Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "skarpa"

Dom na skarpie- innej niż wszystkie 13:56, 29 wrz 2014

Dołączył: 29 wrz 2014
Posty: 27
Do góry
Witam serdecznie. Jak to w życiu przyszedł czas na tworzenie ogrodu, czytam doszukuję się ale mam dom na nietypowej skarpie, ponieważ trawnik z domem jest na terenie płaskim a pochyła skarpa na 3m do 6m pod kątem 20stopni w dół kończy się siatką ogrodzeniową.





wjazd od północy szerokość 40m
skarpa ze wschodu- szerokość 40m
skarpa z tarasem od południa- szerokość 40m
płaska działka od zachodu- szerokość 40m

I tu zaczynają mi się problemy, ponieważ z czasem chciałabym maksimum prywatności od sąsiadów otaczających mnie z każdej strony a żeby ją mieć muszę obsadzając zakryć siatkę a skarpa stanie się mało dekoracyjna.

Ogrodzenie planuję obsadzić po całości tują szmaragd, tują żółtą, świerkiem serbskim, choiną. Po ile sztuk sadzić w rzędzie żeby nie namieszać odmianowo i kolorowo? Może coś dodać?
Co do skarpy myślałam o obsadzaniu kosodrzewiną i jałowcami, trawami, hortensjami ale teraz mm wątpliwość czy nie lepiej na początku skarpy zrobić pasek nasadzeń.
Moja "przyziemna" :) pasja 10:28, 28 wrz 2014


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Będą tylko nie beda tak bezobsługowe jak na murku. Po prostu będziesz musiala je dokarmiać i podlewać, ale przy Twoim perfekcjoniżmie to nie problem zwłaszcza źe masz piach więc podlewanie lub linie kroplujace to mus. Na mojej glinie jako tako sobie radzą bukszpany pod brzozami ale po 4 latach od posadzenia korzenie brzóz są wszędzie . Nawet cebuli jest już trudno gdziekolwiek upchać...
sadzenie cisów od sznurka powaliło mnie na kolana Pełna profeska!

Młode drzewka wymagają palikowania nie tylko dlatego aby sie nie wykrzywiały. Wiatry powodują naruszanie drobnych korzonków drzew i dlatego slabiej przyrastaja. Więc moze paliki nie dodają urody ale przez pierwsze 1-2 sezony są niezbędne. Wystarczy palikować na wysokości 1 m

I za Twoją namową w 3 godz. naprawdę dużo mozna zrobić


Tak sobie pomyślałam od razu, że przy cisach linia kroplująca byłaby idealna. Podlewać będzie tam trudno, bo woda pod większym ciśnieniem będzie spływać po skarpie. Pociesza mnie trochę, to, że skarpa była wzmacniana gliną i może wilgoć dłużej się utrzyma.

Bardzo Ci dziękuję za radę odnoście palikowania. Asia-Wietrzyk o tym wspomniała i nie byłam pewna, czy dobrze myślę.

Ostatnio trzy godziny, to dla mnie czas w tygodniu, kiedy mogę coś zrobić w ogrodzie, więc łatwo było mi określić możliwości . W przyszłym tygodniu nie zrobię już nic, bo będę przesiadywać w pracy.
Moja "przyziemna" :) pasja 21:01, 27 wrz 2014


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
Wczoraj pokazywałam przygotowanie skarpy. Dziś dokończyłam prace i przed sadzeniem cisów wyglądało to tak:





Trochę się boję, że skarpa jest za wąska, szczególnie przy murku. Czy macie jakieś doświadczenia z tak posadzonymi cisami?





Czy nie zmarzną na tej skarpie?


Moja "przyziemna" :) pasja 19:52, 26 wrz 2014


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
Rów gotowy do wsypania ziemi z worka. Dół po piachu zasypany .




Aktualnie dobra ziemia jest już wsypana, skarpa wstępnie uformowana. Zostaje mi odcinek pod szpetnym murkiem. Jutro chyba trzeba będzie to miejsce odeskować, aby świeży nasyp nie osuwał się i żeby dało się go porządnie ubić przed wsadzeniem cisów.

Pomysł na poziomowanie cisów przy sadzeniu już mam. Do tej pory zastanawiałam się, czy uda mi się je posadzić dokładnie w poziomie . Powinno się udać .
Działka wkoło Lubczyka :) 17:10, 21 wrz 2014


Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7595
Do góry
Kasiuchna, no popatrz jak skarpa zarosła-pamiętasz jak pokazywałaś początki? na wiosnę będzie kolorowocudnie
Moja "przyziemna" :) pasja 11:58, 20 wrz 2014


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
Na dole, tak w 1/4 skarpy. Pierwszy serb jest posadzony 1m od płotu betonowego i żywopłot też chciałabym mniej więcej tak zacząć, a to wypada lekko na skarpie. Skarpa ma być w przyszłości zasłonięta.
Moje ukochane miejsce na ziemi 20:41, 18 wrz 2014


Dołączył: 22 mar 2012
Posty: 12004
Do góry
lew_ogrodowy napisał(a)

Skarpa do schrupania, łykam w całości! Mniam mniam! W sumie chyba kawałeczek tej skarpy w postaci dąbrówki i tojeści jest u mnie, prawda? Jak samopoczucie? U mnie chęci większe niż możliwości.


Moni samopoczucie jest ok
zawsze kiedy świeci słońce mam taaaaaaaakiego powera, że hej !!!
choroba nie dokońca wyleczona
ale o niebo lepiej od tego co było


Twój - mój barwinek przyjął się co widać na fotkach

Moje ukochane miejsce na ziemi 21:31, 17 wrz 2014
Do góry
agata19762 napisał(a)
skarpa robi się coraz fajniejsza

dzisiaj biorę się za porządki w dalszej jej części ...


Skarpa do schrupania, łykam w całości! Mniam mniam! W sumie chyba kawałeczek tej skarpy w postaci dąbrówki i tojeści jest u mnie, prawda? Jak samopoczucie? U mnie chęci większe niż możliwości.
Moje ukochane miejsce na ziemi 09:52, 17 wrz 2014


Dołączył: 22 mar 2012
Posty: 12004
Do góry
skarpa robi się coraz fajniejsza

dzisiaj biorę się za porządki w dalszej jej części ...

Działka wkoło Lubczyka :) 22:42, 16 wrz 2014


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Skarpa się zarasta

Ogród w budowie - nieustającej 20:35, 16 wrz 2014


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Relacja z ostatniej wyprawy doczytana Można jeszcze teraz rozmnażać błękitne bodziszki? ładnie przyrosły


monteverde napisał(a)
No właśnie jak z bodziszkami bo ja teraz trochę przesadzam w ogrodzie i kilka przesadziłam bo takie wysokie porosły, w rajskim takie nie były czy nic im nie będzie bo trochę przywiędły ale podlewam a tych wycieczek do angielskich ogrodów zazdroszczę pozytywnie


Od dwóch popołudni nic innego nie robiłam, tylko kopałam, dzielilam i przesadzałam - bodziszki w dużej ilości także.
Uważam że teraz jest idealna pora na przesadzanie, bo ziemia jest ciepła, nie przesycha, więc rośliny mają komfortowe warunki, żeby się ukorzenić.

Materializuje się moja skarpa, na której debiutują u mnie trawy - całe sześć sztuk - rozplenice od ALinki i taki niski miskant z ciemnozielonymi liśćmi. Do tego niemieckie i angielskie nabytki, niektóre już dały się podzielić i bodziszki - sporo różnych, tzn. różowych i niebieskich i bergenie z wysokimi rozchodnikami. Ma być dobrze od wiosny do późnej jesieni.
Od jutra biorę się za "byłą" jekylową - będzie po prostu rabata różana, z takich odmian, które wiosną można przyciąć nisko przy ziemi. Róże będę sadzić najwcześniej w drugiej połowie października.
Na zdjęcia nie miałam czasu, a dzień krótki.

Na końcu świata 14:05, 16 wrz 2014


Dołączył: 03 mar 2014
Posty: 22
Do góry
Pierwsze nasadzenia za mną. Cieszę się jak dziecko.

