Pszczelarnia
07:16, 17 sie 2018
Ja w sprawie "ulotności ogrodowniczkowania" się wypowiem, po stoicku i po epikurejsku.
Jest ulotne: wszystko jest ulotne i kiedyś przeminie ale należy korzystać z życia i wykorzystać życie - wszystko na miarę. Najlepiej na miarę swoją i osób współuczestniczących w procesie ogrodniczkowania (współmałżonków, partnerów, rodziny).
Taka roślina (marchew dzika) trwa tylko dwa lata ale bardzo się stara, by zabłysnąć i wydać nasienie. Jest ulotna ale trwa.
PS Justyno - odpowiadając na Twoje pytanie, u mnie ćmy nie ma. Komarów też u nas nigdy nie ma i może tak pozostanie.
Jest ulotne: wszystko jest ulotne i kiedyś przeminie ale należy korzystać z życia i wykorzystać życie - wszystko na miarę. Najlepiej na miarę swoją i osób współuczestniczących w procesie ogrodniczkowania (współmałżonków, partnerów, rodziny).
Taka roślina (marchew dzika) trwa tylko dwa lata ale bardzo się stara, by zabłysnąć i wydać nasienie. Jest ulotna ale trwa.
PS Justyno - odpowiadając na Twoje pytanie, u mnie ćmy nie ma. Komarów też u nas nigdy nie ma i może tak pozostanie.
