Grzybki takie we własnym ogrodzie to luksus. Też chcę takie .
Tylko, że ja nie mam brzóz, chociaż mam jedną na wrzosowisku, ale to taka brzoza nie brzoza, pod nią żaden grzybek nie urośnie.
Zimnica straszna, deszczu wciąż mało, tyle pokropiło, co kot napłakał a wiatr sypnął orzechami.
Dziś odpaliłam centralne, w nocy ma być tylko 7 stopni. Koniec lata trzeba jednak już sadzić czosnki i tulipany.
A tymczasem u Ciebie w ogrodzie nadal lato, tylko te kilka listków z brzozy zwiastuje jesień.
Pozdrawiam
Zawedrowałam dziś w Twoim ogrodzie dość daleko wstecz, bo chciałam popatrzeć na taras z cudnym kredensem, na drzwi, kącik ze stolikiem i hamaczek wśród roślin- prawdziwa przyjemność ☺ I nasunęło mi się kilka pytań. Czy kredens będzie stał na zewnątrz także zimą? Jaki napis zamiesciłaś na deseczce do krojenia? Fajny pomysł ☺ I jak się nazywa róża z powyższego zdjęcia? Wydaje mi się znajoma, ale nie mogę skojarzyć jej imienia.
Pozdrawiam ☺
Elu to za pewne pigwowiec.Najbardziej popularny u nas.
Mniejszy krzew, ma m trochę kolce ??
Kwitnie ładnie wiosną bardzo intensywnym ciemno-pomarańczowym pięknym kolorem
Nalewki są z pigwy, czy pigwowca jedne z najlepszych,tz.pigwówka
Ja zamierzam z niej zrobić nalewkę i trochę do herbatki zostawię .
U mnie też zimnica.BRR!
A może człowiek po tych letnich pięknych temperaturach jeszcze się nie przyzwyczaił,że u nas jesień to raczej chłodna.W nocy trochę popadało, podlało.Ale całej nocy to nie padało.A wiatr duży,zimny.Jesień nas ostrym wejściem przywitała.
Mąż mi mówił,że gdzieś widział temperatury nocne za parę dni 1 stopień!
To już po liściach zielonych będzie ii kolorach w ogrodzie.Dalie mogą pójść spać
Pamiętam tę piosenkę, jest piękna - dziękuję
To drugie jezioro u nas po wydobyciu siarki. Kilka lat temu część terenu przyległego do wyrobiska zapadła się pochłaniając koparkę z operatorem, ziemię, część dróg dojazdowych i drzewa.
Nasionek nie przemrażałam, wysiałam w doniczkę. Moja sadzonka jest trzeci rok, ale u mnie ziemia jest kiepska i wiecznie sucha to i rośliny nie są takie wypasione. Widziałam taką roślinę u Sylwii tamta to miała rozmiar.
Rozbawiłaś mnie Basiu ostatnim zdaniem, ja bardzo lubię robić zdjęcia i ciągle coś czytam o fotografowaniu, nie wszystko rozumie ale coś tam w głowie zostaje. Lubię też oglądać zdjęcia prawdziwych fotografów. Za pochwały bardzo dziękuję, nie byłam pewna czy wstawiać zdjęcia ze spaceru.
Śliczne zdjęcia, dawno u Ciebie nie byłam i troszkę miałam do nadrobienia
A ja ciągle nie mogę zdecydować się na róże byłam już blisko od zakupu Queen of Sweeden ale u Ciebie i Anulajdy widzę, że ma prawie 2 m myślałam, że ona z tych średnich róż.
Podobają mi się też takie drobno kwiatowe, jak Twoja Lovely Fairy albo piżmowe i znowu mam dylemat...
A w temacie warzyw, papryczki od Ciebie posadziłam ale zacieniły mi je pomidory i z ośmiu sadzonek jedna się obroniła. Ma aż dwie papryczki
Za to kolega, którego też obdarowałam, przyniósł mi dzisiaj to
I teraz poproszę o przepis na to cudo nadziewane fetą