Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 15:53, 02 kwi 2024


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3900
Do góry
Świdośliwa jeszcze wczoraj w pączkach dzisiaj już wyszła cała na biało

Sporobolus jednak żyje, bardzo się o niego martwiłam. Trawy na przedpłociu ścinane dwa tygodnie temu, w szoku jestem.

I jeszcze dzisiejszy poranny widoczek

Zieleń, drewno i antracyt 15:52, 02 kwi 2024


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13378
Do góry
Święta, święta i już po... minęły mi w tym roku ekspresowo. Byliśmy na wakacyjnym, a tam chłodniej i bardziej kwietniowo. Teraz lepiej rozumiem dziewczyny z okolic nadmorskich i ich oczekiwanie na oznaki wiosny.
W drodze powrotnej zaskoczyły mnie magnolie w pełni kwitnienia, drzewa owocowe w bieli i jeszcze inne majowe widoki.
W ogrodzie też wszystko ruszyło galopem. Magnolie wprawdzie jeszcze w pąkach, ale grusze, śliwy i czereśnie już częściowo kwitną.
Jest bardzo ładnie, mimo, że trawa nadal nie ruszona, tak jak część rabat i szklarnia
Nie umiem na zdjęciach pokazać mojej wiosny w szerszych kadrach. Brak dobrego tła i odległości między kwitnącymi spore. Na żywo całość dużo lepiej się prezentuje, ale kilka fragmentów udokumentowałam.
Trawnik czeka na pierwsze koszenie i wentylację, a korzystają na tym stokrotki Śś nie chcą pozować targane wiatrem, a do tego tło mają... no właściwie, nie mają.

To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:49, 02 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24495
Do góry
April napisał(a)
Auć, jaki piękny maj w ogrodzie. Co będzie w maju? Czerwiec? Oby nas pogoda nie pokiereszowała
U mnie świdośliwa też lada moment. I generalnie po tygodniu jak nie byłam w ogrodzie, to doznałam szoku, podobnie jak u ciebie, wszystko szaleje od tego nadmiernego ciepła. Pobity rekord pomiarów marca. I mimo cudnej pogody na święta, budzi to we mnie spory niepokój.
Dziś pada, ochłodziło się, na szczęście - brzmi to aż dziwnie


W maju pewnie będą czerwcowe kwitnienia. Dziwnie się czuję, kiedy to, co widzę za oknem nie zgadza się z kalendarzem. Największe zaskoczenie przeżyłam w sobotę, bo z powodu zajęć okołokuchennych przez parę dni nie zapuszczałam się w głąb ogrodu. Kiedy ujrzałam majowe tulipany w pełni kwitnienia, to przeżyłam szok.
Dzisiaj taka typowo kwietniowa aura, w okolicach 15 stopni.





Na wiązie JH też już są listki.



Ciemierniki Niger złapały fajny kolorek.



Niektóre hosty już całkiem na wierzchu.

Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 15:47, 02 kwi 2024


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3900
Do góry
Tu jeszcze bez pyłu.



Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 15:46, 02 kwi 2024


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3900
Do góry
Święta, święta i po świętach
Całe trzy dni wiało tak, że się z domu za bardzo nie dało wyjść. Tyle tragedii się przez ten wiatr wydarzyło
Uderzenie ciepła spowodowało, że wszystko ruszyło z kopyta. Tulipany niektóre już w pełnym rozkwicie, jabłoń Ola kwitnie, Kanzany też gotowe. Szok, jak wszystko szybko się w tym roku dzieje.

W powietrzu pył.
Blaski i cienie nowego życia 15:36, 02 kwi 2024


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Zaczynam sezon kuklików

i zajawka bodziszków- istne szaleństwo ile tego nazbierałam w zeszłym roku, nie wiem tylko gdzie posadziłam od Iwonki bodziszka Biokovo i czy przetrwał.....hmmm


To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:31, 02 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24495
Do góry
Pati, byłam i napisałam.
Kalina Rozeum i lilak węgierski w duecie





Na prawo od cisa (z pomarańczowymi owocami) jest irga pomarszczona

Blaski i cienie nowego życia 15:28, 02 kwi 2024


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Wszystko startuje w jednym czasie, co się dzieje w tym roku w zeszłym do maja płakaliśmy z zimna

Jarząby, azalie i inne krzewy w pękniętych pąkach lub liściach
Blaski i cienie nowego życia 15:24, 02 kwi 2024


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Moje jabłonie nie są shyt wczesne, za to rajska obsypana kwiatkami ( wyhaczona w zeszłym roku za 20zł)

Ogrod nad bajorkiem 14:34, 02 kwi 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13374
Do góry
An_na napisał(a)
Dawaj fotki, nie wymigasz się
Cieszę się razem z Tobą


to przy pogodzie, teraz mam tylko z fona marnej jakosci


April napisał(a)
Fajnie że derenie jednak odbijają. Na rodgersję to chyba jednak za wcześnie, moje śpią. A reszty szkoda
Ja Bubble Gum i Marshmallow to chyba popatyczkuję w warzywniku, może coś się ukorzeni, tak na wszelki wypadek. Miałaś je na zalanym terenie? Dziwne że padły. U mnie bez problemu.


Brdzo mi szkoda ale chyba bym plakala mocniej jak judaszki albo klony by padly a te odpukac rosna. Kirengeszomy dostane, kupilam w innym miejscu, zobaczymy jak bedzie, bo w poprzednim ogrodzie nie mialam z nimi zadnych problemow. Zadzwonie do goscia z Sadzawki, u niego kupowalam i kirengeszomy i tarczownice, moze mi powie kiedy wschodza.

Hortki mialam w mokrej ale nie stala woda, moje sa wysuszone na wior, nie ma z czego popatyczkowac nawet. Obok rosły te krzewuszki od Ciebie, Lime Monster i te jak złoto, liscie juz maja. Wiec to moze byl problem sadzonki. Zauwazylam tez jak kopalam ziemie w kilku miejscach byly rolnice. Moze one zeżarly korzenie. Nie wiem. Ale z kolei tych rolnic nie bylo az tak wiele, moze ze 3-4

Makao napisał(a)
Swoich rodgersji też jeszcze nie widzę. Jestem pełna obaw ale nie miałam z nimi styczności więc nie wiem nawet kiedy powinny ruszyć. A co gorsza zapomniałam zaznaczyć w które miejsce wsadziłam i teraz zabraniam chodzić po rabacie


nie mam pojecia kiedy one wychodza, sadzilam w czerwcu i nie byly za wielkie, wiec moze rzeczywiscie jeszcze maja czas
Ogrod nad bajorkiem 14:26, 02 kwi 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13374
Do góry
mrokasia napisał(a)
No fieszszsz, a foty tych kwitnących to gdzie?

Super wieści odnośnie Twoich dereni. Mój niestety, już w dereniowym niebie.


teraz nie ma szkoda tego derenia, jak takie drzewo pada to az żal. Ja wiem co moim dolegalo a Ty znasz przyczyne? Moze robale?

Leonard Messel



Magleska napisał(a)
Właśnie Naczytałam się ile i co kwitnie ,co padło ,co posadzone ,a dokumentacji foto nie ma -smuteczek okropny

ciekawa jestem tego nowego wytyczenia rabat

Mam nadzieję ,że w tym sezonie zobaczę na żywo ,ale to dopiero za jakiś czas

Buziaki


Cos tam zrobilam, poszperam na kompie, od rana znowu leje tak dla odmiany. Trawa mi nie wyschnie nigdy, o wertykulacji chyba zapomne. O dziwo najbardziej mokro jest od poludniowej strony wzdluz tarasu i sciezka do lasu. Reszta byla wzgledna.
Głowna rabata jesta cala do przerobienia, Teraz dopiero widac jej potencjal, mam tylko fote z telefonu. Wszystkie "fale i falki" bede jeszcze rownac, czekam na stosowny wyjazd zagraniczny mojego lubego, ktory nastapi zapewne w maju lub czerwcu. Przeciez teraz dostal ataku histerii kiedy chcialam je rownac, bo on przeciez to robil rok temu a ja juz ją zmieniam a nawet nie jest obsadzone. Szkoda powera na zbedne dyskusje, pojedzie to sie zrobi w ciszy i bez jojczenia Moj maz tak jak nie wtracal sie do moich poprzednich ogrodow to tu rości sobie prawa do stopowania mnie (rzekomo z powodu mojego zdrowia). Musze to zdusic w zarodku, ostatnio sapal, ze brzozy mu smieca
Ale ja wiem o co chodzi, naogladal sie basenow u moich kolezanek z ogrodowiska i teraz sam by chcial. A zeby zrobic trzeba cos wyciac, a na wyciecie brzoz mojej zgody nigdy nie bedzie.




i dwie rabatki po lewej od tarasu słabo widac ale cos tam widac


Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 14:16, 02 kwi 2024

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6575
Do góry
Przy kurniku kosy zbudowały nowe gniazdo. Teraz staramy się rzadko odwiedzać tę część ogrodu żeby go nie porzuciły... niech jeżyny się zazielenią to trochę je osłonią...



Miskanty rosną



Warzywnik coraz bardziej cokolwiek przypomina



Rhododendron wcześniej w tym roku



W trumience 4 rządki rzodkiewki, pod spodem marchewka

Ptasi gaj 13:54, 02 kwi 2024


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12140
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)







Pięknie rozrosły się zawilce. Kiedy ja się takich łanów dorobię. Ciągle pojedyncze mizerotki mam.
Powojnika montany zazdroszczę, ciągle dumam gdzie by tu dla niego miejsce znaleźć. Wiosną już niemal, niemal kupiłam Nic to, będę podziwiać u ciebie
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 13:49, 02 kwi 2024


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12140
Do góry
Judith napisał(a)
No pięknie jest dziś na świecie


Fajny, uporządkowany widoczek Ale świecą te berberysowe kulki. Pewnie już 100 razy pisałaś co to za odmiana ale nie interesowałam się do tej pory berberysami. Dopóki nie zobaczyłam tej ich wiosennej odsłony
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 13:19, 02 kwi 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13805
Do góry
Dla pociechy pospacerowałam w deszczu po ogrodzie. Pada, ale jest ciekawe światło i zdjęcia wychodzą lepsze niż w słoneczny dzień


Aranżacja ogródka przy zabudowie bliźniaczej. 13:15, 02 kwi 2024

Dołączył: 16 lut 2024
Posty: 318
Do góry
Cześć i czołem
Nie było mnie ostatnio na forum ale w ostatnim czasie czuje się jakbym pracowałam na dwa etaty lub nawet trzy . Prace ziemno-budowlane trwają nadal i nie wiem kiedy się skończą, z racji tego, iż każdą czynność wykonujemy sami i to po pracy. Również i pogoda w dużym stopniu detereminuje, kiedy możemy wykonać pewne prace ogrodowe. Ale do rzeczy. W ostatnim czasie udało nam się podłączyć pobór wody, wykopać rowy pod instalację elektryczną oraz ją wykonać z sukcesem. Wykopaliśmy trawę pod rabaty oraz ja osuszyliśmy z ziemi w celu wywiezienia jej na
pszok. Było około 240kg suchej trawy (na późniejszym etapie okazało się, że jest tego więcej). Czułam się jak Kopciuszek oddzielający ryż, groch od fasoli. Kolejnym krokiem było przewiezienie 7 ton ziemi ogrodowej na taczce oraz piachu, wymieszanie, zagrabienie wraz z niwelacją podłoża. Po drodze zmieniła mi się trochę koncepcja ogrodu i postanowiłam dać na stałe obrzeża. O ile deszcz nam nie przeszkadzał zwalcowaliśmy cały teren, w części gdzie będzie trawa - a trawy będzie niewiele bo aż 30m.


Wyznaczyliśmy rabaty, placyk i chodnik, by w kolejnym kroku zburzyć to co wywalcowaliśmy. Przygotowaliśmy miejsca na obrzeża.

Finalnie udało nam się ułożyć obrzeża na podsypce jeszcze przed deszczem.



Teraz czekamy na trawę . Może w tym tygodniu przyjdzie lub w przyszłym. Kiedy trawa będzie się ukorzeniać w planie mamy zrobić chodnik czyli ścieżkę ogrodową, przekopać rabaty z korą przekompostowaną oraz przygotować placyk. Na placyku będą dwie ławeczki oraz być może w późniejszym czasie konstrukcja na huśtawkę lub hamak. w tym miejscu tez będzie grill/ palenisko. Póki co, tylko tyle udało nam się zrobić lub aż tyle . Pomysł jest ale zobaczymy jak będzie z jego realizacją .O roślinach nawet nie myślę.
Jedynie taki skrawek zieleni pozostał po pracach ziemnych
Ogrodowa terapia-ogród z periodycznym przesadzaniem 13:07, 02 kwi 2024


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2573
Do góry
Zakwitły magnolie

Ptasi gaj 12:57, 02 kwi 2024


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
Rumianka napisał(a)
Ten gatunek powojnika potrzebuje spoooro miejsca, rozrasta się rewelacyjnie...mam takie dwa, jeden kupiony, a drugi ze złamanej gałązki udało mi się ukorzenić i już dogonił tego pierwszego.



Eliska to prawda kupiłam takie maleństwo ostatnie powojnik Montana. Nie za bardzo mi podchodził bo 2 lata temu też kupiłam pod tą samą nazwą i okazało się, że to nie Montana a jakieś inne na szczęście kwitną 2 razy do roku i burza kwiatów.
Posadziłam przy ledwo zipiacej róży. Zaczęłam podlewać mikstura "bananowka" róża i i clematis nabrały wigoru. Róża przekwita a clematis dalej kwitnie.

Tam też z.boku podadzony Montana. Skieruje go w lewą stronę.



Przy ścieżce 12:45, 02 kwi 2024


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
vita napisał(a)
Mój agapant, który zimował w widnym pomieszczeniu i nie stracił liści. Druga fotka to nasada korzeni, jak pędy są grubości pora, to rokują kwitnienie




Przejrzałam wszystkie rarytasy sprawdzałam w necie są piękne. Obuwik formomosa... Ale on drogi ale piękny. Jak zakwitnie takie poletko to uczta dla oczu.

U mnie agapanty chyba nigdy nie zakwitną mecze się z nimi ok 5 lat i nic liście długie
daleko im do nasady jak u pora posadzone w donicy.Nie wiem co z tym zrobić. Może przesadze do jeszcze większej donicy.

Sangwinaria kanadyjska też ładna podobna do zawilców.
Oszaleć można z tymi kwiatami wszystko ładne.
Pozdrawiam

Ogródek Gosi 12:43, 02 kwi 2024


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 12140
Do góry
Margo2 napisał(a)


Cudna ta cieszynianka, szkoda że to takie pipki małe Nie mogłyby większe rosnąć?
A te listki na drugiej foci to od czego?

Ja też się zryłam w poniedziałek w ogrodzie. Sadziłam zakupy z Sadzawki, dzieliłam miodunki- trochę za późno, zaraz zakwitną. I dzieliłam epimedium. Niby nie tak wiele a na czterech do domu wróciłam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies