I wczoraj udało się wszystko

Najpierw pojechaliśmy zobaczyć cisy i zdecydowaliśmy się, bo mimo, że chudziny, to dość wysokie i mam nadzieję, że wiosną, po podcięciu, zaczną rosnąć i się zagęszczać. Trochę poczekam, ale za niecałe 3 stówy mam 13 cisów z przywózką.
Potem przyjechała ziemia i kamyczek, a potem to już szybciorem poszło

Kamyczek poczeka do wiosny, jak będziemy robić tę rabatę, ale cisy posadzone, ziemia korą przykryta, żeby się chwastów ustrzec.
pod cisami jest przekompostowana kora, już zostanie, grubą na wiosnę zgrabimy przed robieniem kształtu rabaty i sadzeniem.