Skarpa w sobotę została przekopana, raz jeszcze odplewiona.
Wieczorem, kiedy już było chłodniej i słońce tak nie paliło, posadziłam wszystkie jałowce (i tamarisciofa i limeglow). Zasypałam korą. Mocno podlałam. Zobaczymy co z tego będzie. Nawet jednego zdjęcia nie mam. Muszę w końcu zrobić.

Wczoraj M. przywiózł mi w nocy od mamy rozchodnika, dziś o 5.30 posadziłam a z rozpędu jeszcze udało się w końcu posadzić wrzosy, które czekają już 2 tygodnie..

Zostały mi rojniki, którymi zajmę się pewnie jutro rano, bo to jedyny moment dnia kiedy mam ciszę (i spokój) aż do 7 kiedy wszyscy się schodzą i czekają na śniadanie

Przy okazji przerzucania kamieni tydzień temu znaleźliśmy dwa "gniazda" (?) żab lbo ropuch. Kompletnie się nie znam. Okazało się że bardzo się zadomowiły, spotkaliśmy 3 duże egzemplarze a starszy bawiąc się łopatką znalazł malutkie (1-2cm) w dwóch skupiskach. Kamienie nie poszły daleko, bo jakieś 1,5 metra obok (po drugiej stronie schodów mamy teraz kamienistą górkę) więc mam nadzieję ze się przeprowadzą, szczególnie że pod schodami jest przestrzeń niezasypana, więc miałyby mieszkanko. Wcześniej myślałam ze muszę te żaby ewakuować z ogrodu.. bo traktowałam je jako szkodniki, ale poczytałam trochę i teraz cieszę się że są.

Drugą taką sytuację miałam kiedy ptaki zrobiły gniazdo pod dachem.. byłam zła.. do momentu kiedy okazało się że praktycznie nie mamy much na tarasie (a w poprzednich latach, jako że dookoła pola orne mieliśmy wręcz epidemię much..). Do ptaków się przyzwyczailiśmy, trochę irytuje fakt, że mieszkając nad ogrodem zimowym, często mamy jedną taflę dachu brudną, ale każdy deszcz spokojnie to zmywa. Za rok nie będzie tak dobrze, bo robimy podbitkę w końcu.
Nasz ogród - wspaniała przygoda czy czarna magia 12:39, 13 wrz 2014


Dołączył: 20 lip 2014
Posty: 636
Do góry
Gardener27 napisał(a)
Skarpy są atutem w ogrodzie pod warunkiem że dobrze się je zagospodaruje co nie jest rzeczą łatwą Ja u siebie mam płaski teren jak stolnica i nie jestem ekspertem Przegladałem inspiracje podeslane przez Małgosię które są kopalnią pomysłów Jedno zdjecie mnie rozbawiło
https://www.google.pl/search?tbm=isch&q=level+garden&cad=h#facrc=_&imgdii=_&imgrc=B3jCQQRqQ4mD2M%253A%3BTQAIxihHhI_oDM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.conceptgardensdesign.co.uk%252Fimages%252Fsplit-level-garden-1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.conceptgardensdesign.co.uk%252F%3B299%3B222

Powiedzcie jak i czym kosić ten trawnik na skarpie ? kosą spalinową czy nożycami do żywopłotu ?


Dzieki Przemku wiesz że uwielbiam twój płaski ogród. Skarpa czasami mnie przerasta ale może przez zimę coś wymyślimy. Kosi oczywiście mąż kosą ja bym nawet 5 min nie dała rady tego nosić. Ale niestety nie wychodzi idealna wysokość.
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 12:13, 11 wrz 2014

Dołączył: 20 sie 2013
Posty: 152
Do góry
O kosodrzewinie myślałam, skarpa jest też z drugiej strony i tam jest kilka sztuk kosodrzewiny, więc myślałam o dosadzeniu jej tutaj.

Co do wrzosowiska, podoba mi się bardzo, ale już jestem tym mim lekko zniechęcona, tyle dbania a na koniec i tak wszystko brązowe. Fakt, że lato w tym roku mokre to i grzyba dużo.
Ogród ogrodniczki 12:12, 11 wrz 2014


Dołączył: 16 lis 2012
Posty: 3701
Do góry
Teraz skarpa,jaśminowiec i rabata którą muszę dosadzić.
Prawdopodobnie różami.Busz jest i trzeba to ogarnąć.Tylko jak?










