Dzięki, Sylwuś. Nie sprawdzałam listków, następnym razem to zrobię Ja się zastanawiałam nad zmutowanym kłosowcem, ale one chyba inne liście mają. Zaraz napiszę do Hani
na bylinowej królują teraz lawenda i czosnki - szukają słońca (ja to na ich miejscu raczej bym szukała cienia - taki skwar) ścięta do zera szałwia już odrasta - ciekawe czy jeszcze raz zakwitnie?
Tak, szałwia sieje się jak głupia. Siewki do jesieni sporo przybiorą, a czasami zdążą zakwitnąć. Nic nie przemarzają. Czasami mogą być zdeptane
Rośliny z siewu nie zawsze powtarzają cechy kępy-matki
Kasiu dziękuję ale jeszcze nie jest tak jak bym chciała. Np. trawnik to zmora. Jeśli chodzi o szałwię. Jaką masz odmianę? Moja kompaktowa Deep blue tak szybko się nie pokłada. Po pierwsze upały a po drugie jak trochę się ochłodzi zetnij kwiaty. Powtórzy kwitnienie. Jest młoda, więc po ścięciu bardziej się rozkrzewi.
Moja szałwia się wysiewa bez problemu. W zeszłym roku dostałam od sąsiadki taki malutkie sieweczki i wsadzilam do ziemi, przetrwały zimę bez najmniejszych problemów
Mam białą szałwię. Nie zauważyłam, żeby się rozsiewała.
Moja szałwia bardzo łatwo rozmnaża się przed podział. W pewnym momencie miałam już ze 30 sztuk z kilku kupionych. Nie wiem jaka jest Twoja. Nawet jak się wysieje to nie wiem czy zachowa cechy odmiany.
Proponuję poświęcić jedną sadzonkę i sprawdzić czy da się podzielić.
Jeśli chcesz białą szałwię to mogę się podzielić. Niestety moja zawsze się pokłada i kolor jest taki szarobiały. Ale gdy teraz kwitnie to z przyjemnością oglądam przylatujące do niej trzmiele i pszczoły.
Śliczny wypieszczony masz ogród przepiękne łany sip, dopracowane rabatki, zielnik, warzywnik, wszystko mi się podoba
Przy okazji chciałam zapytać, czy szałwia to już przekwita ? Mam pierwszy rok, jeszcze nie rozwinęła skrzydeł, a już taka "klapnięta" jest. Czy ją się przycina ?
Dziękuję za informację. Poczytałam o seslerii jesiennej i piszą, że docelowa wysokość 0,2-0,5 m. A u Ciebie jaka rośnie? Potrzebuję jakąś trawkę na słoneczne stanowisko, ale wysokość max 30 cm, kolor zielony lub lepiej jasnozielony. Znasz coś takiego? Może jakaś hakonechloa jest godna polecenia?
Pogoda dopisuje, dzisiaj znów żar leje się z nieba. Wczoraj porobilam trochę fotek na mojej działce. Wszystko pięknie kwitnie. Szkoda że maj i czerwiec mamy już za sobą
Szałwia i floksy
Rozyczki pod jabłonką
Przekwitłe zawilce też są piękne
Róża aspirin i kalarepa
Na pierwszej fotce w pierwszym rzędzie rosną tujki danica, szałwia, hortensje Little Lime, jeżówki Green Jewel. W drugim rzędzie jeżówki Meditation White, liatry Kobold, rozchodniki zwykłe zielone, mam też lilaka Palibin.
Na drugiej fotce rośliny rosną tylko w dwóch rzędach (bo rabata jest wąziutka) - w tyłu perowskia rośnie w jednym rzędzie z dereniem sibirica. Trawa z przodu to sesleria jesienna.
Cudniasty ten floks, to moje ukochane kolory, nie spotkałam nigdzie takowego
szałwia niebieska też moja ulubienica ale tę akurat mam co roku, tym razem w donicy.
U mnie szałwia już leżała. Wycinka samych kwiatostanów nic by nie dała. Ale ja mam głównie Ostfriesland, ona nie jest sztywna niestety. Chętnie bym wymieniła na Caradonnę. Ale tego jest bardzo dużo, więc mi szkoda kasy.
Ja go mam teraz w dwóch miejscach: na południowej rabacie, gdzie ma mniej słońca za to więcej miejsca, jest właśnie taki jak mówisz: rozlazły i niezbyt obficie kwitnący. Za to w ciasnym miejscu z południową wystawą jest zwarty, wysoki i obficie kwitnący Wygląda na to, że się dopasowuje do warunków
Lawendę w końcu wywaliłam stąd, bo ona jednak lepiej wygląda w luźnych nasadzeniach, a tutaj chcę na gęsto. Do tego miałam za dużo podobnych do siebie kwiatków: kłosowiec, szałwia, lawenda. A gwoździem do trumny było to, że po zimie jedna z trzech sadzonek bardzo marnie odbiła