Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Ranczo Szmaragdowa Dolina 14:37, 18 paź 2015


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89428
Do góry
rozsypany piasek z wapnem i dodany kompost



i zgryzione





kompostownik nigdy nie był bardziej kolorowy



A pogodę widać tak wczoraj było.

Muszę pomalować płotek bo inaczej jednego sezonu nie wytrzyma i nie mam pomysłu czym i na jaki odcień
Ogrodowa przygoda Łukasza :) 08:49, 18 paź 2015


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
U mnie w zeszłym roku sporo nornic było, ale odkąd przestałam wyrzucać na kompostownik odpady z kuchni to nie zauważyłam ich obecności. Właściwie to kompostownik jest u mnie w fazie likwidacji.
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 23:48, 17 paź 2015


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Gardener27 napisał(a)


Tu Cię zaskoczę Cebulowe sadzę dopiero od 5 lat Żaden ze mnie specjalista w tym temacie Wcześniej cebulowych w moim ogrodzie nie było Najbardziej podobają mi się tulipany ale kocham czosnki wszelkiej maści Z każdym rokiem jest ich u mnie coraz więcej Twoje Gladiatory jak zakwitną to będzie szał

Kompost oczywiście własnej produkcji Ogromna satysfakcja gdy ,,śmieci,, zamieniają się w ziemię Musisz spróbować robić własne złoto Kompostownik do tego wcale nie potrzebny Ja mam u siebie takie miejsce gdzie nie razi w oczy W ciągu sezonu zbieram 3 hałdy odpadów Kompost nadaje się do użycia po roku od momentu założenia pryzmy Rabaty nawożę wiosną i jesienią Podczas sadzenia nowych roślin też go wykorzystuję Obieg materii nie zna końca i to jest piękne Nic się nie marnuje


No tak ... cóż to za specjalista, który od 5 lat sadzi cebule?
To co powiesz o mnie jak ja dopiero w tym miesiące poadziłam pierwsze w życiu cebule? O kompoście muszę się dokształcić i może spróbuję ... chyba na pewno spróbuję
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 21:52, 17 paź 2015


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry
ren133 napisał(a)


Noo wiesz ... Ty masz już doświdaczenie ... w moim przypadku to jest debiut cebulowy toteż trzymam się zaleceń, ale bez przesady oczywiście Przemek a jakie Ty ilości cebulowych sadzisz? Kompost to musi być fajna sprawa jeszcze własnej produkcji bo domyślam się, że innego nie masz ... przecież Ty jesteś ogrodnikiem z krwi i kości ... nie to co ja ... nawet kompostownika nie mam


Tu Cię zaskoczę Cebulowe sadzę dopiero od 5 lat Żaden ze mnie specjalista w tym temacie Wcześniej cebulowych w moim ogrodzie nie było Najbardziej podobają mi się tulipany ale kocham czosnki wszelkiej maści Z każdym rokiem jest ich u mnie coraz więcej Twoje Gladiatory jak zakwitną to będzie szał

Kompost oczywiście własnej produkcji Ogromna satysfakcja gdy ,,śmieci,, zamieniają się w ziemię Musisz spróbować robić własne złoto Kompostownik do tego wcale nie potrzebny Ja mam u siebie takie miejsce gdzie nie razi w oczy W ciągu sezonu zbieram 3 hałdy odpadów Kompost nadaje się do użycia po roku od momentu założenia pryzmy Rabaty nawożę wiosną i jesienią Podczas sadzenia nowych roślin też go wykorzystuję Obieg materii nie zna końca i to jest piękne Nic się nie marnuje
Mój ogród nad rzeką... 10:36, 17 paź 2015

Dołączył: 20 sie 2014
Posty: 862
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Witaj, pierwszy raz jestem u Ciebie, jak weszłam to już nie wyszłam aż skończyłam cały wątek. Piękne masz brzozy, dobrze, że je zostawiłaś, bo dają świetny efekt. Rabatki pięknie zaprojektowane, aż miło popatrzeć. Ile pracy wkładasz w ogród ja dobrze rozumię, bo też mam taki żółty piach, tylko, że ja od wielu lat robię kompost i on świetnie ratuje sytuację. O nawadnianiu ogrodu nawet pomarzyć nie mogę, wodę mam ze studni, a w tym roku po raz pierwszy zaczęło jej brakować.
Wątek zaznaczam , będę podglądać dalsze poczynania.



Dorotko bardzo mi miło , zwłaszcza, że pisze to tak doświadczony i utalentowany ogrodnik. Przejrzałam Twój ogród pobieżnie , ale jest tam tyle skarbów , że pochłonął mnie totalnie.
Wrócę do Ciebie wolną chwilą na dłużej.
Kompost robię drugi sezon i mam mały kompostownik. Starczy raptem na jedną rabatę. Opóźnia to fakt , że skoszoną trawą ściółkuję rabaty.
U nas pada na szczęście, bo boję się o poziom wody w studni.

