Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:44, 19 sie 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Kasiu, pomogę, jeśli tylko będę mogła.
Zacznę od drzew.
Iglaków nie trzeba wsadzać zbyt dużo. W dużej masie i zagęszczeniu tworzą dość ponure wrażenie. Na tak długim odcinku wystarczy ich 6-7 sztuk. W narożnikach można zgrupować po 3 sztuki.
Z sosnami nie mam doświadczenia, u mnie nie chciały rosnąć. Z tego, co się orientuję, to co kilka lat gubią igły i mocno się osypują. Są wrażliwe na brak światła.
U mnie sprawdziły się daglezje, jodła koreańska i świerki serbskie.
Jeśli chodzi o drzewa liściaste, to mam brzozy. Też je lubię. Ich wadą jest płytki system korzeniowy- wypijają każdą kroplę wody sąsiednim roślinom. Z tego powodu warto je zgromadzić w jednym miejscu i utworzyć niewielki brzeziniak.
W takim pasie nasadzeń sprawdzą się najzwyklejsze jarzębiny, derenie jadalne, rajskie jabłonki , śliwy wiśniowe, świdośliwy. Buki, dęby i graby to dość potężne drzewa. Trzeba by szukać odmianowych, które rosną mniej silnie.
Warto wcześniej poszukać informacji o szerokości i wysokości drzewa czy krzewu.
katalog

zanim zaczęłam sadzić, to zrobiłam sobie plan nasadzeń na kratkowanym papierze
2 kratki= 1 metr w terenie
Używałam kolorowych kredek, żeby wyobrazić sobie układ plam.
W takich nasadzeniach poradzą sobie wszystkie pospolite krzewy: tawuły szare, nippońskie, forsycje, irga błyszcząca i pomarszczona, berberysy, lilaki, mahonie,derenie białe w odmianach, krzewuszki a z mniejszych żylistek Niko, tawuły japońskie.

Mnie w planowaniu nasadzeń bardzo pomogła lektura tego wątku Warto przeczytać cały

a str. 2 na dole masz nawet podpowiedź rysunkową-
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:06, 19 sie 2020

Dołączył: 15 wrz 2019
Posty: 6
Do góry
Haniu, dzień dobry. Nie wiem, czy wypada mi tu pisać i pytać, ale co tam, zaryzykuję... Przeczytałam Twój wątek, śledzę Twoje poczynania na bieżąco i uważam Ciebie za Mistrzynię w tworzeniu ogrodu naturalnego. I dlatego piszę do Ciebie i proszę o pomoc.
Mamy od niedawna działkę, zaczynamy budowę domu – pewnie na emeryturę będzie jak znalazł. To duży teren, bardzo niekształtny, z jednej strony droga powiatowa, na przeciwległej granicy – rzeczka. Cała działka ze sporym spadkiem w kierunku rzeczki. Pewnie przyjdzie czas, że założę tu wątek bo od pytań boli mnie głowa…ale jestem bardzo niekomputerowa, więc ociągam się ile się da…
Na najbliższy czas zaplanowałam zajęcie się pasem (ok. 8 m) przy drodze powiatowej – aby zasłonić się od świata. To długi pas – ok.120 m. I TU PYTANIE DO CIEBIE: jak obsadzić drzewami, krzewami ten pas, aby stworzyć naturalny żywopłot niewymagający regularnego cięcia. Ziemia słaba, VI kl., wzbogaciliśmy ją dużą ilością obornika, materii zielonej, więc mam nadzieję, ze coś tam urośnie…
Marzę o brzozach, bukach, grabach, dębach, jarzębinach i wielu krzewach sadzonych pomiędzy plamami. Z iglaków: serby, choiny kanadyjskie i sosny. Dodam, że wokoło widzę sosny właśnie i brzozy. Jak to zaplanować? Ile? W jakich odległościach? Kiedy patrzę na Twoje ramy ogrodowe – wzdycham, jak się za to zabrać? Gdybyś udzieliła mi wskazówek – będę wdzięczna.
Serdecznie pozdrawiam, Kasia
Wśród pól i lasów - nieśmiałe początki 13:17, 19 sie 2020

Dołączył: 19 sie 2020
Posty: 2
Do góry
Witam Wszystkich,
Jestem szczęśliwą posiadaczką działki o powierzchni 3600 m2. Przez wiele lat pole stało puste. Czas pandemii przyniósł wiele obaw o nasze zdrowie i bezpieczeństwo, ale też spowodował zmiany w podejściu do wielu rzeczy, wymusił aktywności, o których jeszcze kilka miesięcy temu nie myśleliśmy.
Ja po 2 miesiącach na 3-metrowym balkonie stwierdziłam, że mamy skarb w postaci gruntu, który trzeba wreszcie zagospodarować i tworzyć powolutku nasz azyl, odskocznię od miasta i zgiełku
Na chwilę obecną udało nam się ogrodzić działkę. Teraz planuję pierwsze nasadzenia i baaardzo potrzebuję Waszej pomocy i doświadczenia. Działka od północy graniczy z polem, a kawałek dalej jest dom sąsiadów mieszkających tam na stale. Od wschodu mamy drogę. Od południa pole, a za nim las. Od zachodu teren również jest zalesiony. Niestety w granicy naszej działki rośnie tylko jedna sosna - reszta jest za ogrodzeniem.



Działka ma 70 m długości, więc pomyślałam, że jakieś 15 m. od lasu można by zagospodarować w aranżacji leśnej - rośnie tam kilka samosiejek sony i brzozy . Czy warto je zostawić? Będą to docelowo ogromne drzewa, a działka jest spora. Jeśli kiedykolwiek uda nam się postawić tam jakiś domek, to pewnie zdecydowanie bliżej drogi, więc chyba nie powinnam mieć obaw o zbytnie zacienienie ?
Od strony drogi (za ogrodzeniem rosną 4 wierzby). Od wewnętrznej strony chciałabym zasadzić jakieś krzewy, które docelowo nas trochę osłonią. Myślałam o krzewuszkach, albo tawułach.
Na zdjęciu od strony północnej widzicie pas sosen - to siejki z lasu, które kiedyś wsadzili właściciele pola. Musieliśmy je przenieść bo były na granicy ogrodzenia i niestety większość się nie przyjęła Poczekam jeszcze do kolejnej wiosny, bo bardzo ubolewam nad stratą tych drzewek, ale obawiam się najgorszego Mam mnóstwo takich klikunastocentymetrowych samosiejek, mogłabym odnowić to nasadzenie, tylko pytanie czy to dobra opcja na zasłonę od sąsiadów? Małe sosny, mają gęsty pokrój od samego dołu, ale jak będzie za kilka, kilkanaście lat? Trochę za dużo chyba tak wysokich drzew ?? Może zostawić kilka a pomiędzy nimi zasadzić krzewy? Pęcherznice, dereń? Co polecacie? Jakieś niższe drzewka?
Od strony południowej chciałabym posadzić kilka drzewek białego bzu wzdłuż ogrodzenia, może kilka głogów o ciemnoróżowych kwiatach, a niżej krzewy - lilaki, jaśminowce, pęcherznice, dereń biały, budleje, może forsycje?
Niestety nie mam koncepcji jak zrobić to nasadzenie aby dobrze wyglądało. Krzewów nie chciałabym formować, chciałabym żeby miały jak najbardziej naturalny pokrój? Ograniczyć się do jednego gatunku czy może jakoś je przemieszać?
Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 09:42, 19 sie 2020


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Basia lubię stipę, jak leży nawet. Ale rozchodniki zeżarła. Rozchodniki wymeldowuję pod brzozy, niech walczą na słońcu i z suszą, powinny dać radę. Stipa tu i tak się wysieje, a przeniosę ją przez jeżówki. Zobaczymy jak będzie wyglądac w przyszłym roku

Zawitka tutaj popadało, ciesze się jak głupia. I drugi dzień szarobudo, więc wszystko momentalnie nie wyschnie. Może. Weekend znów ma być gorący. Ale parę dni bez podlewania to już coś, no i zbiornik na deszczówkę trochę się wypełnił znowu, mam nadzieję!
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 23:26, 18 sie 2020


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Makao_J napisał(a)
Klony, w Twoim tonie wyczuwam fakt że u Ciebie nie chcą rosnąć.
Tak?

W nowym ogrodzie w takim otoczeniu to pewnie już dadzą radę.
Też lubię klony ale u mnie jest za suche powietrze i niestety nie mam ich.


Pewnie by chciały, ale nie mam na nie miejsca (graby, brzozy…), a i słońce je przypala, a u mnie patelnia.
W Kruklandii 15:52, 18 sie 2020


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Juzia napisał(a)


Też mam sucho. Rozplenice pozwijały liście, brzozy żółkną.
Jedynie na trawniku nie widać
Hahahahahahaha



hahahaha Żwir sobie radzi, jednym słowem
W Kruklandii 15:43, 18 sie 2020


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
popcorn napisał(a)
Ale masz super bujność Juzia! Niby piasek, niby susza, przynajmniej u nas, a u Ciebie tego nie widać! Super


Też mam sucho. Rozplenice pozwijały liście, brzozy żółkną.
Jedynie na trawniku nie widać
Hahahahahahaha

Anna i Ogród 08:36, 17 sie 2020


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)





Aniu tak jest dobrze tawuły Kwitną na różowo jezowki piękny kolor bordowy, trawy jasno zielony kolor jeżówki żółte i pomarańczowe. Kiedy u mnie będą takie kępy.

Mam kostkę przed domem i ciągle w fugach coś rośnie nawet małe brzozy jest tego dużo.
EM taki mądry wyczyścił kostkę karherem (nie wiem czy dobrze napisałam) i pod ciśnieniem wypłukały fugi. Teraz wszystkie chwasty w fugach kiełkują.
Trzeba znowu wyczyścić i wsypać zmieszany piasek z cementem. Jak bym Randapem Eco nie spryskała to by wyrósł las.

Odnośnie kamyków. Chwast wszędzie rośnie, mam ogród między łąkami więc jak zacznie siać to czy kora czy kamyki wszędzie potrafią się zadomowić.


Wczoraj stwierdziłam że dosadzę tam więcej rozchodników.
Anna i Ogród 00:13, 17 sie 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Makao_J napisał(a)

Zdjęcie faktycznie blade.
Wklejam lepsze.


Może faktycznie masz rację że lepiej już tak niż zbić je razem.

Co do tej zamiany co piszesz to masz na myśli by te żółte i pomarańczowe dać w tawuły a te różowe razem?

O to chodzi?





Aniu tak jest dobrze tawuły Kwitną na różowo jezowki piękny kolor bordowy, trawy jasno zielony kolor jeżówki żółte i pomarańczowe. Kiedy u mnie będą takie kępy.

Mam kostkę przed domem i ciągle w fugach coś rośnie nawet małe brzozy jest tego dużo.
EM taki mądry wyczyścił kostkę karherem (nie wiem czy dobrze napisałam) i pod ciśnieniem wypłukały fugi. Teraz wszystkie chwasty w fugach kiełkują.
Trzeba znowu wyczyścić i wsypać zmieszany piasek z cementem. Jak bym Randapem Eco nie spryskała to by wyrósł las.

Odnośnie kamyków. Chwast wszędzie rośnie, mam ogród między łąkami więc jak zacznie siać to czy kora czy kamyki wszędzie potrafią się zadomowić.
W ogródku emerytki 17:22, 14 sie 2020


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4742
Do góry
Też ustawię się w kolejce po porady na temat nawadniania
Od 2 dni nic nie robię tylko podlewam. Zaczęły mi podsychać grujeczniki, tulipanowce, ambrowce i brzozy.
Widzę, że bez nawadniania w tym klimacie mój ogród nie da rady
Ogród pod lasem 10:59, 14 sie 2020


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13207
Do góry
mam 3 judaszowce, cielam tylko jednego, zielonego, bo ładnie przyrastal ale za nisko pieniek mu sie rozgalezial, teraz po 3 latach solidne drzewo sie zrobilo przyrost podobny do brzozy, minus pozno ma liscie. Kazdy z judaszkow ma duzo slonca i osloniete miejscowki. Zielony jest w lezakowni i ma oslony od lasu, Ruby Falls od poludnia przy domu i oslona od tarasu (tego nie tne, przyrasta w oczach) i trzeci Little Woody, ktorego chce przesadzic, bo ma za duzy przewiew i troche kiepsko rosnie. Kazdy ma dobra glebe ale mocno zdrenowana. Nie lubia zastoin wody.
Ogród pod lasem 08:48, 14 sie 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Żeby nie płot i brzozy zupełnie poznałabym Twojego ogrodu
Ptasi gaj 12:33, 13 sie 2020


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Jestem na miejscu. Mam wszystko dobrze podlane teraz biorę się za pielenie. Może w 3 dni ogarnę tylko te cholerne komary. Cięcia też mam dużo krzaki wyrosły ponad miarę.

Do komarow doszły pająki nie można przejść na twarzy pajeczyny jak one to robią, że między drzewami 3 m odstępu i pajęczyna je łączy.

Trochę fotek







Brzozy w lasku w tym roku mają ogromną ilość liści to pewnie efekt wypompowania wiosna wody z oczka. Teraz przez suszę zaczynają liście gubić i masa liści opada.
Po prawej ładny jest, ale trzeba go przyciąć za nim duży nie wyrośnie

Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 16:40, 12 sie 2020


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
AnnaB napisał(a)
Bardzo podoba mi się ta rabata, niestety nie udało się pobrać zdjęcia na komputer, stąd taka jakość. W jakiej odległości te brzozy mogą być posadzone od siebie? Może ktoś zna źródło, z którego to zdjęcie pochodzi bo ja je znalazłam przypadkiem na allegro


Brzóz nie sadź bliżej niż co 2 metry, a i tak za chwilę będą się stykały koronami Kule pod brzozami dadzą radę jeśli będziesz je podlewać. powodzenia!
Malutki pod lasem 18:16, 10 sie 2020


Dołączył: 17 wrz 2015
Posty: 3931
Do góry
Aniu, w jakiej odległości od brzozy masz posadzone derenie?
Brzoza - Betula 13:42, 10 sie 2020


Dołączył: 05 cze 2016
Posty: 331
Do góry
@salad
Na wstępie chciałbym uporządkować: brzoza brodawkowata to gatunek, a nie odmiana.

Nie wiem czemu uważasz naszą brzozę za mniej szlachetną od innych.

Wszystkie brzozy posiadają taką samą budowę (kotki męskie i żeńskie) i zasadniczo podobnie "śmiecą", chociaż te z innych stref klimatycznych (np. B. utilis) nieco mniej.

Co do gatunków i odmian. Nie licząc naturalnie niskich gatunków (B. humilis, nana, pumila, megrelica itp.), które raczej nie przedstawiają wysokich walorów ozdobnych, wszystkie pozostałe rosną jako wysokie drzewa. Dlatego chyba najlepszym rozwiązaniem w Twoim wypadku będzie wybranie gatunku, który posiada odmianę "płaczącą", np.:
- B. pendula "Youngii"
- B. nigra "Summer cascade"
- B. utilis "Long trunk"

Brzoza - Betula 12:04, 08 sie 2020

Dołączył: 08 sie 2020
Posty: 1
Do góry
Witam,

Chciałem podpytać o jedną rzecz, bo nigdzie niestety nie znalazłem takiej informacji wprost. Wiem już, że brzoza brodawkowata to dość mocno pylący 'śmieciuch', a w dodatku z płytkim systemem korzeniowym i mocno pijąca i wyjaławiająca glebę - tyle wyczytałem z relacji forumowiczów No a do tego docelowo urośnie naprawdę spora. A czy inne odmiany wierzby, jak np. 'Long trunk', charakteryzują się podobnymi cechami?

Na wiosnę posadziłem blisko domu (5-6 metrów od ściany) kilka brzóz brodawkowatych do zacienienia tarasu i już wiem, że był to błąd - brzózki dostaną wylot w narożnik działki (25m od domu, więc już chyba będzie można się cieszyć ich widokiem bez doznawania uciążliwości z nimi związanych), gdzie w spokoju będą mogły sobie rosnąć, nie wiem tylko co dokładnie posadzić na ich miejsce. Delikatny cień oferowany przez brzozy bardzo mi odpowiada, dlatego też pytanie czy wszystkie brzozy charakteryzują się taką uciążliwością, czy też tylko brodawkowata, a szlachetniejsze odmiany jak najbardziej się nadają do sadzenia przy domu i przy rynnach.

Z góry dziękuję za pomoc
Bylinowa łąka 23:45, 07 sie 2020


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6516
Do góry
Rabata przed tarasem. Złotlina przekopię przed brzozy, bo strasznie dużo odrostów daje, a tam może rozrastać się do woli. Jeżówki w takiej masie są cudne. A ile na nich motyli.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies