Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Choroby klonów, klon - Acer

Katkak
Dsci00641

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 28230
Dodany 03:19, 25 maj 2018
Mazan napisał(a)
Kasiu, napisałem poprzednio, że grzyb zaatakował od korzenia, czyli skażona jest gleba. Jeśli nie uporasz się z tym problemem możesz doznać nieprzyjemnych sytuacji, gdyż verticilium atakuje również inne rośliny w tym też rośliny zielne, a objawy są różne, podobne jest tylko więdnięcie.
Wiem, że rolnik wywiózł ogromną ilość ziemi, na której był sad, żeby pozbyć się - jak powiedział - tego cholerstwa. Próbuj odkażać i nie sadź zbyt gęsto gdyż odglebowo przenosi się grzyb 'po korzeniach', a w strefie ornej jest najwięcej korzeni. Tylko rośliny o palowym systemie korzeniowym sięgają głębiej i grzyb także, gdzie może trwać przez długie lata czekając na okazję. Taka sytuacja sprawia, że po rozpoznaniu należy stosować profilaktykę, aby ograniczyć jego występowanie. Jeśli udałoby się znaleźć preparat z grzybem Trichoderma i zaszczepić glebę to można odnieść sukces, gdyż te grzyby są antagonistami.


Pozdrawiam

Dziękuję bardzo
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
Katkak
Dsci00641

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 28230
Dodany 05:44, 25 maj 2018
Ale jednak odważę się poprosić o doprecyzowanie. Ziemię będę odkażać zgidnie z Rwoimi wskazówkami, ale samego klona zostawić i próbować ratować? Czy jednak szanse na odratowanie go są znikome, a on sam będzie zbędnym źródłem zakażenia innych roślin i lepiej od razu się go pozbyć?
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
Katkak
Dsci00641

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 28230
Dodany 15:06, 25 maj 2018
To wprawdzie nie klon, a perukowiec, ale czy to też werticilioza? Czy inne badziewie?
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 16:55, 25 maj 2018
Katkat

Jak dowiedzieć się czy to jest ta choroba wiesz już dobrze. Plamy na liściach, które można zobaczyć są objawem innego grzyba - Septoria.

Robisz się nerwowa, a gorąca krew nie pomaga - wręcz szkodzi. Widać po fotkach. Zbyt mało szczegółów. Choć wrażliwość perukowca jest niemal równa klonom na tę chorobę to jednak potrzeba więcej niż panorama.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Katkak
Dsci00641

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 28230
Dodany 20:31, 26 maj 2018
Mazan napisał(a)
Katkat

Jak dowiedzieć się czy to jest ta choroba wiesz już dobrze. Plamy na liściach, które można zobaczyć są objawem innego grzyba - Septoria.

Robisz się nerwowa, a gorąca krew nie pomaga - wręcz szkodzi. Widać po fotkach. Zbyt mało szczegółów. Choć wrażliwość perukowca jest niemal równa klonom na tę chorobę to jednak potrzeba więcej niż panorama.


Pozdrawiam

Dzięki Walerku. Jestem nerwowa, bo jest mi przykro, że ciągle coś, a ta werticilioza wręcz mnie przeraża, bo kto wie co kolejnego zaatakuje. Bardzo Cię proszę jeśli jeszcze nie masz mnie dość zerknij do mnie do wątku, bo kłopot mam jeszcze z jodłą, irgą i nawet bluszczem. Jakieś plagi egipskie na mój ogródek chyba spadły .
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1947
Dodany 12:53, 27 maj 2018



Walerku, pisałeś Kasi:

Mazan napisał(a)
....Próbuj odkażać i nie sadź zbyt gęsto gdyż odglebowo przenosi się grzyb 'po korzeniach', a w strefie ornej jest najwięcej korzeni. Tylko rośliny o palowym systemie korzeniowym sięgają głębiej i grzyb także, gdzie może trwać przez długie lata czekając na okazję. Taka sytuacja sprawia, że po rozpoznaniu należy stosować profilaktykę, aby ograniczyć jego występowanie. Jeśli udałoby się znaleźć preparat z grzybem Trichoderma i zaszczepić glebę to można odnieść sukces, gdyż te grzyby są antagonistami.


Pozdrawiam

Śledzę wątki dotyczące szkodników i chorób i widzę, że razem z Kasią borykamy się z tymi samymi problemami jak werticilioza, fytoftoroza.
Zastosowałabym się też do rad, które jej udzielasz. Znalazłam preparat z grzybem Trichoderma tutaj
Czy o coś takiego chodzi?

Pozdrowienia
____________________
Ela - Moja ostoja
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 13:26, 27 maj 2018
Adela

Link nie otwiera się, dlatego dopytam: jeśli to opakowanie z ceną z kosmosu to możesz zaszczepić korzenie. Ten grzyb ma dużą odporność na propamokarb i da się nim nawet podlać system korzeniowy. Trichoderma jest zabójczy dla Verticilium i Phytophtora dlatego porastając korzenie zabezpieczy je przed atakiem grzyba osłabionego propamokarbem. Inne - dużo tańsze - mają trochę inny szczep trichoderma, ale wszystkie działają podobnie - jako nadpasożyty odżywiają się swoją ofiarą, a o to w tym wszystkim chodzi.



Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Katkak
Dsci00641

Dołączył: 13 lip 2013
Skąd: Dębica, woj. podkarpackie
Posty: 28230
Dodany 13:28, 27 maj 2018
Mazan napisał(a)
Adela

Link nie otwiera się, dlatego dopytam: jeśli to opakowanie z ceną z kosmosu to możesz zaszczepić korzenie. Ten grzyb ma dużą odporność na propamokarb i da się nim nawet podlać system korzeniowy. Trichoderma jest zabójczy dla Verticilium i Phytophtora dlatego porastając korzenie zabezpieczy je przed atakiem grzyba osłabionego propamokarbem. Inne - dużo tańsze - mają trochę inny szczep trichoderma, ale wszystkie działają podobnie - jako nadpasożyty odżywiają się swoją ofiarą, a o to w tym wszystkim chodzi.



Pozdrawiam

Walerku, a może Ty wiesz gdzie możemy dostać tego grzyba?
____________________
Kaśka - Moja bajka *** Wizytówka
Adela
Df80b4cb 88a4 478a b89b 731d187a385d

Dołączył: 13 sie 2013
Skąd: Okolice Bielska-Białej
Posty: 1947
Dodany 14:32, 27 maj 2018
Walerku, przepraszam, nie sprawdzilam linka. W całości prześle Tobie na priv, bo nie wiem, czy powinnam upubliczniać
____________________
Ela - Moja ostoja
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 19:22, 27 maj 2018
Adela

Pytanie bardziej do Szefowej. Mogę jedynie napisać, że to środek ekologiczny, czyli należy do klasy wspomagaczy, probiotyków, wyciągów i innych im podobnych, a że jest także grzybem mikoryzowym ułatwiającym pobieranie trudno dostępnych składników /wapń, fosfor, żelazo/ związanych w trudno rozpuszczalne związki to tym bardziej zasługuje na takie traktowanie.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies