Aurelia czym się przejmujesz. Kupujesz nawóz wiosenny przeciw mchowi i mech znika. Ja mam każdego roku pół działki na wiosnę że mchem. Robię wertykulacje potem nawóz i nie ma mchu aż do jesieni.
Wiewiórki są fajne jakbym miała takie zwierzątka to bym się cieszyła.
Wow, takiej jeszcze nie widziałam. Fajna. Z jakiej części Polski jesteś, nie wymarza? I gdzie takie coś dostać? Danusia ma dla mnie zawsze trafione rady
No właśnie, Ty tak myślisz jak i ja - jakby tu wszystko ujednolicić, bo jak jest na bogato to jest pstrokato i naćpane wszystkiego a i tak nie ma efektu.
Nikt nie ma co tu sie obrażać, ale to jest fakt! Bo przeciez sama miałam jak miałam a teraz kombinuje żeby było spójnie i żeby był efekt.
No może i dobrze myslisz, żeby dać tam trochę hortek. Ale i co stożki też myślisz dać tam na lewej stronie?
Acha już wiem, Ty mówisz żeby od drogi były takie bliźniacze rabaty przy samej drodze, takie same wzdłuz drogi asfaltowej , tak?
Wstawiłam rame z cisa baciata,az do choinek z którymi sie połaczą. Murka nie rozwaliłam na rabacie a jedynie rozważam zakmaskowanie jego poprzez podsadzenie go w tym wypadku rozplenicą , ale moze byc jakis miskant lepciejszy Mozna nim murek podsadzić, albo posadzić go na murku wówczas liscie będą zwisały, ale moim zdaniem wówczas zwiększe tylko różnice wysokość poprzez wysokośc rosliny, wiec leiej pod murkiem.
Murek w dalszej części - czyli poza rabata jest do rozebrania i ewentualnego wykorzystania. Trawnik bedzie odpowiednio zniwelowany.
Posadziłam jakies kule, narazie nie wiem jakie gatunki, przytuliłam je troche,posadziłam azalie maruschka oraz hosty.
I mam wyraźne miejsca do obsadzenia.
Co proponujcie?
Na wyższym poziomie jest obecny żywopłot z bukszpanu oraz hortensje miedzy sosnami. Jezeli nie hortensje to może byc jakis miskant lub jakis wiekszy rododendron podsadzony miodunka.Na obu poziomach obecne klony palmowe.
Wymyślam, obmyślam, i chyba goopia jestem juz
Witaj Dario Bardzo inspirujący ogród Ciekawe nasadzenia. Bardzo podoba mi się ta długa wąska rabatka z kulistymi nasadzeniami na żwirze Czy planujesz ją przedłużyć? Nadal chętnie będę Cię odwiedzać. Pozdrawiam
Dziewczynki kochane dużo szukałam , nic mi nigdzie nie przypadło do gustu, żadnych inspiracji trafnych i w sumie mało podpowiedzi, tym razem w dziale pomocy nie dostałam odpowiedzi. No ale trudno jest komus tak doradzić dobrze, rozplanować- na to potrzeba troche czasu poświęcic, żeby dobrać rośliny piętrowo (kilka rzędów) i trzeba sie dobrze orientować ,żeby ładnie wyszło.
Chciałam do tej rabaty podejść z przemysleniem, żeby co chwila nie przekopywać wszystkiego.
Myślałam długo, pomysły różne do głowy mi przychodziły. A najlepiej to bym usunęła problem główny czyli ciachu ciachu drzewo i by tam nie było tak osuszane.
Myśli nadal mam różne. A jak wyjdę w teren z łopatą to jeszcze coś sie wymyśli...
Ale tak:
-pod drzewem to może zostawie miejsce na jakiś placyk z ławeczką i problemu nie będzie , a mi bardzo podobaja sie ogrody gdzie jest kilka kącików do wypoczynku
- po bokach tego placyku zrobiłabym rabaty trawiaste, górne piętro miskanty z jasnymi piuropuszami ( no bo w ogóle, na przodzie ogrodu mam hortensje i drzewa, trawy w kolorze złocistym to tego chciałabym sie trzymac , czyli kolor biały i złocisty)
~~ przed miskantami inne trawy, może rozplenice a pomiędzy nimi w jednej lini zawilce japońskie białe na jednej części od strony drogi, a na drugiej części od "suchego środka" w stronę domu podobnie ale pomiędzy średnimi trawami dałabym jeżówkę jasną jakąś honeydew albo white double
~~ no a z przodu najniżej nie wiem co , bo mam kulki danica i już nawet myślałam , żeby je trochę rozsunąć szerzej i tak z pół metra wgłąb rabaty, żeby poszerzyć drogę wjazdową ( bo przecież drogę roboczą zlikwidowałam na rzecz hortensjowej) żeby ewentualnie ciężarówka miała lżej wjechać
Ale nie ukrywam, że myślałam o takich samych hortkach w szpalerze... może gdzieś je wcisnę jeszcze.
Na razie skłaniam się ku typowo trawiasto- trawiastej w równych rzedach, żaden misz-masz, tylko na dokładkę zawilce na średnim piętrze i jeżówki.
Wymyśliłam sobie jeszcze jedną rabatę, tym razem w miejscu pustym, czyli nic nie trzeba przekopywać. To jest miejsce pod ścianą domu od południowej strony. Nie pokazywałam tego miejsca bo nic tam nie ma.
Zdjęcie odpowiednie do opisu rzeczonej rabaty- lewa strona.