A i zapomniałam napisać, że ta siewka nad którą się kiedyś wspólnie zastanawialiśmy czym może być jest raczej wstrętną nawłocią tzn może i ona ładna, ale ekspansywna.
Kusi mnie żeby coś zrobić z tą ścianą, jest taka nachalna Jakieś pnącze by tam fajnie wyglądało, nie wiem, kolejna róża czy coś innego?
Trawnik nadal nie zwertykulowany, nie nawieziony. No nic kiedyś zdążę
Poplewiłam wczoraj na grabowej, bardzo ją lubię. Nie zdążyłam przyciąć runianki, widzę, że rozrasta się rozłogami.
Czy ktoś wie co może się dziać z heptacodium? Młode listki zwinęły się i zczarniały na obrzeżach. Martwię się
Większość tulipanów powtórzyła kwitnienie, a Van Eyjki po rocznym odpoczynku namnożyły się jak szalone, sadziłam chyba po trzy cebulki, a teraz w kępie jest nawet 12 tulipanów!
Czy tylko ja mam wrażenie, że ogrodowo jesteśmy na początku maja?
Świdośliwa otworzyła kwiaty i po prostu mnie zachwyca. Nigdy jeszcze nie była taka piękna. Jeśli wierzyć etykietce to jest to świdośliwa kanadyjska, druga lamarcka jeszcze nie kwitnie. Bardzo się cieszę, że ją posadziłam pod oknem i mogę na nią zerkać Pod spodem straszy jeszcze goła ziemia, ale jesienią posadziłam tam już hakonechloę i rośnie tam też krokosmia, a obwódkę robi red baron. Dosadzę tam jeszcze verbenę hastatę o ile gwiazda wzejdzie bo siałam ją. Domówiłam dzisiaj hakonechloę żeby jednak efekt był szybszy. Teraz to główna gwiazda w ogrodzie. Biała panna
Wcześniej mialam problem zeby wrzucić posta do siebie na wątek, nie wiem co się stało.
Następne wysiewy zrobione juz do gruntu: rzodkiewka, marchew, bób, groszek cukrowy.
Dzisiaj musze wysiac sałatę do gruntu, zobaczymy co to będzie.
Domowe rozsady rosną, choć pomidory tskue sobie są.
Papryki
Z prac ogrodowych w sumie mało się działo, udało mi się jedynie przesadzić hortensje i poprzycinac wszystkie byliny.
Probowalambtez zaznaczyć rabate zgodnie z moim planem zmiany i wymiarami na projekcie ale coś poszło nie tak i się coś nie zgadza,dlatego musze zrobic wyznaczyc ja w realu
Mam pytanie, czy ktoś dzielił stipy? Czytałam kiedyś, że trudno się je przesadza, ale mi się udało, bo wybiły zielone źdźbła. Teraz kusi mnie ich podzielenie, bo potrzebuję dużo sadzonek, ale trochę się boję, że zmarnuję to co mam. Co mi radzicie?
U mnie B zrobił rekultywację jeszcze przed świętami, na szczęście. Teraz ma masę roboty bo musi światłowód zakopać, tak ze 150 metrów. Nic innego z niego już nie wydobędę.
sama tę glinę wykopywałaś?? Czy miałaś pomocnika? Trud ogromny.
Piwonie u Ciebie zawsze robią szał, teraz w wersji pąków i młodych pędów też są bardzo ciekawe
Agapantom chyba dałam zbyt zasadową mieszankę, szczególnie ten piasek był zasadowy, bo zmieciony po budowlańcach ze ścieżki, no nic , zobaczymy
Dereń pięknie wygląda, szczególnie na tym jednolitym tle.
A jak ogrodówki te ode mnie? Słabo przezimowały? U mnie mają już spore liście, oby mrozów nie było.
Dębolistnej od Ciebie już puchną pąki. I teraz nie pamiętam czy będąc u Ciebie brałam jakieś łodyżki ogrodówek do ukorzenienia? Mam jakiś słaby patyczek w doniczce który widać że wypuszcza listki, ale co to jest ? Tak to ze mną jest, nie zapiszę bo wydaje mi się że będę pamiętać
Tyle gliny trzeba było wydobyć pod uzupełniany fundament szklarni. Kto ma glinę ten wie jaki to wysiłek, uff! Ale zrobione, wierzchnia warstwa też wymieniona, coś już mogę posiać i posadzić.
Do kwitnienia szykują się piwonie botaniczne.
NN o ciekawych bordowych liściach
Młokosiewicza
Tę mam od nasionka, kilkanaście lat, po raz pierwszy zakwitnie