Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Małymi kroczkami do celu... 15:59, 25 maj 2018


Dołączył: 26 sie 2013
Posty: 11355
Do góry
Róże, różami, ale prawdziwa królowa jest tylko jedna przynajmniej przez jakiś tydzień

Metamorfoza: mikroskopijny przedogrodek z angielska nuta 15:55, 25 maj 2018


Dołączył: 23 maj 2018
Posty: 3
Do góry
Przed chwila stanal plot. Impregnacje na zielono przerwal mi deszcz ale ma byc caly zielony. Chce dokupic werbene, heliotrop, szalwie, powojniki i moze kocimietke. W plaach jeszcze cebule wiosenne.










Żywopłot strzyżony iglasty inny niż cis 15:44, 25 maj 2018

Dołączył: 25 maj 2018
Posty: 11
Do góry
Jestem tu nowa i chciałam się przywitać.

Od końca 2017r mamy mieszkanie (na parterze) do którego przynależy mały ogród. Wymarzyłam sobie tzw. "ogród biały". Niestety zanim nabyłam odrobiny wiedzy w temacie i do tego doszłam, zdążyłam niestety sporo napsuć. Nakupiłam sporo roślin, sadząc je bez ładu i składu. Teraz staram się ograniczać szkody:/ Z jedną szkodą wiąże się właśnie mój pierwszy na tym forum post.

Poniżej zdjęcie (z listopada 2017) świeżo posadzonych cyprysików. Zostały kupione po prostu dlatego, że miały kolor, który mi się bardzo podobał i wg mnie pasował do zacienionej ulicy (zarośniętej starymi lipami, czego na zdjęciu nie widać z racji pory roku). Problem polega na tym, ze wybrałam zupełnie nie odpowiedni typ iglaków - Cyprysik Cham.L.Romana. Ani nie pasują do wizji ogrodu białego, a co gorsza rosną strasznie wolno (ponoć) no i jeszcze lubią przymarzać.

Nie wiem jak to uratować. Wymyśliłam, że posadzę pomiędzy nimi jakieś smukłe tuje, ale wyjdzie mi pstrokacizna i zrezygnowałam. Poza tym, są sadzone w odstępie ok. 90cm więc i tak nic tam się nie zmieści. Chodzi o to, aby ten żywopłot jakoś przyciemnić. Chociaż im dłużej o tym myślę - tym bardziej wydaje mi się to bez sensu.

Druga sprawa - czy ktoś wie jak prowadzić takie iglaki, czy je się w ogóle przycina, a jeśli tak to kiedy? Albo ma zdjęcia ukształtowanych już z nich zwartych żywopłotów? Ile czasu to zajęło?

Znalazłam masę informacji o tym jak prowadzić tuje, cisy itp., ale o tych akurat cyprysikach - prawie nic.





Gożdzikowa - wiejski ogród 15:44, 25 maj 2018


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry

to samo miejsce w 2016 i 2018



Pod Biało-Niebieską Chmurką moj Bawarski ogrod na wsi 15:41, 25 maj 2018


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21943
Do góry
Aniu pedziwietrze

pada wreszcie prawdziwy deszcz a nie mzawka
a ja siedze i szyje




Urlop mam wreszcie
Z południa Polski - ogród Marzeny 15:40, 25 maj 2018


Dołączył: 22 mar 2015
Posty: 1575
Do góry
Szałwia, chociaż jakaś zaraza ją dopada. Berberys i przygarnięta lilia.

Gożdzikowa - wiejski ogród 15:38, 25 maj 2018


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
zapachy się pomieszały...piwonia ,jaśmin i moja pachnąca starowinka









Z południa Polski - ogród Marzeny 15:36, 25 maj 2018


Dołączył: 22 mar 2015
Posty: 1575
Do góry
Ogród opanowały chwasty i mszyca...
Ale jest na czym oko zawiesić. Donicowe kwitną i pachną. Przywrotnik rośnie jak szalony. Jakiś maleńki czosneczek zakwitł, hosty jeszcze bez ślimaków

Dwa ogrody 15:34, 25 maj 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
paniprzyroda napisał(a)

(...)
no to piwonie teraz, dużo jeszcze w pąkach jest



Mariola, jak się ta piwonia nazywa?

Czy ta róża jak rugosa to nie 'Fantin Latour' choć dziewczyny typują 'Comte de Chambord'.

Ususzyć płatki do herbaty - zapomniałabym. Jeszcze chabrowych nie zużyłam ale co tam.

Teraz będziesz ruszać tiarelkę? Czy można, bo ja mam jedną, z której chcę 15 zrobić.





Gożdzikowa - wiejski ogród 15:34, 25 maj 2018


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
Kasya napisał(a)


ojej ojej...
a ja ciagle czekam i co rano sprawdzam czy juz


to tak jak ja...też jestem niecierpliwa

Moja bajka 15:16, 25 maj 2018


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28266
Do góry

Poza tym na cisach mam miseczniki, pełno mrówek wszędzie, o mszycach nie wspomnę, ryje mi na nowej rabacie nornica i jeszcze dwa berberysy chorują cholera wie na co. Mam dość. Jestem wściekła jak cholera. Idę pobiegać, może trochę pomoże.
Ma ktoś z Was jakieś doświadczenia z tą werticiliozą?
Moja bajka 15:12, 25 maj 2018


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28266
Do góry
Mam doła ogrodowego. To chyba jedno z ostatnich zdjęć mojego klona Shirasavy Aureum. W zeszłym roku straciłam dwa duże klony palmowe przez werticiliozę, a ten jest kolejny.

