Jeśli chodzi o prąd to w elektryce Ci powiedzą odnośnie słupa i linii napowietrznych... ale w dziale dystybucji, nie sprzedaży energii.
Dowiesz się o wszelkie przyłącza... i koszty każdego kilowata.
U mnie wystarczyło wystosować pismo o przywrócenie przyłącza i zwiększenie mocy, dobrze że miałam słup na działce inaczej musiałabym ciągnąć prąd kilkaset metrów... koszty nawet nie myślę...
Woda - w gminie do której należy ta działka powinni Ci powiedzieć jakie koszty są przyłączenia do wodociągu lub jeśli nie ma takowego na jakiej głębokości masz warstwę wodonoścną- wtedy koszt odwiertu studni ( Ania ma studnię - wierciła, koszty może Ci zdradzi na wszelki wypadek )
Gaz - nie wiem. Ja mam daleko przyłącza więc zdecydowałam się tylko na prąd i nie żałuję...
Ja dowożę dzieciaki 12 km do szkoły/przedszkola na wsi. Poziom w szkole wyższy niż w Łodzi - koszt benzyny dochodzi, ale za to czas dobry. W 0,5 h jadę i wracam do domu. Zajęcia poza szkolne różnie i tak robię za taksówkę, z tym się trzeba liczyć. Ale wracam do domu i ze względu na brak sąsiadów cieszę się ciszą, spokojem i intymnością
Nikt w okna mi nie zagląda
Ceny niezłe - do ceny zakupu naszej działki teraz musielibyśmy dodać zero, na końcu w dodatku
zastanawiam się czy już. Czy tu. Czy nie szukać dalej. Czy nie znajdę fajniejszej. Czy nie poszukać i nie poczekać skoro i tak nie będę od razu budować.
Czy szkoła ok. Czy sąsiedzi nie jacyś nienormalni. Na mapce jest linia średniego napięcia w poprzek działki, a fizycznie poza nią - słupy po lewej stronie. Tu widać słup.
Zastanawiam się jak się to prostuje, jakaś inwentaryzacja? Geodeci? Wolałabym to mieć wyprostowane zanim kupię... i tak chyba będę rozmawiać z babką pośrednikiem nieruchomości. Umowa przedwstępna, określenie kwoty i jak wyprostuje właściciel to płacę... hmmm
W większości budowlana (2/3), reszta rolna. Ceny? 45-70 zł/m2 poza wsią, we wsi 60-100 zł/metr budowlanej. Cena spada jak blisko linia albo daleko droga, duża działka tańsza (ok 40 zł/metr) licząc z metra niż mała. Hm.
Teraz pola już nie kupisz, max 30 arów rolnej działki jeśli nie jesteś rolnikiem lub 50 jeśli działka rolna zabudowana... no też żałuję że nie kupowałam wcześniej...
Aurelia czym się przejmujesz. Kupujesz nawóz wiosenny przeciw mchowi i mech znika. Ja mam każdego roku pół działki na wiosnę że mchem. Robię wertykulacje potem nawóz i nie ma mchu aż do jesieni.
Wiewiórki są fajne jakbym miała takie zwierzątka to bym się cieszyła.
Wow, takiej jeszcze nie widziałam. Fajna. Z jakiej części Polski jesteś, nie wymarza? I gdzie takie coś dostać? Danusia ma dla mnie zawsze trafione rady
No właśnie, Ty tak myślisz jak i ja - jakby tu wszystko ujednolicić, bo jak jest na bogato to jest pstrokato i naćpane wszystkiego a i tak nie ma efektu.
Nikt nie ma co tu sie obrażać, ale to jest fakt! Bo przeciez sama miałam jak miałam a teraz kombinuje żeby było spójnie i żeby był efekt.
No może i dobrze myslisz, żeby dać tam trochę hortek. Ale i co stożki też myślisz dać tam na lewej stronie?
Acha już wiem, Ty mówisz żeby od drogi były takie bliźniacze rabaty przy samej drodze, takie same wzdłuz drogi asfaltowej , tak?