Ogród ogrodniczki 11:54, 11 wrz 2014


Dołączył: 16 lis 2012
Posty: 3701
Do góry
Ewa,ja nie wiem czy czegoś nie pomieszałaś
Spod tujek zabrałabym róże i przeniosłabym na tą drugą rabatę gdzie jest jasminowiec.
W związku z ty mam pusto pod tujami.No prawie bo są tam turzyce "Ice Dance".
Chyba warto byłoby posadzić tam jeszcze jakieś niskie trawki.

Co do szerokości tej rabatki,niestety nie mogę jej poszerzyć bo ona zarysowuje okrąg.

A teraz druga sprawa- pod jaśminowcem.
Tam miałyby być te róże wysadzone spod tujek.
Jaśminowiec trzeba uporządkować,to fakt.
Ekstremum to to że tam jest ostra skarpa.

Pod jaśminowcem jest sporo słońca.Róże dadzą radę.
Pod tujami jest mniej słońca.Od wschodu zasłaniają tuje.


Wklejam zdjęcia rabaty z tujami.Pokazuję jaki jest łuk i dlaczego nie mogę jej poszerzyć.
















Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 11:33, 11 wrz 2014


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5184
Do góry
popcarol napisał(a)
ee tam, na tym zdjęciu to sory ale żadnego spadku nie widzę gdyby tam była skarpa, to rozumiem... ale te krawężniki są przecież, błoto się na podjazd nie wylewa...
https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/70/702000/original.jpg


Mam identyczne odczucia. Nie wiem co podtrzymują wspomniane betonowe kloce?
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 11:26, 11 wrz 2014


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
ee tam, na tym zdjęciu to sory ale żadnego spadku nie widzę gdyby tam była skarpa, to rozumiem... ale te krawężniki są przecież, błoto się na podjazd nie wylewa...
https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/70/702000/original.jpg
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 15:53, 10 wrz 2014

Dołączył: 20 sie 2013
Posty: 152
Do góry
Tak wyglada skarpa





Jest jest jeszcze druga strona, którą potem sfotografuję.

Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 15:47, 10 wrz 2014

Dołączył: 20 sie 2013
Posty: 152
Do góry
Prosiłam już kiedyś o pomoc w zaprojektowaniu rabaty, dostałam wskazówki, zaczełam działać. Ogrodowisko czytam od ponad roku i wszystko wydaje mi się oczywiste, niby wiem, przez zimę coś tam zaczełam sobie projektować. Wiosną wszystko poszło do kosza. Chcę zrobić część ogrodu za domem, króry to stanowi skarpa z 2 stron i rabata lekko pofalowana dookoła. Część zrobiłam wiosną, teraz chcę dokończyć, ale stanełam w martwym punkcie. Chciałam wykorzystać rośliny, które już miałam w przechowalni i wyszło z tego .... sama nie wiem co. Pomóżcie dobre duszyczki.



Tak to wyglada z dalszej perspektywy, niestety padł mi aparta i zdjęcia robione komórką, dlatego taka marna perspektywa.



To jest początek tej tylnej części ogorodu, część wschodnia.





Jest to strona południowo-zachodnia. Nie mam pojęcia co zmienić, w jakim kierunku pójść dalej.Na pewno nie chcę jednolitego szczelnego ekranu z thuj. Chcę coś pomieszać na tło, kilka tuj żłotych, szmaragdów jakieś inne iglaki. Chcę drzewa liśćiaste, brzozę, klona palmowego, miłorzęba i teraz już mi wyleciało z głowy. Boję się, że jak zacznę kombinować to wyjdzie z tego misz masz a tego bym nie chciała. A nie wiem czy mąż zniesie po raz kolejny przesadzanie wszystkiego.





Tak to wygląda ten poczatek z bliska. Trawnik bez komentarza, bo to inny problem.

Pomiedzy Aurea Nana były bordowe żurawki, ostały się dwie, reszta padła nie wiem czemu. Rabata, którą obecnie chcę zrobić będzie poszeszona i wyprofilowana. Na końcu jest przechowalnia roślin.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies