ulica ....jakieś prace ruszyły , ale w gminie nie byłem - brak czasu
zwieźli kręgi do odwodnienia i przepusty do rowów melioracyjnych
robią studzienki telekomunikacyjne , wczoraj podłączali u nas światłowód
tak więc za chwilę będzie mega internet , chociaż ten do tej pory - radiowy niczego sobie hula
kiedyś wykończę wgłębnik kamiennymi murkami i kamiennym zielnikiem
ale na razie cieszy oko to co jest
świetne miejsce na wieczorne ognisko
Znajomi mogliby mnie wcale nie zobaczyć
Mieszkanie jest zupełnie niezależne od mojego.
ale masz rację - do Kopernika i na stadion dalej, niż z ibisa No i cena rzeczywiście zdumiewająco niska. Za tyle to w żadnym miejscu w Polsce nie mieszkałam, nawet w agroturystykach itp. A tu hotel w stolicy
To w Warszawie się tyle dzieje?
Czegoś nic nie mówiła? Przenocowałabym Ci te sześć osób, do września mam wolne powierzchnie mieszkalne. I ode mnie blisko na pchli targ
Następnym razem zanim zamówisz, napisz
Ty mnie nie wnerwiaj, Babo To znaczy, że nabyłaś je mając świadomość, że będą miały w tle stodołę. To czego teraz dziury szukasz w całym?
Ładne są, dobrze wyglądają. Minie kilka dni i się opatrzysz/przyzwyczaisz. Ile kosztowały i gdzie takie można nabyć? Tylko nie mów, że w tym sklepie, co to tylko u Was jest. Jak on się nazywał?
Mnie się elata podoba. Jest wyższa, niż beatles, sporo, no i dopiero na górze się przewiesza. Ma trochę łamliwe liście, więc nie należy np. lać po niej silnym strumieniem wody.
Oj przestań z tymi zgrzytami. Uwarunkowania budynkowe masz jakie masz, ale czy na wsi nie może być elegancko? Przecież rabaty masz iście nie zagrodowe, to czemu donice miałyby takie być?
Może daj je bliżej tarasu, żeby tak centralnie na wejściu nie stały?
Myślisz, że w jeden dzień zrobią to ogrodzenie? Wątpię...
Gazety kładź i trawę na nie. Coś położyć chyba powinnaś, bo się zamęczysz z chwastami. Jeśli to był ugór wiele lat nie uprawiany, to będą rosły jak szalone.
Piękna odpowiedź. Przypomniało mi to zdarzenie z wczesnych lat szkolnych mojego syna. Jeden z jego kolegów na sprawdzainie (na żadne pytanie nie znał odpowiedzi) napisał: "Nic nie wiem, ale proszę wziąć pod uwagę ładne pismo". Nauczycielka postawiła piękną jedynkę z dopiskiem: "wzięłam i starałam się odwdzięczyć równie ładnym".
Hydrożel można pod wszystko.
Ja zastosowałam pod hortensje nad Rozlewiskiem.
Działa, a jakże. Nie było mnie tam trzy tygodnie, od 19 lipca. Przez te trzy tygodnie nie spadła ani kropla deszczu. Hortki wszystkie przeżyły, tylko jak zajechałam, to były lekko obwisłe od upału, a o braku dostatecznej ilości wody świadczyły tylko podeschnięte listki na samym dole. A przecież wiadomo, jak hortensje są wrażliwe na brak wody.
Karola, nie pamiętam, jakiej firmy był ten hydrożel.
Kupiłam jedna paczkę. Zdawał mi się drogi jak diabli, bo chyba około 60 zł kosztował. Ale okazało się, że wystarczyło mi na 12 hortensji.
I zachowuje swoje właściwości przez 3 lata, więc ogólnie uważam, że warto.
To był taki bezbarwny krystaliczny proszek. Po obwodzie korony wykopałam 4 szczupłe dołki, ziemię z tych dołków zmieszałam z hydrożelem (jedną albo dwie miarki, nie pamiętam, ale jest instrukcja). I tę ziemię zmieszaną z hydrożelem wsypałam do dołków. Podlać.