Mazan nie ma wątpliwości, że to ona zaatakowała. Gdybym jeszcze wiedziała, że to już koniec to nawet bym się cieszyła, ale co jeszcze poleci? Nie wiadomo. To taka bombka z opóźnionym zapłonem. Kupiłam już Previcur i będę odkażać ziemię, ale przecież caluśkiej nie odkażę, ani tym bardziej nie wymienię.
Perukowiec w jednym miejscu też nieciekawie wygląda. Co o tym sądzicie?

Podmiejski ogródek 15:11, 25 maj 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21621
Do góry
makadamia napisał(a)
A zobaczę

A na koniec dnia zostawię Wam jeszcze jedno zdjęcie:


Wczoraj było Joanny


Matko boska, a co to jest??? Rozumiem, że prezent ale nie znam takiego ustrojstwa... Mówię o tym rozcapierzonym żółtym bo rolki rozpoznaję

Spóźnione życzonka samego najlepszego
Podmiejski ogródek 15:09, 25 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
A zobaczę

A na koniec dnia zostawię Wam jeszcze jedno zdjęcie:


Wczoraj było Joanny
Choroby klonów, klon - Acer 15:06, 25 maj 2018


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28266
Do góry
To wprawdzie nie klon, a perukowiec, ale czy to też werticilioza? Czy inne badziewie?
Podwójna natura bliźniaka w ogrodzie... 14:50, 25 maj 2018


Dołączył: 04 paź 2014
Posty: 2824
Do góry
Asia drzewek nie chcę, to na pewno. Erectę mam wewnątrz. Lubię berberysy ale w grupie tylko jeden rodzaj, bez mieszania. A teraz pomyślałam zeby tam zrobić może kostki grabowe????
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 14:41, 25 maj 2018


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry

Chyba poszłabym w takie coś - ta biała linia to równoległa do krawędzi kostki, ew. ściany budynku
Ogrodowe skarby 14:36, 25 maj 2018


Dołączył: 15 lut 2013
Posty: 3482
Do góry
Alis Aniu jeszcze troszkę muszę poczekać bo takie jakieś młode te bukszpanowe przyrosty boję się beby roślinom niezaszkodzic!


Wczoraj miałam dzień dla ogrodu w końcu hahahahah
Ogarnęłam chwasty i zrobiłam tylko jedno zdjęcie!
Posadzilam podpedzone dali (ale mimo to do kwiatów to jeszcze długa droga)
Na dzisiaj zaplanowała sadzenie słoneczników i cyni
Małymi kroczkami do celu... 14:27, 25 maj 2018


Dołączył: 26 sie 2013
Posty: 11355
Do góry
Właśnie kurier przywiózł zamówione róże ładne, duże sadzonki przyszły

Podmiejski ogródek 14:21, 25 maj 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
mrokasia napisał(a)
Pewnie masz zupełnie inny zamysł, ale gdyby to była moja rabata to pod tego świerka dałabym rzeczywiście hosty ale z wyraźnym białym marginesem (np. Patriot), żeby rozjaśnić ten zakątek i uwypuklić różnice w fakturze i pokroju pozostałych roślin.
Te hosty "mysie uszy" (bo o takich chyba myślisz) to takie niebieskawe są, coś Cię ciągnie widzę w zimne, sine odcienie . A poza tym ja bym tu widziała jakąś mocniejszą, wyraźniejszą formę a nie kolejne drobniutkie listki.
No, to sobie poprojektowałam .


I dobrze. U kogoś projektuje się najłatwiej

Kolorowe, rozjaśniające liście będzie miał ten bez variegata. tylko musi urosnąć. I jeszcze obok, z drugiej strony ścieżki, też są derenie sibirica variegata. Także na razie nie czuję potrzeby rozjaśniania, co oczywiście nie znaczy, że mi się nie zmieni.

Za mocną formę ma tu robić bukszpan, który rośnie na samym środku. Ratuję takiego wymęczonego biedaka i na razie dobrze mi to idzie. Za jakieś dwa lata zacznie przypominać kulkę.

W razie gdyby się okazało, że faktycznie za dużo pierzastych form, to mam jeszcze w zanadrzu fajną hostę nn. Ma jasny kolor i w tym roku wyrosła mi potężna. Jeden liść większy niż obie moje dłonie


Przy okazji widzicie bodziszka oriona - ładnie kwitnie, ale też zaskakująco duży jest i ma taki... mocno ażurowy pokrój bym powiedziała. Znaczy się: rzadki jest.
Nie wiem, czy to dlatego że jeszcze młodziutki jest, czy w słońcu byłby gęstszy, czy po prostu taka jego uroda.

kwiatki ma ładne, choć, oczywiście - odwrócone do mnie tyłem.
w każdym razie - będę musiała go przesadzić w głąb rabaty.


Aaa, i przyznam się, że nie lubię tych host z mocnymi kontrastami na liściach. Mam takie dwie i robią za zapchajdziury - wylecą jak tylko bardziej pożądane rośliny mi się rozrosną.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies