To trzeba dobą karimatę i od ziemi nie ciągnie.. akurat tu to stoję po stronie młodego najstarszego.. bo jeszcze kilka lat temu każdy weekend majowy był pod namiotem.. czasem zakończony w śniegu.. z dzieckiem My rozpacz jak namiot skapować do malucha, a młody radocha, że bałwana ulepi
Nawet eM stwierdził, że dobrze, że mamy dużo niezapominajek to chociaż coś kwitnie
Nie tylko RH CW dostały po pąkach i nic z nich nie będzie.. moje najwcześniejsze żółte też ani jednego kwiatka nie będzie , Zresztą o tej porze to one już przekwitały.
Berberys Julianny też poszedł w całości... może z korzenia odbije, ale ja jestem za tym by w całości je wyrzucić.. miały 1,8m wysokości.. narzekałam, że za dużo.. o ej porze pięknie kwitły.. i były zimozielone.. ogniki za berberysem też w większości zmarzły... i lista długa... trudno ..