Ranczo Szmaragdowa Dolina II
21:19, 18 lut 2019
Na zewnątrz domku suszone kwiecie lub zioła bym powiesiła. Tak dawniej wieszali. Wrotycz fajnie będzie wyglądał. Tulko najpierw musi urosnąć
Pierwszy cytat:
"Czynności uznawane za niezbędna dla utrzymania zdrowotności roślin:
- przekopywanie każdej nowej rabaty, niezależnie od warunków;
- dodawanie dużych ilości obornika i kompostu do każdej nowej rabaty, niezależnie od rodzaju roślin, które będą na niej rosły;
- sadzenie roślin w takich odległościach, żeby się zaledwie z sobą stykały po osiągnięciu dojrzałości;
- wysypywanie co roku 4-8 cm kory (w oryginale są cale i "wood-chips" czyli zrębki, ale dostosowuję tekst do odbiorcy lokalnego);
- obcinanie kwiatostanów natychmiast po przekwitnięciu;
- podpieranie, przywiązywanie każdej byliny która się zaczyna przechylać;
- ścinanie bylin i uprzątanie rabat natychmiast po zakończeniu sezony wegetacyjnego;"
W książce było wymienionych więcej czynność, ale uznałam, że te są nam - forumowiczkom najbliższe. Czyż nie jest to opis przygotowania rabaty uznawany na forum za ... w zasadzie jedynie słuszny?
No więc Roy Diblik uważa, że można się obejść bez tego wszystkiego. Co proponuje w zamian? Dwie metody w zależności od tego, co mamy jako punkt wyjścia.
Jeśli mamy wieloletni trawnik/łąkę, to Diblik uważa, że jest to środowisko w zupełności wystarczające dla bylin, które on proponuje.
W związku z tym nie zaleca zrywania darni, przekopywania, dodawania kompostu. Jeśli nie ma tam uciążliwych chwastów wieloletnich (wymienia trzy, jeśli znalazłam dobre tłumaczenia to: perz, powój, ostrożeń) to zaleca jedynie przykrycie darni kartonem, głębokie podlanie i przysypanie grubą warstwą kompostu. Jeśli są te trzy - konieczne jest użycie glyfosatu (domyślam się - rundupu). Po obumarciu tych roślin zaleca wsadzenie roślin. Powtarzam: bez żadnego przekopywania! Uznaje, że materia organiczna z trawnika i z rozrzuconego kompostu jest w zupełności wystarczająca, a przekopywanie zniszczy strukturę gleby. W tym "martwym trawniku" proponuje jedynie zrobienie dziur, takich, żeby doniczki się zmieściły, i sadzenie w tych dziurach!
Nie wiem jak Wy, ale ja po kilku dniach od przeczytania jeszcze się nie otrząsnęłam z szoku
Jeśli do dyspozycji jest "ziemia pobudowlana", czyli po budowie domu - Toszka wystarczająco często to opisywała, bym nie musiała teraz cytować, to wtedy faktycznie zaleca przekopanie, przejechanie glebogryzarką, dodanie kompostu, ale też przestrzega, żeby nie było go zbyt dużo.
Gabi ja w moja łąkę w pierwszym roku posiałam koniczynę białą , różową mix łąki kwietnej i mix który zrobiłam sama z różnych nasion roślin jednorocznych i bylin, które mi się podobały. w pierwszym roku moja babcia wyplewiła wszystkie kwiaty i zostawiła tylko koniczynę więc w kolejnym ponownie dosiewałam mix łąki i mix tego co mi się podobało, oraz wszystkie nasiona jakie udało mi się zebrać we własnym ogrodzie. Kilka bylin też dosadziłam jak piwonie, irysy rudbekie i słoneczniki szorstkie. W tym sezonie dosadziłam różne trawy ozdobne i rośliny cebulowe.
Łąka w każdym kolejnym roku wygląda inaczej i to jest fajne bo nigdy nie wiadomo czego się spodziewać w danym sezonie.
Każdy kolejny to nowy obraz i niespodzianka
Kosimy łąkę tylko raz, końcem lata początkiem jesieni, w zależności kiedy bażanty wyprowadzą pisklęta z gniazda. Suszymy, stawiamy kopy i stopniowo palimy sianko na ognisku, potem popiołem podsypuję rośliny w ogrodzie na jesień.
Obecnie w trakcie sezonu w łące kwitną krokusy,bratki, niezapominajki, maki chabry, łubiny, irysy, floksy, smagliczka, orliki, wieczornik damski, przegorzan, naparstnice, osty, goździki kamienne, krwawniki, firletki, rudbekie, wrotycz, słoneczniczki, złocienie, bodziszki, liliowce, koniczyna, cykoria podróżnik i mniszki. Pewnie o czymś zapomniałam, ale już to daje obraz jak się łąka w sezonie może zmieniać
Sylwio chciałam zapytać o twoją łąkę kwietną, za namową dziewczyn zdecyduję się na nią na części działki - żeby chwasty nie rosłyjaki roślinki wysiałaś? Jak czesto kosisz?
U mnie bratki kwitnąpozdrawiam
Edit: nie jestem w stanie przebrnąć tyle stron