Mam problem, tak mi się przynajmniej wydaje, z brzozą Doorenbos. Kupowana razem z dwiema innymi w tym samym czasie i ogólnie mikra zawsze była, od 2 lat stoi w miejscu, podczas gdy pozostałe wyraźnie podrosły.
Po zimie zauważyłam, że od ziemi zaczęły wyrastać "dziczki", a pień jest dziwnie pofałdowany, zaczął się wykrzywiać. Szkodników żadnych nie widzę, choć powyżej połałdowania jest kilka dziurek. Nie wiem czy zdjęcie wystarczająco wyraźne. Liście zdrowe. Pomoże ktoś?