Wtedy wszystko wydawało się takie proste Rabaty obsadzałam chyba w październiku. Posadziłam 24 hortensje Magical Candle, 5 małych bukszpanów, 5 choin Jeddeloh, trawy Variegatus, małe trawy brązowe, Ice Dance, żurawki,lawenda. Na zdjęciach z kwietnia 2014r widać mniej więcej układ roślin (efekt pracy 2013r)
Rozpoczęła się w czerwcu 2013 roku. Od pierwszego wpisu na Ogrodowisku minął właśnie rok. Ktoś pomyśli dlaczego tak długo? Widocznie tyle zajęło mi dojrzewanie do prawdziwych prac ogrodowych oraz planowanie tego co ma być posadzone na zaplanowanej rabacie. Głównym warunkiem planowania było dobranie roślin do warunków pełnego nasłonecznienia.
Najtrudniejsze i najcięższe było pierwsze zrywanie darni tym bardziej że był to upalny lipiec.
Takie sadzenie jak na planie na mijankę jest bardzo dobre
Moja szałwia rośnie chyba ze 40 cm od róż. Nie jestem pewna. Jeśli jako obwódka to tak ze 20-30 cm od siebie. Zależy jaka odmiana.
Piszesz, że chciałabyś mieć większą różnorodność Ja też tak lubię, tylko harmonijnie i niezbyt krzykliwie. To może zamiast szpaleru hortensji na tej krótszej części posadzisz tylko 3 krzaczki hortensji? Wtedy miałabyś więcej miejsca na inne rośliny.
Ile masz tych róż Chopin zakupionych? Może mogłabyś trochę innych róż posadzić? Tak, żeby mieć bardziej zróżnicowany czas kwitnienia.
Na obwódkę nadaje się również przywrotnik. Jeśli jego kwiaty zaczynają się za bardzo pokładać, to warto uciąć część z nich, a część zostawić. Potem za jakieś 3 tygodnie ucinasz tą zostawioną część. Takie stopniowe przycinanie, nie od razu po całości, bardzo dobrze prezentuje się na rabacie, bo nie ma gołych miejsc. Tak samo możesz przycinać szałwie.
Między róże możesz dać jeżówki i naparstnice. Jeżówki wtedy bardziej z przodu.
Między hortensje możesz dać jeżówki razem z agastache. Za nimi możesz wysiać kosmosy. U mnie dorastają do prawie dwóch metrów. Nie wiem, jak u Ciebie. Albo wysiej jakieś niższe odmiany kosmosów i daj je bardziej z przodu.
Jeżówki na obu rabatach będą je wiązać ze sobą w całość
Lilie również dobrze pasują do róż. Jeśli trochę powiększysz rabatę, to może dałoby się je jeszcze tam wcisnąć.
Ostróżki możesz dać między ostatnią hortkę przed śliwowiśnią i po jej drugiej stronie zaraz przed różami.
Spróbuję to narysować Za chwilę
Co do miskantów i zebrinusa to wg mnie masz za mało miejsca na tych rabatach na nie. Ale będziesz przecież robić jeszcze inne rabaty, prawda? A jeśli wytniesz te wielkie tuje to zrobi Ci się o wiele więcej miejsca i można by wtedy pomyśleć nad rabatą miskantową, preriową, która zasłoniłaby widok na domek.
Tak mniej więcej mogłoby to wyglądać, schematycznie tylko oczywiście
Mój storczyk troche przeschnął, tak jak zlecono wyjęłam go z ciemnej osłonki. Czy mam obciąć te pożółkłe, suche pędy? Jeśli tak to jak bardzo? Jeden z nich. Od poprzednich zdjęć cały jakby zżółkł.
- U mnie maraton imprezowy trwa nadal (w sobotę u mnie, w niedzielę u szwagierki, w przyszłą sobotę u kumpla…)
- Choinka już rozebrana, ale za to na parapecie zaczyna się wiosna.
- W „szmaragdowym” na razie spokój…czarnofuterkowców ani widu ani słychu. Wojna zakończona sukcesem!!!
- Żeby czasem mi się za bardzo nie nudziło…moja mama wzięła i złamała sobie nogę w dwóch miejscach. Szczęście w nieszczęściu, że w kostce a nie w biodrze. Gips na całej nodze do samego uda.
Piękne są prawda? W zeszłym roku miałam czerwonego. Uwielbiam jego kolor. W tym roku marzyłam o białym, ale cebule były nieopisane. I była loteria. Ale okazało się, że jest biały, boskie są. Właśnie przekwitły, pędy ścięłam. Może jeszcze wypuści pędy ?
To już wiem co u Ciebie obecnie Miro!
Pozdrawiam noworocznie!
Kiedy pierwsze siewy rozpoczynasz Królowo zasiewów? Jesteś moją Gwiazdą Przewodnią w tym temacie
Halo halo Cześć wszystkim. Po może nie takiej chwilowej nieobecności wracam U mnie co prawda jeszcze spokojnie ale są nadzieje na ogrodzenie, chociażby podmurówkę abym mogła sobie coś w ogrodowym zakresie działać. Czas upływał mi na przemyśleniach, planowaniu kompozycji i ogólnej precyzji tego, co chciałabym w ogrodzie osiągnąć. Coś już wiem
A tu moja centralna rabata, w której jak widzicie niezbyt wiele się znajduje, ale dzięki Danusi (ta kobieta ma naprawdę dar) jest fajny pomysł na to miejsce. Miało być formalnie, bez przepychu i tak właśnie będzie Pozdrawiam Was ciepło. U nas przymroziło nieco, z czego ja osobiście się cieszę. Uwielbiam ten iskrzący się w słońcu szron Buziaki.
Nowy rok, czasem za szybko płynie czas.
Wszystkim zakręconym ogrodowo życzę udanego nowego tegorocznego sezonu!
Katko -
szczeć bardzo się sieje a rozety potrafią zagłuszyć rośliny obok - uważajmy więc. Dzięki za chęć podarowania nasion kłosowca. Dostałam od Agaty z ogrodu w cieniu brzozy, rzeczywiście kwitł a czy się wysieje? - zobaczymy, zebrałam też nasiona. Jakby co to wiem gdzie po nie znów zapukać
Kwitnie mi teraz kalina Farrei la la la jaka jestem zadowolona!- zakwitła przed Bożym Narodzeniem
Aniu -
hortensji mam sporo, część nie kwitła, ale w tym roku je zabezpieczyłam innowacyjną osłoną - workami jutowymi
Jona -
nie zaglądałam tu bardzo długo, zima sprawia, że się hibernuję w świecie forumowym choć w moim ogrodzie coś tam zawsze kwitnie - ciemiernik od Vity
Elu -
to już wiesz co u mnie - zimowy ogród z kwiatami
Powyżej ciemiernik cuchnący - jestem tą rośliną zachwycona, jest bardzo ozdobna przez okrągły rok.
Następna, czwarta moja róża z 2016 roku, ale już nie jest to tak udany zakup. Moja pierwsza w sumie zakupiona Austinka. Róża, która mnie zachwyciła ale okazała się po roku bardzo trudna w utrzymaniu. Young Lycidas. Tłumaczenie tekstu z albumu Austina The English roses, wydanie z 2017 roku.
W rodzaju piękna klasycznych róż historycznych. Kwiaty są całkiem duże i głęboko ułożone w kształcie filiżanki, nawet w pełnym rozkwicie, liczne płatki są ułożone w czarujący sposób. Ich kolor jest nowością wśród róż angielskich, mieszanka bardzo głębokiej magenty, różu i czerwieni w zewnętrznych płatkach zmierzających w kierunku lekkiej purpury, co stanowi kontrast do zewnętrznej strony płatków, która jest całkiem srebrzysta. Jest to atrakcyjna, krzewiasta róża. Posiada przepyszny zapach, który rozpoczyna się jako czysto herbaciany ale potem zamienia się w mieszaninę herbacianego z zapachem róż historycznych z intrygującą nutą drzewa cedrowego. Otrzymała pierwszą nagrodę na testach w Barcelonie w 2009 roku za zapach.
Wysokość 120 cm x szerokość 90 cm.
Nazwana dla upamiętnienia 400-setnej rocznicy urodzin poety Johna Miltona w nawiązaniu do jego wiersza Lycidas.
W 2017 roku nie pokazała praktycznie nic. Zmarzła w zimę, została jej dosłownie 1 łodyżka, która zakwitła 1 kwiatkiem. Jak w tym roku się nie zbierze - pójdzie do wymiany.
Poniżej zdjęcia z czerwca.
Ruch powoli zaczyna się dziać na Ogrodowisku - o jak dobrze jest co poczytać a niedługo już i pooglądać Wszyscy spragnieni wiosny A jak nowy sezon to i trochę planowania co tam z bylin polecacie na nowy sezon ? jakies fajne odkrycia wśród nich ? Podpowiecie coś ? Pomyślałam, że w tym roku koniecznie muszę kolekcję jeżówek zaprosić i świecznicę oooo Brunera jeszcze bardzo mi się podoba
Bo tak przyglądam się tej mojej bylinówce i koniecznie ją trzeba wypełnić