ad 1. No jak się tak upieracie i chcecie mieć do czynienia z moim eM, to spróbuję zrobić ścianę. Ale nie wiem czy będę mogła wrócić do domu po tej operacji.
Może tylko Iwonka mnie zrozumie.
ad 2. Ciesz się, że bywa gorzej
ad 3. To dlatego, że ja okularnica jestem i już powinnam iść po nowe okulary, ale epidemia i nie mogę ryzykować
A tak na poważnie, masz w 100% rację. Teraz nawet mi się wydaje, że judaszek rośnie za blisko cisów. Będę go musiała mocno ciąć, mam nadzieję, że to zniesie.
I znowu masz rację.
Pomysł i rysunek super. Dziękuję Ci bardzo.
Zaraz zapytam Kasię jakie duże rosną korony kalin na pniu. Jeżeli byłyby większe niż 1 m, to zrobi się ciężko, chyba że mogą być cięte. W przeciwnym wypadku wezmę trzmieliny na pniu.
Asia, i jeszcze jedno - całą resztę rabaty też muszą zmienić i czy masz tutaj jakieś sugestie. Chodzi mi o duże nasadzenia, wypełniacze sama zrobię
W narożniku rośnie magnolia. Co byś przy niej widziała, żeby zrównoważyć cisy po drugiej stronie (to o czym pisała Iwonka)?
Szkoda Aniu, że forsycja się nie przyjęła. Ale cóż trzeba próbować z kolejną.
Dobrze, że magnolia po przesadzeniu żyje
U mnie też było zimno i ten mroźny wiatr! Mimo słońca nie miałam ochoty nic robić w ogrodzie od wtorku. Dziś wiatr już był cieplejszy, ale dość silny i nie mogłam dokończyć malowania pergol. Wiatr nabałaganił mi w całym ogrodzie, nawiało do rabat dębowych liści ( mam takiego jednego dęba - posadzony przez eMa-na działce za płotem, który dopiero zrzuca liście, a raczej wiatr mu zrywa). Nie lubię tego dębu właśnie z powodu tych liści, które tak długo się trzymają i potem śmiecą jak już mam wysprzątany ogród. Dwa duże wory ich wyzbierałam dziś z rabat, a jeszcze są na trawniku, ale może te wywieje dalej, albo zbierze się kosiarką. A jeszcze jest ich sporo na drzewie Poza tym pełno wszędzie suchych gałązek brzozowych i ze świerków...a było już tak czyściutko.
Dziś pikowałam w domu papryczki i inne wysiewy.
Mam nadzieję, że może jutro coś uda mi się podziałać w ogrodzie. Wieczorem już jakby mniej wiało, to może jutro będzie spokojniej?
Moja magnolia w wietrznym miejscu. Klon palmowy nie chce tu rosnąć.
Spróbuj.
Trzmielina jest u mnie obowiązkowo cięta. Ta żółta koło floksów dopiero od ubiegłej wiosny jest formowana na kulki.
Oj je kochać jest bardzo łatwo . Powierzchnia mojego ogróka to niecałe 90m2 z tyłu i dwie rabatki szer mniej niż 1m przed domem... a klonów że hoho!
Dziękuję .
W ogródku ciągłe zmiany, co trochę coś padnie... teraz chyba będę żegnać się z żurawkami, większość to były takie fajne mocno zielone z żyłkami, ale po tej zimie... lipa. Magnolia sadzona w ub roku nie przeżyła... coś tam jeszcze padło.... no nic, będzie coś innego. Jakby ktoś chciał tataraku to mogę dużo wydać
Klony lubią wilgoć, nawet w powietrzu. Może u mnie bardziej wilgotno jest?! Na pewno te tygodnie mega suche im nie pomagają. Zawsze możesz też mieć je w donicy i szukać optymalnego miejsca. Ja kilka donic miałam, teraz zostałam z jedną . Za chwilę pokażę, choć tło jest kiepskie.
A to prawda. Masz rację. W donicach szybciej startują. Mój już powoli łabędziem się staje . Jutro go wsadzam do ziemi. W końcu ileż można gnić w donicy .
Ja pryskałam tylko niektóre klony i jaśminowca i na razie spokój.
Rabata będzie super!
dereń Cherokee Chief - rewelacyjny! Zapisałam sobie nazwe, może kiedyś go zanabędę. W ub roku kupiłam dwa i czekam na ich kwitnienie w tym roku. Jeden w fazie brzydkiego kaczątka.
Nie martw się, w gruncie będą później kwitnąć niż kupione w sklepie.
Ta magnolia też rewelacyjna jest! Też zapisałam nazwę .
Kurczę, wydawało mi się że też mam mszyce na klonach ale pomyślałam że wymyślam, chyba jednak nie... na różach mimo pryskania promanalem też mam. Choć po opryskaniu za parę godzin spadł deszcz, a po powtórce chyba temperatury poszły w górę :/. Trzeba pryskać niebawem. Mam jakiś tam inny środek eko.
Narysowałam plan w paincie, tylko nie bijcie za braki wypełnień, już nie miałam cierpliwości
- duże zielone koła to wieloletnie cisy
- zielone linie to posadzony żywopłot z cisów
- żółta kulka to magnolia, raczej honey tulip (jeszcze się nie potwierdziło, ale wielce prawdopodobne, że pomylona)
- małe brązowe kółko to posadzony w ubiegłym roku judaszowiec
- dwa czarne koła to brzoskwinia (ta dalsza) i czereśnia, która ma obiecane, że jeżeli będzie miała w tym roku tylko kilka owoców, to wylatuje
1) Przyznaję rację Iwonce, że przy magnolii trzeba coś (drzewo) posadzić dla zrównoważenia proporcji. I to nasadzenie najlepiej zasłoni nas przed sąsiadami.
2) Nie będę się upierać przy drzewku lub krzewie (dużej bylinie) przed dużymi cisami, bo miejsca tam faktycznie za mało i judaszek też mam nadzieję się rozbuja.
Co radzicie?
Na rabacie rosną hortensje, miskanty ML, jeżówki blackberry truffle, sesleria jesienna i inne wypełniacze (trochę misz-masz).
Dzięki, Przemku, za tyle dobrych słów
Narcyzy i prymulki zawsze przesadzam po sezonie do gruntu. Stąd mam ich tak dużo na rabatach. Prymulki nie wszystkie pozostają, ale narcyzy tak. Im nic nie przeszkadza
Ambrowce u mnie wypuszczają listki dopiero w maju i to tak około 7 maja. Trzeba cierpliwie na nie poczekać
To nie jest gwiaździsta ale też niezawodna od 4 lat. Kwitnie co roku bez kapryszenia. Zanim sie wybierze jakąś odmianę to dobrze o niej poczytać. Ja się napaliłam na Genie za kolor kwiatów i rzekome dwa kwitnienia. Owszem kwitła raz w sierpniu ale wtedy nie kwitła wiosną . A kwiaty zazwyczaj widzę w kolorze brąz .
Także moja biała Pirouette jest super bo mimo że pękały jej pączki jak przyszedł mróz to kwiaty są śnieżnobiałe .
Pięknie kwitnie Ci ta biała magnolia - to jest chyba gwiaździsta ? Chyba i ja musze ją do ogrodu sprowadzić, bo są niezawodne i kwitną U Ciebie ta Genie marna a u mnie znowu George Henry Kern, która miała być niezawodna a i tak przymrozek ją załatwił .... dzisiaj też u mnie ma być !!!
Ławeczka bardzo nastrojowa i te latarenki
Przyszedłem pochwalić Twoją wiosnę Donice bardzo mi się podobaj, żółty daje wiele radości. Przesadź później narcyzy do gruntu, pięknie powtórzą kwitnienie.
Tulipany w gruncie cieszą mocno ale najładniejsze zawsze/tylko w pierwszym sezonie po posadzeniu, taki ich urok.
Magnolia Leonard
Mój ambrowiec jeszcze śpi, czeka na cieplejsze dni.