A te jeżówki to masz posadzone na brzegu rabaty czy w głębi? masz jakąs obwódkę przed nimi? Bo ja mam na samym brzegu i póki kwiatów nie ma albo po kwitnieniu denerwuja mnie te samotne liscie i łodygi bez obwódkin
Danusiu ja tak chłonęłam wszystkie 'obrazy'. Żałuję, ze nie kupiłam więcej roślin. Dopiero po przyjeżdzie do domu doznałam olśnienia co i gzdie bym posadziła. Kupiłam trzy trawy Variegata i jedną gross fontane. Podobały mi się te drobne astry. mogłam je wziąć. Głównie nastawiłam się na jeżówki, te które były to mam, więc nie kupiłam.
Posadzone trawy Variegata. To miejsce w trakcie przebudowy jest. Wiosną jeżówki przesadzę bardziej do przodu. Warzywnik też zostanie lekko cofnięty.
Hania, Ania, Kaśka, Gosia, dzięki
Gośka, to akurat śmiałki i molinie hihi
Alicja, pognałam specjalnie dla Ciebie po mokrej trawie;D Fotka z komórki, ale widać co trzeba. To jest z najświeższej rabaty, za dużo jej jeszcze nie pokazuję. Jeżówka sadzona bardzo niedawno z jednym pędem.
Od tego, co posadzisz z przodu zywopłotu/przesłony zależy co zastosować na żywopłot i w jakim celu. Tutaj nie da się doradzić, bo to wymaga głębszej analizy, co może być za płotem, i co i jak będziesz robić z rabatami.
Loteria, co by było gdyby/... ja nie umiem doradzić w tej sytuacji
Przepiekna róża. Nie znałam jej. Ma niesamowity kolor.
Działam jak zawsze ogrodowo, mimo upałów, ogarniam teren pod kolejny trawniczek i rabatę choinkową podgarażową Wczoraj prawie udaru dostałam, głowę chłodziłam w basenie.
Przepiękne te Twoje hortki, cały czas ciągnie mnie do vanilek ale już miejsca zaczyna brakowac na nowe chciejstwa
Ja w ogóle nie robię dla klientów drzew na przemian, nie lubię takiej kompozycji w dodatku na jednej wysokości, a to dlatego, że na pstrokatym tle nie da się zaplanować ładnej kompozycji piętra średniego i niskiego.
I czy będą w rzędzie, czy na przemian - dla mnie nie ma to znaczenia bo tak mi się nie podoba. Chyba że czerwone będą niskie, wtedy to już inaczej będzie wyglądało, piętro średnie będzie czerwone a wysokie - zielone ot dlaczego chcę na różnej wysokości
Moim zdaniem nie stworzyłeś dla cisów optymalnego środowiska. Kamień kiepsko Lepsza byłaby ściółka, a jesli jeszcze pod kamieniem jest szmata, no to masz już przyczynę zamierania. Jeśli szmata jest - usuwaj ją koniecznie.
Czy za blisko czy za rzadko posadzone: kwestia czasu. Gęściej posadzone szybciej wypełnią luki i powstanie zielony ekran, rzadko posadzone- poczekasz z 10 lat
Drzewko polecam śliwę wiśniową 'Nigra' na wysokim pniu, powyżej płotu, czyli 200-250 cm. Pieniek oczywiście, a korona nad płotem. Wtedy docelowa wysokość cisa - to wysokość płotu.
Też to zauważyłam, bo jak nie przytnę to one zawsze wyglądają beznadziejnie. Może jakby rosły tylko z jakimś zadarniaczem na dole to jakoś nawet te leżące by wyglądały, a tak to porażka..
Chociaż Limka nawet w tym roku się zebrała i wygląda trochę lepiej..
A Phantom też ma ciężkie kwiaty... przynajmniej u mnie..
Różowe rozsiały się wszędzie.. muszę je ograniczyć.. w miarę przekwitania będę wyrzucać kolejne ..
I tak szło jedna za druga..
Czerwone strzałki..wyleciały kępy.. i jest lepiej, ale foto mam na telefonie. jak będę tkwić w jakimś urzędzie pod drzwiami to wrzucę .. jak jest po wywaleniu.
Te w cieniu są liche.. pora na zmianę aranżacji..
itp itd
A róże to kapryśne królowe, wymagają opieki i służby.. jak będę w stanie im usługiwać to się na nowo zaprzyjaźnimy, a na razie kapryśnice wylatują..