Basiu, dziękuję. Dziś odwiedziłam moje poletko. Mróz namieszał ostro, chociaż go za wiele nie było. Magnolia dostała po witkach, piwonia drzewiasta, zmrożona, a co jeszcze wyjdzie następnym razem? Zobaczymy. Tak to jest.
Dobrze , tulipany pod szkło schowałam, przynajmniej mam kwiatki, nawet na stole.
Czekam na nią z utęsknieniem cały rok, tak samo jak na wiśnię Kiku
Jeszcze świdośliwa zakwitnie niespodziewanie...
Uwielbiam drzewa kwitnące wiosną
dobrze,że mrozy sobie poszły....na Święta powinno być kwieciście
Kochana przecież moje początki przedogródka to miał być styl japoński
Zmiany zaszły duże łącznie ze stylem ogrodu ,ale jakiś kawałek 'japońskiego' został
Cis jest od jesieni ...zastąpił zdechłego niwaki z jałowca
Ławeczka ładna i praktyczna ...można przycupnąć w cieniu
Dzięki Iwonko za miłe słowa
Tutaj kończy się przedogródek i jest przejście do ogrodu z altaną... tamta część w połowie zrobiona...jeszcze będzie sporo zmian za jakiś czas
Magnolia już ma coraz więcej pękniętych pąków a wiśnia krok za nią więc za chwileczkę ,za momencik ... pogoda ma być sprzyjająca...chociaż ten brak deszczu oj ciężki w tym roku los ogrodników, rolników...
Przecież na pierwszy rzut oka widać ,że to magnolia
a tak na serio ..kiedyś sadząc większą magnolię odpadł od niej kawałeczek korzonka z malutkim patyczkiem i ja tego patyczka oczywiście posadziłam ..a było to jakieś 3lata temu
No faktycznie teraz wiekszy nacisk na architekturę zrobiłam
U mnie spokojnie wszystko się rozkręca, nawet wolniej niż w zeszłym roku bo o tej porze już kwitła gwieździsta a teraz się leni.
Dla mnie TOP Kwietniowe drzewa kwitnące to (foty 2019)
Gwiazdeczka - kocham ją za anielską lekkość
Koralowa brzoskwinia - niesamowita żarówa
Romantyczny judaszowiec
I bardzo nastrojowa magnolia Susan - nasze małżeńskie drzewko
Cześć Przeglądam sukcesywnie wątek, dotarłem do zdjęcia z lipami. Prezentują się pięknie. Chciałbym posadzić u siebie kuliste drzewo, ale dużo chorowitych i chciałem zapytać jak z tymi drzewkami?
Masz jakieś fotki jak wyglądają w sezonie? Same się formują? Pozdrawiam
No czekam w dalszym ciągu na telefon z ogrodniczego, czy rozwija pąki, żeby było wiadomo, czy ona to ona czy nie
Ależ Gosiu, przecież ogród nigdy się nie kończy, nie rób sobie wyrzutów - zresztą ogrodowe zmiany też są przyjemne gdy widzisz ich pozytywne rezultaty.
Zdrówka również w tych trudnych czasach!
Oj Ewuś, dzięki za odwiedzinki! U CIebie to i tak jest tyle wszystkiego i w tak błyskawicznym czasie osiągnięte, że jeden ciemiernik w tą czy w tamtą w danym sezonie, to drobnostka nadrobisz
A jakie tulipany tak Ciebie w tym roku zawiodły? Ja miałam 3 sezony van eijki całkiem niezłe, część wykopałam i wsadziłam taki miks różnych wymiarów i na szczęście jak już zakwitną, to nie będzie rzucało się w oczy, że jest część tylko w liściach.