Pszczelarnia
22:37, 27 lis 2017
A to można pisać bez zachwytów. Okiem krytycznym można pisać.
Wiesz, że u mnie chyba nie kluczy się po ogrodzie, nie błądzi, może nawet nie spaceruje? Mam wrażenie, że jest taki prosty w oglądaniu. Jedynie ławki rozstawione "ratują" sytuację, zachęcając, że warto do nich dojść.
Zimowe przemyślenia? Będę pracować na rabatą "różaną". Magnolia obiecała pomoc.
Dla Ciebie taki mój rarytasik, obłędnie pachnący prusznik, który zadziwiająco ma się dobrze co do niewymarzania. Kolejny prusznik zadołowany jednak w szklarni.