Fajny pomysł z tym wiaderkiem, chyba ściągnę. Magnolia w słońcu i na dodatek blisko ściany budynku, ze 2 m. Pewnie to też ma znaczenie. Myślałam, że dobrze jej tam będzie, zacisznie.
Jeszcze jej nie wykopuję, czekam. Już teraz nie wiem kiedy lepiej posadzić następną, jesienią niebezpiecznie bo jakby zima miałaby być ostra to może zmrozić, wiosną jak znów będzie sucha a po niej upały i letnia susza też źle.
Może to wina upałów, ja w tamtym roku też myślałam, że mi padła magnolia jak po wsadzeniu wszystkie liściory opadły i puste gałęzie były, tak jak na dereniu kousie, ale się odrodziła, podlewałam i dała radę. Ciężko w tym sezonie mają rośliny, wody brak, susza okropna... pozdrawiam
Ze złych wieści, padła mi magnolia na froncie ta na rabacie po sumakach. Nie wiem czy to wina suszy i upałów choć podlewałam ją często. Muszę ją wymienić.
Mam taką zagwostkę w ogrodzie.
Padł mi w zeszłym roku Cyprysik Ivonne. Wiosną był ładny a potem nagle zaczął schnąć. Wykopałam go (nic podejrzanego nie znalazłam), odczekałam trochę, wymieniłam ziemię przekopując sporą dziurę i posadziłam nowego. Przezimował, był ładny aż do tej pory. Widzę, że dzieje się z nim to samo. Po prostu usycha a jest podlewany. O co chodzi?
Niedaleko ale wystarczająco daleko rosną inne rośliny, którym nic nie jest np. magnolia, która jest piękna w tym roku i bardzo urosła.
Taki sam cyprysik w innym o wiele gorszym miejscu rośnie bez problemu.
Cyprysik zdrowy i chory. Na zdjęciu może tego nie widać ale czuć w dotyku, że ma podeschnięte gałązki.
Cyprysika już tam nie posadzę ale chciałabym coś innego. Boję się tylko czy kolejna roślina mi nie padnie bo to jakieś felerne miejsce. Może jakieś żyły wodne .
E tam , Anulko, u mnie naprawdę dwie rabaty na krzyż. Tylko wiesz, tu kucnę, tam kucnę, wykorzystam światłocień i nawet na automacie coś wyjdzie Złapałam lekkiego ogrodowego doła. Może jednak zostać przy samych brzozach...? Ty mnie zrozumiesz - człowiek się uszarpie, nasypie tego gówna, kompostu, a za rok znów masz pył... Łapie mnie zniechęcenie, jeżówki pod brzozami to istne wypierdki, Twoje tawuły wsadzone na nowej rabatce z dobrociami piękne, ale sadzonka dosadzona do zeszłorocznej rabaty - o połowę słabsza... Taka trochę walka z wiatrakami...
Oj, przepraszam, ulało mi się u Ciebie... Na szczęście Twoje słoneczne miejsce zachwyca - i te białe baletnice i te firletki...cudo...
Ha, ha, a ja to się Twoimi fotkami zachwycam i Twoimi kompozycjami. Też zawsze ze trzy razy obejrzę. Na cienie, półcienie też nie możesz u siebie narzekać, tworzą naprawdę niepowtarzalny urok.
Magnolia jest kolumnowa, odmiana Kobus Isis. Powędrowała między świerki, ale już kombinuję żeby ją jednak trochę przesunąć.
Migawki z kawałka słonecznego miejsca w moim ogrodzie:
Zaskoczyły mnie rodgersje, a właściwie ta jedna, która ni z tego ni z owego ma czerwone kwiaty. Chyba mam dwie odmiany, chociaż kupowane lata temu razem jako jedna i ta sama. Ta kwitnąca na czerwono rosnąc w bieda piachu chyba nie kwitła do tej pory. Na pierwszym zdjęciu w tle bury kwiat drugiej sztuki.
Nie wiem kto kogo pożarł: czy hakone rodgersje, czy rodgersje hakone.
Mieszkam we Wrocławiu. Magnolie są ochraniane budynkami z trzech stron (zachód, północ i wschód). Nie ochraniamy ich, bo temperatura nie spadła mocno w zimie. Jeśli temperatura spadnie poniżej -18 to mam przygotowaną włókninę i planuje zakupić kable grzejne (ale u nas to mogą być maksymalnie trzy noce takich mrozów - więc koszty prądu do ochrony drzew będą niewielkie).
A tak po za tym podlewam w zimie jak tylko nie ma przymrozku - jak wszystkie zimozielone.
Cześć Aniu Jak ja lubię, jak Ty wrzucisz fotki. Oglądam i oglądam! Magnolia cudna, kolumnowa? Dojrzewam powoli do kupna.
Jarzmianki piękne, róże super i te cienie u Ciebie na zdjęciach! Uściski.
Bo posadziłam ją tak samotnie pomiędzy perukowcem a magnolia i to w sloncu, mysle, ze w takim miejscu pomiedzy różami to dla niej lepsze może miejsce?
U mnie najbardziej od slonca cierpi Laguna.
Wąskim przejściem w żywopłocie dochodzimy do dalszej części, o zupełnie innym klimacie - Woodland Garden, która jest bardzo cienista. W cieniu wysokich drzew dominują rośliny cieniolubne. Jest też niewielki zbiornik wodny z dekoracyjną podświetloną kulą.
Ewo, śliczne naparstnice, tez mi zakwitły z nasion od Ciebie. I mam jeszcze naparstnicę rdzawą- ta mnie też zauroczyła, choć połowę siewek pokonały mrówki, a resztę mszyce ( kwitnie jedna, druga próbuje)