Mój ogród w tym roku już raczej nie przejdzie żadnej metamorfozy. Pogoda jest jaka jest , po tych morzach rośliny wyglądają okropnie. Nie zdążyły się przygotować do zimy.

Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 09:41, 17 paź 2015


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
anka_ napisał(a)


No zazdroszczę takiego eMusia. Mojego poprosiłam coby troszkę rozbił dwie palety, bo chcę zrobić kompostownik to stwierdził, że trzeba internet skasować bo głupot się naczytam i później wymyślam cuda...

Mój, jak usłyszał, że kompostownik z palet, wyśmiał mnie. Przywiózł deski i z nich zrobił cuda, jak malowane. I stwierdził, że palety mam sobie darować
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 09:04, 17 paź 2015

Dołączył: 26 maj 2012
Posty: 327
Do góry
A ja mam pytanie. Cokolwiek głupie chyba, ale zielona jestem w temacie, muszę się przyznać . Co z resztkami kuchennymi zimą? Wrzuca się też na kompostownik czy lądują w koszu?
Bałaganu ogrodowego Karoliny ciąg dalszy czyli o moim gumowym ogródku:) 18:45, 16 paź 2015


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Powycinałam też chabozie - róże które przekroczyły 2m, jak wymarzną kij im w oko
w ogóle strajkuję w tym roku i chyba kopczyki zrobię tylko leosiowi, pomponelli, artemisowi i pastelli. Reszta nie zachwyca (mnie), niech sobie radzą

Wyrwałam też resztę pomidorów, tyczki pochowałam do garażu, kompostownik znowu z górką

Byłoby więcej fotek, ale mi aparat padł

Na koniec zagadka - co to jest?

Doświadczalnia bylinowo-różana 14:00, 16 paź 2015


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
margaretka3 napisał(a)
Aaa, a Wy u Ewy lato sobie szałwiami przedłużacie Coraz bardziej je lubię! Za mało mam odmian, będę musiała ten błąd naprawić w przyszłym roku. Pięknie!

Zdjęcie kropelki przepiękne, hiponotyzujące wręcz! Nie mogę oczu oderwać



Jakoś trzeba sobie było czas umilić, jak za oknem tak smutnawo się robi
Szałwii chyba nigdy za wiele. Moja lista bylin na przyszły rok coraz dluższa - i szałwie różowe, i zawilce, i jeszcze trawy dochodzą, i gdzieś barbule trza wcisnąć. A jeszcze chcę nowe róże i warzywnik. No i kompostownik trza by rozbudować
Same chciejstwa

Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 21:28, 15 paź 2015


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
anka_ napisał(a)


No zazdroszczę takiego eMusia. Mojego poprosiłam coby troszkę rozbił dwie palety, bo chcę zrobić kompostownik to stwierdził, że trzeba internet skasować bo głupot się naczytam i później wymyślam cuda...


Ale się uśmiałam ... tak to z nimi jest ... może on po prostu więcej czasu potrzebuje, żeby zrozumieć o co chodzi z tym ogrodem
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 18:59, 15 paź 2015


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
ren133 napisał(a)
A ja dzisiaj po powrocie z pracy szok przeżyłam jak eM mnie zapytał czy mi nie pomóc w sadzeniu tych cebul co to się w spiżarni walają ... bo mnie przecież zima zastanie z nimi


No zazdroszczę takiego eMusia. Mojego poprosiłam coby troszkę rozbił dwie palety, bo chcę zrobić kompostownik to stwierdził, że trzeba internet skasować bo głupot się naczytam i później wymyślam cuda...
Tu ma być ogród :) 17:16, 15 paź 2015


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
lojalna_ napisał(a)
No pacz nie wiedziełam


Urokliwe




Prawda? A Twoje zestawienie zawilców i dereni to moje drugie ulubione - a ja mam ich teraz sporo - Pani, która kiedyś zamiast Whirlwind wysłała mi Honorine Jobert dosłała niedawno właściwe, a pomylone kazała na kompostownik wyrzucić, no wiadomo przecież, że nie wyrzucę
Ogrodowy spektakl trwa ... 01:11, 15 paź 2015


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
A mnie kompostownik sen z oczu spędza.
Ogród w budowie - nieustającej 00:46, 15 paź 2015


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Zima i do mnie dotarła, a dziś już nie ma po niej śladu. I dobrze - czosnki muszę posadzić i kompostownik uporządkować.
Życie w wiejskim ogrodzie 19:27, 13 paź 2015


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry
margaretka3 napisał(a)
Też się boję o chryzantemy... Miały iść do ludzi - znajomych i sąsiadów... a pójdą pewnie na kompostownik... Nie miałam odwagi wczoraj po południu nawet do nich zajrzeć z bliska...


Trzymam kciuki za Twoje chryzantemy Ja swoje w sobotę wykopałem z gruntu i posadziłem do skrzyń Uratowałem je tym samym bo skrzynie stoją pod zadaszeniem ... są całe Natomiast te zakupione na giełdzie w donicach nadają się tylko na kompostownik
Życie w wiejskim ogrodzie 10:35, 13 paź 2015


Dołączył: 26 lut 2014
Posty: 5348
Do góry
Też się boję o chryzantemy... Miały iść do ludzi - znajomych i sąsiadów... a pójdą pewnie na kompostownik... Nie miałam odwagi wczoraj po południu nawet do nich zajrzeć z bliska...
Pomóżcie wyczarować mi ogród 12:30, 12 paź 2015


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2573
Do góry
Viola napisał(a)
Jakiś zarys planu mam w głowie, a styl ? - taki ogrodowiskowy. Korzystam z Waszych sugestii co do polecanych gatunków, no i zdecydowanie nie idę w pojedyncze sztuki. Mam 22 cisy, 7 spiralisów, 11 tuj Goldperle, 10 szmaragdopodobnych, 3 brzozy doorenbos, 3 serby, 3 aurea nana, 3 berberysy bordowe, 3 zielone, 3 żółte Maria, narazie 3 żurawki, 3 jałowce płożące jakieś-tam, 3 jałowce blue star,idę w trójki jeśli coś kupuję z mniejszych krzaczków . Pojedyńcze sztuki to tylko drzewa: na zdjęciach poniżej.

Na zasłonięcie kompostownika od przodu też mam pomysł , prosty do zrealizowania. Ale jeszcze nie teraz. Poza tym mój kompostownik jest piękny HA,HA. Z boku pewnie klon się rozrośnie i go przysłoni. Nie wszystko uda mi się zrealizować w tym roku, rok temu na mojej działce nie rosło jeszcze nic, nie miałam nawet trawy, sama w to nie mogę uwierzyć. Dziś mam ponad 100 roślin - pisałam już o tym, ale to dla mnie sukces więc się cieszę

Pierwsze zdjęcie - wiąz syberyjski Aurea i jarząb pospolity.
Drugie zdjęcie - ambrowiec balsamiczny/amerykański.
Trzecie zdjęcie - cyprysiki Yvonne.
Czwarte zdjęcie - klon kaukaski Aurea.



Trafiłam do ciebie za sprawą jarzębu pospolitego fastigiata.Przymierzam się do posadzenia w kącie po wycince modrzewia. W pierwszej wersji myslałam o Doorenbosach, ale z obawy przed nadmiernymi pijakami jakimi są pomyśłam o tzw jarzębinie. Jak sprawuje się Twój egzemplarz? Jesteś zadowolona?
W tym kącie mam posadzonych około 40 sztuk rh i azalii, jak myślisz czy jarząb będzie dobrym towarzystwem?
Co do Twojego ogrodu to podziwiam, dużo pracy, dużo pozytywnych zmian. Wrócę i dokładniej obejrzę Twoje poczynania, pozdrawiam.
Ogród z koniczynką 21:54, 11 paź 2015


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11297
Do góry
Nabazgroliłam odręczny plan mojego ogrodu

z tyłu domu K to kompostownik


koperta to patio

w rogu okrąg z hustawką, a obok niedokończona rabata z borówkami
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 16:46, 11 paź 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Borbetka napisał(a)
Irenko, to rozłożę to podcinanie w czasie. Zrobiłam wielki kompostownik z tyłu. Myślę, że się rozłoży i będę miała ziemi jak znalazł, żeby ją rozgrabić pod świerkami. Muszę tylko rabaty skomponować. Piszę o ogrodzie z tyłu. Mam wielkie 3 świerki, które łysieją niemiłosiernie.
Oj pomogłaś, dziękuję.


A czemu w czasie...machnij raz, zmiel, rozsyp i sadź, chyba ze zdrowotnie nie da się.
Swierki w tym roku choruja i powiem, ze ich generalnie nie lubię, idź odwaznie, będzie pięknie z nawiązką.
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 13:30, 11 paź 2015


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4506
Do góry
Irenko, to rozłożę to podcinanie w czasie. Zrobiłam wielki kompostownik z tyłu. Myślę, że się rozłoży i będę miała ziemi jak znalazł, żeby ją rozgrabić pod świerkami. Muszę tylko rabaty skomponować. Piszę o ogrodzie z tyłu. Mam wielkie 3 świerki, które łysieją niemiłosiernie.
Oj pomogłaś, dziękuję.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies