie. Wtedy pomieszanie może spowodować, że temperatura ponownie wzrośnie. Jak temperatura przestanie się podnosić po mieszaniu to wtedy już możesz mieszać, ile chcesz. Mi się nie chce. Dużo dżdżownic pojawia się wtedy, gdy temperatura kompostu już przestaje się podnosić.
Jeżeli wydaje Ci się, że może jest za sucho ... to pewnie jest za sucho.
Boso przez ogródek 21:51, 06 sie 2023


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 1222
Do góry
Jak dobrze, że założyłam wątek przed rozpoczęciem pracy nad trawą, zaoszczędzę dużo zdrowia, dzięki

Zrobiłam mapkę jak chciałabym zagospodarować działkę z domem.


Pomyślałam, że w miejscu wjazdu, ścieżki i domu mogłabym siać poplon, aby mieć lepszą ziemię na grządki kiedy zostanie ona zdarta pod budowę.


Jako "K" oznaczyłam kompostownik, nie wiem ile wyznacza się centymetrów na rabaty, ja wzięłam 70cm od strony sąsiadów i 1,2m od dróg.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies